Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód pitny - przepisy ogólne -
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21
Czy mogę utopić cukromierz w nastawie czy CO^2 za bardzo wpłynie na pomiar..?
Możesz utopić.
Próbować możesz , ale utopić się na pewno nie da .
Ok. Zamoczyłem :D
Kolejne głupie pytanie:
Wystartowałem około 15l /7.2kg miodu niesycony/ 35BLG ale niestety? zgodnie z przepisem z opakowania dałem do baniaka przed dodaniem drożdży całą paczkę pożywki Spiritferm z witaminą B1.
Drożdże tej samej firmy Bayanus G995 - cała 1paczka.
Fermentacja ruszyła w sobotę czyli dziś 5. doba.
PH 3.2 a BLG 32 - chyba trochę wolno...?
Czytałem, że dodanie pożywki czasem potrafi tak obniżyć PH /niestety nie mierzyłem po dodaniu, tylko przed - było +4/.
Kredę dostanę pewnie najwcześniej w piątek.
Wstrzymać się do tego czasu, czy może jeszcze jedną MD na G995 lekko zahartowaną nastawem?
Rurka ładnie 'pracuje', po zamieszaniu mam 'gwizdek' a w nastawie piana i widać unoszące się bąble.

To mój drugi raz i ten sam problem chyba będzie :<
Poprzedni miodek startowany z enovini a restartowany na G995 aktualnie ma przyjemne 10BLG i sobie jeszcze powoli bulka.
Bayanusy są bardzo wytrzymałe i trudne do ubicia. Więc jeśli fermentuje, to ja bym nic nie robił. Do podniesienia pH, nie kreda, tylko węglan potasu.  A tak w ogóle polecam http://klubwiniarzy.pl/index.php/miodosytnictwo
Miodki po pierwszym zlaniu poszly do 18l Corneliusów, czy powinienem co jakis czas luzowac zawory?  Nie chcialbym musujacego alkoholu. 
Dwa klarowaly podczas zlewania, jeden dosc metny ale blg juz raczej stabilne...
Juz 3kegi, fermentuje 34l baniaczek a w kolejce 12kg rzepaku i odsklepiny z tego roku.   :D
Nigdy nie zamykaj nieodgazowanego miodu szczelnie. Jak najbardziej trzeba luzować zawory do czasu całkowitego odgazowania.

PS
Proszę o poprawną pisownię.
Witam Wszystkich,

Kilka dni temu nastawiłem pierwszy trójniak - litweski, poniżej krótki opis i dane, na samym dole pytania, na które bardzo proszę o odpowiedź

nastaw 12l - miód 4kg, wliczona objetość MD
MD na Zamojscy Johannisberg m35, zrobiona 4dni wcześniej, 250ml wody na 3 solidnych łyżkach miodu, o ile dobrze pamiętam wyszło ok. 11*Blg dla MD, + szczypta pożywki

Czas i datę nastawu liczę od momentu dodania drożdży tj 12/09 00:01. Matka drożdżowa była "hartowana" nastawem przez ok. 2h tj. 11/09 22:00 dodałem 100ml nastawu, o 23:00 dodałem kolejne 150ml nastawu, przy nieco wyższej tempraturze(ok. 30*C) intensywnie pracowała
Nie dodawałem kwasku, nieco ponad 35.5*Blg

12/09 9:00 dodałem 3.5g DAP i 3.5g pożywki Kombi
12/09 ok. 14:00 dodany wywar z 15g jagód jałowca i 15gkwiatów czarnego bzu, gotoway w 300ml nastawu przez ok. 1h. Brakującą wodę uzupełniałem na bierząco.
13/09 34*Blg
14/09 31.5*Blg
15/09 28*Blg, dodałem DAP i 3.5g pożywki Kombi
16/09 24*Blg
17/09 22*Blg

Nastaw mieszam każdego dnia, na pask ido pH czekam, gdyż obecne zostały prawdopodobnie zgubione przez moją córkę.

