Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód pitny - przepisy ogólne -
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21
Witam!
Miałbym kilka pytań dotyczących miodów:
1.Czy lepiej użyć droższego miodu ale dobrego gatunku,czy lepiej tańszy ale gorszy?
2.Czy 20 zł / litr to drogo?
3.Ile miodku można zrobić w baniaczku 15 l ? Jakie proporcje składników?
4. Czy mogę użyć pożywki activit?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)...
Cytat:Wysłane przez Areo
Witam!
Miałbym kilka pytań dotyczących miodów:
1.Czy lepiej użyć droższego miodu ale dobrego gatunku,czy lepiej tańszy ale gorszy?
2.Czy 20 zł / litr to drogo?
3.Ile miodku można zrobić w baniaczku 15 l ? Jakie proporcje składników?
4. Czy mogę użyć pożywki activit?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)...

1. Droższy nie znaczy że będzie lepszy/odpowiedni/dobrej jakości.
Używamy miodów możliwie jak najlepszej jakości
Rodzaj miodu dobieramy stosownie do tego co chcemy uzyskać [przepis].
2. wielokwiat - cena normalna jak na detal [konfekcjonowany w słoikach 0.9 l]. Na forum odbywają sie co jakiś czas 'akcje' zakupu miodów w większych partiach i wychodzi wtedy zdecydowanie taniej. Śledź wątki.
3. ok 13 l nastawu w 15-tce możesz wcisnąć. Proporcje patrz wyżej.
4. A dlaczego ona ci akurat przyszła do głowy ?
Cytat:Wysłane przez 1stgreen

4. A dlaczego ona ci akurat przyszła do głowy ?

Ba akurat taką mam do win.Może być?Gdzieś na forum widziałem że ktoś takiej używa...


Czyli na trójniak będzie 4,29 l miodu + 8,71 l wody + 5,2 g pożywki (??) + 26 g kwasku :>??A co byście mi radzili na początek?Bo nie za bardzo wiem jak się za to wszystko zabrać :(...

A które drożdże lepsze?JOHANNISBERG M/35 czy miodowe?

Jeśli ktoś chciałby zostać moim mentorem to proszę o wiadomość na pm'a.
M 35. A poza tym czytaj, czytaj, czytaj ;)
Na poczętek jak się robi matke drożdżową i ją hartuje do celów miodowych.
Cytat:Wysłane przez Areo


Czyli na trójniak będzie 4,29 l miodu + 8,71 l wody + 5,2 g pożywki (??) + 26 g kwasku :>??A co byście mi radzili na początek?Bo nie za bardzo wiem jak się za to wszystko zabrać :(...

A które drożdże lepsze?JOHANNISBERG M/35 czy miodowe?

Jeśli ktoś chciałby zostać moim mentorem to proszę o wiadomość na pm'a.

Jeżeli już to M35 ale ja na Twoim miejscu kupiłbym np. w euro-winie drożdże aktywne bajanus G995. Dla początkującego ( i nie tylko) są najlepsze - wg. mnie. Masz pewność, że wystartują a cały proces uwadniania trwa ok.30 minut a nie 3 dni :diabelek:

PS. Wg. mnie za dużo kwasku cytrynowego. Wyciśnij lepiej z dwie cytryny
Również odradzam powyższe drożdże, z których trzeba przygotowywać zaczyn.

