Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Jak zrobic z winogron ciemnych wino....
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
WITAM w tym roku winogrona u mnie obrodziły,chciałbym zrobić z nich wino,lecz nie zmarnować ich,w necie jest tego tyle ze mętlik mam w głowie,czytam i czytam co przepis to każdy inny,jedni robią z woda drudzy bez,może poświeci mi ktoś troszkę czasu i opisze po chłopsku jak i co będę bardzo wdzięczny..dziękuję.
Witaj.

Dobrze trafiłeś. Ale najpierw sam musisz trochę poczytać.

To Ci trochę rozjaśni: http://wino.org.pl/forum/Forum-Wina-gronowe , http://wino.org.pl/forum/Forum-Wina-winogronowe

Przeczytaj to: http://wino.org.pl/forum/Thread-Wino-krok-po-kroku

Decyzja należy do Ciebie.
Jak coś, to śmiało pytaj.
drajla bardzo ci dziękuje,ale to już z grubsza przerabiałem,i tak jak pisałem są to teksty których nie bardzo rozumiem...
To może to Ci rozjaśni:
(14-08-2003, 14:19)DarekRz napisał(a): [ -> ]Będę robił wino gronowe z małych ciemnych winogron (czyli podobnych do Twoich). Ponieważ nie ma uniwersalnego przepisu, każdy musi wybrac sam . Dlatego napiszę tylko jak ja zamierzam robic swoje wino a Ty zdecydujesz , który ze sposobów wybrac.;)

Owoce przetrzymam na krzakach co najmniej do 10 wrzesnia (mimo, że juz zaczynaja dojrzewac). Okryję je specjalna siatką przeciw ptakom, bo te małe owoce sa przez nie bardzo lubiane.
Nastawię matkę drożdżowa na drożdżach do win czerwonych sredniej mocy np. Bordeaux, na trzy dni przed planowanym zbiorem. O ile matka będzie pracowac zbiór zgodnie z planem.
Po zbiorze w ciepły, suchy dzień, najlepiej słoneczny, odszypułkuję grona ręcznie i wrzucę jagody do pojemnika fermentacyjnego (wystarczy wiadro z pokrywą - musi byc na tyle duże aby zmiesciły sie jagody i jeszcze 1/5 była pusta). Pogniotę owoce przy pomocy tłuczka do ziemniaków lub innego urzadzenia (bez znaczenia czym, aby mozliwie wszystkie owoce były mechanicznie uszkodzone) i dodam do uzyskanej miazgi 1 g pirosiarczynu potasu na 15 l miazgi (czyli na ok. 10 l moszczu uzyskanego z tej miazgi). Po szybkim i dokładnym wymieszaniu odstawię z przykryciem na jakies dwie, trzy godziny w chłodne miejsce, po czym postaram się nabrac czystym kubkiem trochę (ok. 200 ml) moszczu który zacznie się oddzielac. Moszcz przecedzę przez gazę do menzurki 250 ml i zmierzę balling cukromierzem odejmując poprawkę na niecukry (=3do4). Mam nadzieję, że wyjdzie mi ok. 19% , zawartosci cukru (Blg) co da mi 204,8 g cukru w litrze moszczu.
Do miazgi wleję matkę drożdżową, której powinno byc ok. 0,5 l na każde 10 l miazgi i dodam 3 g pożywki dla drożdzy na 10 l miazgi (to przy winogronach - w przypadku innych owoców 5 g na 10l). Odstawię do fermentacji przykryte pokrywą do pomieszczenia o temperaturze 18 - 21 st.C (w moim przypadku piwnica) i bedę mieszał dwa razy dziennie. Po 6; 7 dniach zleję moszcz przez sito do drugiego wiadra a odcedzoną miazgę wrzucę do prasu i wycisnę powoli - zwiekszajac nacisk o dwa, trzy obroty, czekajac 10-15 min. i znów kilka obrotów. Nie bedę odciskal az do uzyskania trocin zbitych jak decha.
Odcisnieta miazgę wywale, moszcz wleje do wiadra do odcedzonej porcji i pozwolę się odstac z pół godziny. Zbiorę sitkiem ewentualne farfocle pływajace po wierzchu a resztę wleję ostrożnie do balonu - tak aby nie wlac swiństw z dna wiadra. Rozpuszczę w moszczu jeszcze 16g cukru na litr aby po fermentacji uzyskac wytrawne wino o mocy ok. 13%. Dodam także odpowiednią ilosc wodorowęglanu potasu w celu odkwaszenia - jesli z miareczkowania wyjdzie mi taka potrzeba (mozna przyjąc średnio - tak z gruba, ze 30-40 g KHCO3 na 10l moszczu). Gdy nastaw uspokoi się po dodaniu cukru i odkwaszeniu wsadzę korek z rurką i bedę fermentował do konca czyli do uzyskania ok. -0,5 Blg. Po czym dokonam I obciagu.
Dalej już prosto. Chcę wytrawne więc nie bedę dosładzał po sklarowaniu.