Czy dodawać jeszcze pożywki Kombi lub DAP?
Czy siarkowanie trójniaków, zakładając że ładnie odfermentuje, jest konieczne?

pozdrawiam
Michał
Nie dodawaj pożywki, siarkowanie nie jest koniecznością ale osobiście polecam. Stabilizuje i zabezpiecza.
Witam,

Wcześniejsze dane dwa posty wyżej

1/10 12*Blg
8/10 9*Blg

czyli przerobione 26.5g cukru. Pojemnik jest wciąż bardzo nagazowany.
Liczyłem że fermentacja po 4tyg będzie na poziomie ok. 5 *BLG, jest więcej.

Co powinienem dalej zrobić, zlać znad osadu i zalać pod korek czy trzynać jeszcze 1-2 tyg w pojemniku fermentacyjnym?

pozdrawiam
Michał
Nie zlewaj, czasem ingerencja w nastaw, taka jak zlanie, zatrzymuje całkowicie fermentację. Jeśli miód nadal pracuje to pozwól mu spokojnie dokończyć fermentację.
Miód pitny z przyprawami jak do Ryżowca. Ma sens? Celowałbym w trójniaczek ~37BLG na Bayanusach.
Ktoś testował?
Został mi jeszcze hobok odsklepin i się zastanawiam czy taki eksperyment czy może przy okazji listopadowego piwa nastawić wg sprawdzonego przepisu Braggot..
(14-10-2020, 17:26)Tuptuś napisał(a): [ -> ]Miód pitny z przyprawami jak do Ryżowca. .............

Ciężko powiedzieć bo osobiście spotkałem kilkanaście różnych zestawów do ryżowego a zapewne ilu wykonawców tyle kombinacji. Podaj konkrety.
Wg. Skrzycha czyli
Przyprawy do dodania (wskazane własne eksperymenty smakowe):
- 25 goździków
- 25 ziaren ziela angielskiego
- 37 ziaren pieprzu czarnego
- 7 torebek cukru waniliowego
- 3,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
- 3,5 łyżeczki mielonego imbiru
- 3,5 łyżeczki tymianku
- 2,5 łyżeczki bazylii
- 2,5 łyżeczki mielonego cynamonu
- 5 płaskich łyżeczek kurkumy

(Na 25l).
Robiłem na cukrze i wychodziło b.smaczne.
Gałke dałbym tartą, imbir świeży, cynamon w kawałku i laskę wanilii zamiast cukru.
Witam,

Trójniak litweski, 8/10 9*Blg (po ok. 4tygodniach) . Ponownie Blg zmierzę w weekend, wciaż w baniaku sporo CO2. Proszę o odpowiedź na kila pytań:

1. Obecnie mam 11.5l miodu, podczas zlewania zrobić to do baniaka 12l czy 10l? W pierwszym troche brakuje, dla drugiego aż nad to, ale jakoś zutylizuje/wypiję ten nadmiar :)
2. Siarkowanie - korzystając ze strony http://www.klubwiniarzy.pl/index.php/mio...cji-miodow

w zależności od pH nastawu , użyć irosiarczyn potasu w dawce podwójnej zalecanego wolnego SO2 czy po prostu wrzucić 1g/10l?

3. Kwasów nie dodawałem w ogóle. Jaka powinna być kwasowość g/l dla trójniakłów i jak ją osiągnąć. Na stronie www.klubwiniarzy.pl zalecają użyciw kwsu cytr, jabłk. i winow. w celu wzbogaceemnia smaku. Czy ktoś to próbował i może podać jakieś proporcje?

