Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Jeżyna problem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,
Nastawiłem 3,5 kg zmiażdżonych owoców,które potraktowałem 0.5 g piro i na drugi dzień
dodałem drożdże, gdy trzeciego dnia miałem dodać syrop cukrowy zobaczyłem na górze 
nastawu jakaś biała naleciałość i to wydaje mi się, że to była pleśń.
 Nastaw wymieszałem i dodałem syrop i 7 dnia che oddzielić owoce.
Czy nastaw wawalić czy będzie ok? nastaw mieszałem codziennie i nic nie widać pleśni.
Pewnie piana zaczęła się pojawiać. Czyli oznaka pracy drożdży. Pleśń jak stwierdzisz to niestety nastaw stracony, szkoda zdrowia .
Wino oddzieliłem od owocow i wygląda ok.
Czy jak w miazdze by to była pleśń to po tygodniowym oddzieleniu
od owoców nie powinna też się pojawić?
Jak jest pleśń to w nastawie są widoczne oznaki i niewidoczne. To że oddzielisz te widoczne nic nie da zainfekowany raz nastaw ma pleśń w sobie. Może się pojawić na nowo szybko lub istnieć w stanie utajonym. Nie panikuj miałeś najprawdopodobniej pianę.
No właśnie jeden dzień nie mieszałem :)
Ale dla pewności może dam piro 1g/10 l , czy to jakby co ubije pleśń jakby jednak byłą ?
(20-08-2018, 18:33)daqs napisał(a): [ -> ]...Ale dla pewności może dam piro 1g/10 l , czy to jakby co ubije pleśń jakby jednak byłą ?
Ubijesz tym drożdże, zatrzymasz fermentację = duże kłopoty.

PS Nie panikuj. Cierpliwość cnotą winiarza... Powodzenia.
Mam problem z Jeżyną. 24.10 Wino już trzeci raz zlałem z nad osadu, miało bardzo ładny zapach i po ściągnięciu było całkowicie klarowne. Ale niestety od 2-3 dni wino jakby zasysało powietrze do środka. Nie ma mowy o różnicy temperatury bo termostat jest ustawiony na 20 stopni przez całą dobę. Inne nastawy w tym samym pokoju pracują normalnie. Czy jest się czym martwić? Wino nastawiłem 11/08/2019