Dla początkującego tylko aktywne.
A może mi ktoś powiedzieć co to jest miód spadziowo - nektarowy??Nadaje się to miód pitny:>??
Mix - wydzielina mszyc + nektar z kwiatków. Jak tani to się nadaje na pierwszy raz ;)
No to wczoraj nocną porą zrobiłem MD do przyszłego miodku :tuptup:
Drożdże Biovina dla miodów. Aktualnie MD puściła kole 20ścia baniek, maławo jakoś, wczoraj miała kole 28Blg. Może dolać wody? Matkę zrobiłem na wodzie, ciut soku winogronowego i 7 łyżkach miodu + ciut pożywki.
Ponieważ to mój pierwszy miodek, a warunki do fermentacji mam średniawe (brak dostępu do piwniczki, aktualnie najniższa temp w domu to 22st.C) więc nie rzucam się ambitnie i robię czwórniaka i jak będę stopniowo dodawał miodu to może dojdę do czegoś kole trójniaka.
Zostało mi w lodówce 0,75 l soku z wina czerwonego więc chyba wykorzystam jako lekki dodatek smakowy. Takie są plany, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Dysponuję 3ma słoikami 1l (1,25 kg) miodu wielokwiatowego, okazyjnie kupionego w Tesco i właśnie je zamierzam wykorzystać. Nastaw będzie 10l. Jak pisałem na razie tworzy się MD. Zastanawiam się czy robić sycony czy nie sycony. Trzymajcie kciuki. Będę wdzięczny za porady. :spoko:
Cytat:Wysłane przez Castleman
:( coś mi się MD nie podoba, minęło pół dnia i nic
dolałem jeszcze 1/4 wody
Jeżeli to co piszesz, że MD miała 28*Blg to trochę przesadziłeś.
W sumie nie jest to ekstremum, ale niepotrzebnie tak od razu nadwyrężać drożdże.
Poszukaj sobie na forum o matce drożdżowej.
Zgadza się, przesadziłem z cukrami.
Teraz jest lepiej (6h od dolania wody), więcej baniek, widać że pracują, jutro późnym wieczorem będzie 48h od zrobienia MD.
Co jakiś czas mieszam MD, żeby miała więcej tlenu.
Stoi sobie na ciepławym kaloryferze :D
Jutro odpalę miodek.:tuptup:
Napiszcie proszę czy robić sycony czy nie sycony i jak długo gotować?
Miód wielokwiatowy, jak pisałem wcześniej.
Cytat:Wysłane przez Castleman
Napiszcie proszę czy robić sycony czy nie sycony i jak długo gotować?
Miód wielokwiatowy, jak pisałem wcześniej.
Tu masz odpowiedź

A tak na poważnie... bądź tak miły i zapoznaj się z podstawami jeżeli masz zamiar cokolwiek zrobić.
Poczytaj sobie główną stronę
a jak czegoś nie wiesz to użyj tego
Odpowiedź na Twoje pytania już jest - włącznie z opisem jak postępują różni użytkownicy tego forum.
Eeee coś tu nie tak brakuje kilku postów, gdzie to poznikało? :niewiem:
1. W każdym razie czytałem, czytałem, czytałem, czytałem i poczytałem ;)
2. W każdym bądź razie jestem przekonany o wyższości aktywnych bayonusów nad poduszkami Biowina, jeżeli chodzi o miody :jupi:
Przed wczoraj dodałem do miodku trochę miodu i wygląda tak (fermentacja burzliwa od niedzieli, po 2 godzinach od dodania drożdźy, rewelacja :tancze: ):
Cytat:Wysłane przez Castleman
Eeee coś tu nie tak brakuje kilku postów, gdzie to poznikało? :niewiem:
:

przeczytaj:
http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=9467

bez apelacyjne bajanusy nadają się do miodów o niebo lepiej niż poduszki biowinu. Jednak do wina się raczej nie nadają.
pamiętaj tylko aby przy dodawaniu miodu nie przesadzić, gdyż łatwo możesz zrobić z trójniaka dwójniaka :diabelek:
Cytat:Wysłane przez Castleman
...
Przed wczoraj dodałem do miodku trochę miodu i wygląda tak (fermentacja burzliwa od niedzieli, po 2 godzinach od dodania drożdźy, rewelacja :tancze: ):
Ładny kolorek. Mierz regularnie Blg i relacjonuj.
Po tygodniu od zrobienia nastawu sytuacja ma się następująco:
kolorek ciekawy, raczej różowawy,
smak miodkowy ;) kwasku nie dodaje, kwasowość wyraźnie wyczuwalna (na początku dałem połowę z zakładanej przez JM)
10Blg
nadal przebiega ferm. burzliwa, aczkolwiek trochę przygasa,
na dnie balona pojawił się około 0,5 cm osad.
Dzisiaj dodałem kolejną partię miodu (około 1/6 słoika).
Napiszcie proszę, kiedy mam wykonać pierwszy odlew.
jak na dnie zbierze się osad - ale nie wcześniej jak dodasz całą zmierzoną ilość miodu.
Jeśli zlałbyś teraz i dodał miód prawdopodobnie fermentacja by ustała.