dzięki za odp
pozdrawiam
Michał
Tuptuś skoro Ci smakuje to rób. Ja jedynie zmniejszył bym ilość goździków i ziela angielskiego.
Wino w odróżnieniu od miodów nie dojrzewa tak długo a te przyprawy w czasem zaczynają dominować w smaku, zwłaszcza goździki.
Nawet jeżeli pozbywam się ich /przypraw/ po 1szym zlewaniu..?
Do kegów zlałem "czysty" płyn.
Jutro dolewam sok z cytryn i idą do piwniczki - około 5st.
Do mocniejszych dorzucam kostki dębowe.
Wydają się gotowe, przedostatni 36BLG zszedł do 6BLG w 7tyg.
Mój pierwszy trójniak z 35.5*Blg spadł do 9*Blg i raczej juz za wiele nie spadnie. Czy jest sens zrestartować go na drożdżach Lalvin EC 1118 ?

dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam
Michał
Praktycznie przy tych parametrach nie ma szans na restart ale końcowe Bllg na poziomie 9 nie jest zły. Jak się ułoży będzie dobry. Możesz dodać kwasku aby zrównoważyć podwyższoną słodycz.
Nie dodawalem żadnego kwasu, mam zestaw kwasomierza browinu. W takim przypadku liczę kwasy jak dla cytrynowego, jabłkowego czy winowego?

pozdrawiam
Michał
W miodach daje się najczęściej kwasek cytrynowy około 10 - 20 g na 10 l.
Witam

Zachęcony przez kolegę, który kilka razy przywoził na spotkania miód pitny, postanowiłem i ja zrobić.
Dostałem od znajomego pszczelarza nieco miodu. Miód pochodzi z początków wiosny, z pasieki przy lesie. Wg Filipa, pszczoły zrobiły go z klonu, czeremchy, maliny, jeżyny, chwastów, ale i rzepaku.
Miał ponoć za dużo wody, więc nie dało się go użyć do sprzedaży.
Wg napisu na wiadrze, miodu ma być 16 kg. Dawałoby to licząc po 1,4 kg na litr, ok. 11-12 litrów.

Miałem dwa gąsiory ok.35 litrowe i postanowiłem nastawić z 7 litrów trójniak i z 5 litrów czwórniak. Powinno być po ok. 20 litrów miodu.

Niestety na forum trafiłem już później przygotowując się do dalszych etapów.
Już wiem że popełniłem wiele błędów, ale jak wspomniałem miody kolegi mi smakowały i konsultowałem z nim początek.
Zacznijmy od tego, że dałem drożdże winiarskie od Malagi(Zamojscy), wg opisu mają odporność do 17%.
1) Czym różnią się drożdże do wina i miodu, oprócz odporności na alk.?
Nie zmierzyłem też BLG początkowego.
Miód syciłem(nie wiem czy nie za długo, zwłaszcza trójniak) kolorem się różnią, ale przyjąłem że w czwórniaku mniej miodu to i kolor mniej intensywny.

Nie mniej fermentacja przebiegła całkiem sprawnie, w międzyczasie wytrąciło się sporo osadu, a ja zacząłem szukać dopiero informacji z innej ręki.
Po ok. dwóch miesiącach stwierdziłem że czas chyba zlać znad osadu, bo fermentacja zwolniła znacznie, a wyczytałem, że raczej optujecie nie trzymać miodu zbyt długo nad drożdżami.
Zlałem dość koślawo, bo rurka parę razy znalazła się gdzie nie powinna. Gąsior duży, wężyk zbyt giętki, w każdym razie mam już pomysł co zrobić następnym razem, żeby było lepiej. Niestety mimo iż sporo syfu się pozbyłem, to po dwóch dniach zauważyłem, że jednak dużo zostało.
2) Kiedy/jak często można bezpiecznie robić zlewanie znad osadu, żeby nie zepsuć?
Po zlaniu zmierzyłem BLG. W przypadku czwórniaka zostało 6, w trójniaku 16. Dużo, więc pewnie te drożdże jeszcze roboty nie wykonały. Inna sprawa, że temperatura w pomieszczeniu nie przekracza 17-20 C. Nie mniej fermentacja mam wrażenie całkiem nie ustała i nadal pyka delikatnie 1 raz na 3 minuty.
Tutaj muszę tez powiedzieć, że preferuję raczej miód słodszy, a na alkoholu aż tak mi nie zależy, więc nawet jak ten czwórniak stanie na tym co jest, to mi to pasuje.
Pozostaje jeszcze kwestia klarowania. Mam duże butle i w obu miód wypełnia je w ok. połowie tylko, może ciut więcej.
3)Na ile istotne jest trzymanie miodu do klarowania i dojrzewania pod korek? Czy istnieje duże ryzyko, że miody mogą się popsuć?
Wolałbym nie iść w koszty zakupu dodatkowych, mniejszych gąsiorów, ale jak ma wszystko szlag trafić, to trudno.

