Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Odsklepiny do trojniaka.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam panowie!

Będę się bral za trójniaka, jeszcze nie wiem czy sycony czy nie.
Mam do użytku z pól kilo odsklepin , moje pytanie jak je wykorzystać?
Nie wiem czy tylko oplukać i tą wodę dodać do mieszania z miodem? czy trzeba je wygotować? zastanawiam się czy dodać jakiegoś soku owocowego.

Będzie to mój trzeci miodek, niesycone poprzednie trójniak trochę przesadzilem z kwaskiem i musialem odkwaszać i jest średni (zresztą sam nie wiem, muszę dać do spróbowania expertowi), drugi dwójniak już stoi drugi rok.

Pozdrawiam. Michal


Proszę, popraw pisownię. Mod.
Jeżeli z własnej pasieki - wypłukać i można bez sycenia, tylko porządne sito/płótno, bo wosk. Polecam odsklepiny na leczenie zatok też. Kwasek powoli i na koniec.
Dokładnie, tylko wypłukać.
Dziękuje za odpowiedzi.
A ja odsklepiny wrzucam do gorącej wody, dokładnie mieszam i wygniatam. Bez wygniatania sporo miodu zostaje w środku. Później sycę i zbieram resztki wosku, pyłku itp. Miód wychodzi specyficzny, jednak aż pachnący pasieką, miodobraniem, ulem itp :) Na razie mam dwuletniego trójniaka i czekam aż dojrzeje. Zeszłoroczne czekają na zlanie znad osadu. W tym roku również powtórzę tylko więcej korzeni muszę dodać.
Podepnę się pod temat.
Z tydzień temu nastawiłem odsklepiny z miodobrania (rzepak-mniszek-drzewa owocowe), nie znając dokładnej zawartości miodu, odsklepin było ok 5 litrów, dodałem ok 5 l wody. Już ładnie bulka, na razie w wiadrze.
Za jakiś czas zamierzam odcedzić wosk.
Ciekawe co z tego wyjdzie, zapewne coś między trójniakiem a czwórniakiem?