Ja swój zlałem w okolicach 8* Blg i 15% alkoholu.
Cytat:Wysłane przez larzwo
Ja swój zlałem w okolicach 8* Blg i 15% alkoholu.
to rozumiem,
Cytat:Wysłane przez larzwo
nie wcześniej jak dodasz całą zmierzoną ilość miodu.
i to też, ale:
Cytat:Wysłane przez larzwo
jak na dnie zbierze się osad
tego nie rozumiem.
Kiedy wiadomo, że osad nie będzie się zbierał?
Najprościej dokonać zlewania po ustaniu fermentacji czyli kiedy drożdże dociągną do wymaganego poziomu %alkoholu lub kresu ich sił co w przypadku miodów i drożdży aktywnych będzie najlepszym rozwiązaniem. Potem dokonaj zlewania znad osadu i dosłodź do odpowiadającego Ci poziomu słodyczy. Odczekaj kolejne 2-3 miesiące i zlej ponownie.... do chwili kiedy w miodzie nie będzie się zupełnie nic wytrącać.
Osad będzie się zbierał i po pierwszym zlaniu i po drugim i po trzecim i po którymś tam. Nie istnieje jedna żelazna reguła ile razy trzeba zlewać aby osad się nie pojawiał. czasami wystarczy 4 zlewania innym razem 6-7. Wszystko jest kwestia indywidualną danego nastawu. Generalna zasada jest taka, że pierwszy obciąg miodów trzeba zrobić najpóźniej po 3 miesiącach od nastawienia (im miód słodszy tak jak dwójniak, półtorak tym obciąg późniejszy). Jednakże trójniaki najlepiej zlewać wcześniej tj. po ok. 1-2 miesiąca. Zlewa się jak ustanie fermentacja burzliwa, osadu jest dużo i nastaw osiągnął mniej więcej zaplanowany poziom %. Nie wolno zbyt długo trzymać miodu nad osadem ( szczególnie chodzi tu o pierwszy obciąg) bo nastaw może przejść smakiem i aromatem padłych drożdży i będzie praktycznie nie do uratowania ( wiadomość teoretyczna - nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło :uff: ) Może dla tego, że swoje trójniaki zlewam maksymalnie po 2 miesiącach od nastawienia.
Tomek.... No na aktywnych to % wyrobi nawet w miesiąc lub krócej.:diabelek:
Mam miód który siedział na drożdżach pól roku i na szczęście nic mu nie dolega. A teraz okazało się ,że w tarniniaczku zadane chipsy dębowe na miesiąc będą w miodzie przez sześć..... Co z tego będzie to dowiem się w grudniu :nie_powiem: Ale do miodów to trzeba mieć cierpliwość.
OK dzięki za info ;)
Poczekam aż fermentacja zacznie cichnąć i zrobię pierwszy odlew.
Po nim dodam ostatnią porcję miodu.
Dam znać kiedy to będzie.
Jurek Twój przypadek (wyjątek) może potwierdzać regułę :diabelek: Jak napisałem teoretycznie należny zlewać miody po ok. 3 miesiącach. Wiedza ta jest wybitnie teoretyczna, gdyż swoje miody zlewam wcześniej i wolę nie sprawdzać co się będzie działo gdy za długo przetrzymam na padłych drożdżach. Piszemy tutaj oczywiście o pierwszym zlaniu. Po trzecim i następnych powstały osad nie ma ( lub znikome ilości) drożdży i taki osad nie zepsuje smakowo nastawu.
Odnośnie drożdży aktywnych to fakt, że potrafią "łobuzy" niewiarygodnie szybko zjadać cukier lecz ja i tak zostawiam miodek w spokoju na minimum 1 miesiąc.
W książce Andrzeja Gałuszki o Miodach Pitnych jest tabelka, gdzie prezentuje zależność między temperaturą podczas fermentacji a otrzymanym % w fazie końcowej. :ksiazka: Jak to się ma do rzeczywistości?
Sprawa prawie banalnie prosta. Im niższa temperatura tym fermentacja wolniejsza. Drożdze mają szanse przywyknąć do alkoholu - zahartować się. Co za tym idzie, są w stanie przerobić więcej cukru nim padną z "przepicia" :diabelek:
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21