Pozdrawiam i gdyby komuś chciałoby się odpowiedzieć na wypunktowane pytania, byłbym wdzięczny.
Każdy chyba popełnia jakieś błędy w początkach przygody z fermentacją. Ważne by z tych błędów wyciągnąć wnioski i już więcej nie grzeszyć ;-)

Pierwszą nauką dla Ciebie powinno być to by zawsze mierzyć zawartość cukru. To jest chyba najistotniejszy wskaźnik w czasie fermentacji. Nie "bulkanie" czy jego brak a właśnie mierzenie poziomu cukru w nastawie. Druga nauka to cierpliwość, nie postępuj pochopnie, zawsze staraj się znaleźć odpowiedź na swoje pytania przed podjęciem drastycznych kroków.

Moim zdaniem, w obecnej sytuacji powinieneś spokojnie i cierpliwie czekać na to co będzie dalej. Mierz cukier regularnie i w momencie braku dalszego spadku ilości cukru będziesz mógł ocenić czy fermentacja się zakończyła czy nie. Jeżeli dwa albo trzy kolejne pomiary wykonane powiedzmy co dwa tygodnie nie pokazują już spadku, możesz przyjąć że fermentacja już się  zakończyła.

W czasie trwania fermentacji ilość wolnego miejsca nad nastałem nie jest za bardzo istotna z wyjątkiem zapewnienia odpowiedniej i bezpiecznej przestrzeni dla zmiany objętości w czasie fazy burzliwej. Wytwarzający się gaz jest cięższy od powietrza i nie pozwala na dostęp powietrza/tlenu do nastawu. Po zakończonej fermentacji takiej warstwy ochronnej już nie ma i najlepiej zlać nastaw do mniejszego pojemnika by maksymalnie zmniejszyć możliwość kontaktu z powietrzem.
Po 3 tygodniach bez zmian. Nadal 6 i 16 BLG.
Chyba już drożdże nie działają.
O ile w czwórniaku to co zostało mi nie przeszkadza, to trójniak wyszedł za słodki. No cóż, szkoda. I tak wypije.
Jakie szanse powodzenia z dwójniakiem 47BLG z drożdżami 1,2g/l..?

Płukałem kilka dni temu odsklepiny. Wyszło około 35l syty z odczytem poza skalą cukromierza miodowego.
Część wlałem do damy 34l rozcięczając wcześniej do 37blg, ładnie bulka i spadło do 34blg.
Drugi baniak około 10l zrobiłem na lenia i wlałem bez rozcieńczania, dolałem wody i _wydawało mi się_, że jest ok... (miało być 37BLG)

Dziś po utopieniu cukromierza odczyt 45 zamiast 35 :D
Bulka 8x wolniej od trójniaka, zero piany ale po zamieszaniu mam gwizdek w rurce.
Drożdże mead yeast z alledrogo /Saccharomyces cerevisiae var. bayanus./
Dostały dwie partie DAFu i BioFerm wyliczone pod trójniaka (po rozpoczęciu i po 24h).

Niestety pod ręką nie mam już Bayanusów.

Co proponujecie? :D
Zasilić dwójniaka mętnym trójniakiem? Czy póki pracują to czekać?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21