Taki jest mój sposób.

Jeszcze prosba:
Tony - czy mógłbys zmienic nick np. na "Tony" własnie.
Tony Halik był sympatycznym jegomosciem, który bardzo szanował ludzi i np. mimo 80-tki za soba przyjechał do jednej ze szkól w moim rodzinnym miescie na uroczystosc nadania szkole jego imienia. Jakos tak nie bardzo mi lezy traktowanie jego nazwiska na równi z postaciami z komiksów (internet tak wszystko spłyca):(

To co? :cool:
Paweł takie rady to sobie daruj. Zajmij się moderowaniem nalewek :D

robot17 - niedawno pisałem o tym ale napiszę jeszcze raz

Co to za odmiana? Jeśli nie wiesz jaka to odmiana to należy domniemywać, że jest to tzw. labrucha. Odmiana, która raczej nie nadaje się na wino gronowe. Można z niej zrobić pijalne wino winogronowe. 
Proponuję:
- nie zbierać winogrona za wcześnie (poczekać aż grona zgromadzą odpowiednią ilość cukru)
- oznacz zawartość cukru w gronach (kup np. coś takiego), musi być jak największa ilość cukru ok 20 Blg; zrywasz grona, odciskasz sok i mierzysz Blg - jest instrukcja
- kup zestaw do pomiaru kwasowości (dostępny bez problemu)
- jak cukier w gronach ustabilizuje się zerwij winogrono 
- wyciśnij trochę soku i zmierz kwasowość wg załączonej do zestawu instrukcji
- jeśli kwasowość będzie w przedziale 7-9 g/l możesz pokusić się o wykonanie wina gronowego (wymagać to będzie poczytania o wyrobie wina gronowego) - wino gronowe robi się z samego soku bez dodatku wody
- jeśli kwasowość będzie wyższa, tak prawdopodobnie będzie, to zrób wino winogronowe
- opłukane grona poobieraj z szypułek i zmiażdż np tłuczkiem do ziemniaków
- wlej moszcz do pojemnika fermentacyjnego np takiego
- daj pirosiarczyn potasu w dawce 0,6 g/10 litrów moszczu
- dodaj drożdże winne, proponuję Maurivin B (redukują kwas jabłkowy)
- po ruszeniu fermentacji (najczęściej następnego dnia) dodaj pożywkę do win w zalecanej na opakowaniu dawce
- przez 7 dni codziennie mieszaj zawartość fermentora
- odciśnij zawartość i płyn przelej do balona
Na tym etapie trzeba będzie dokonać obliczeń (jak będziesz miał dane to napisz na forum a pomożemy co robić dalej). Nie ma jednej słusznej drogi do zrobienia wina. Ta jest zaproponowane przeze mnie. 

Do dalszych obliczeń będziesz potrzebować:
- zawartość cukru w moszczu po zmiażdżeniu gron (Blg, Brix)
- zawartość kwasów w przeliczeniu na kwas winny w w/w
- ilość moszczu po odciśnięciu
- Blg w płynie po odciśnięciu
Będzie też potrzebne:
- jakie ma być wino tj jego słodycz?  

Powodzenia i nie zniechęcaj się na starcie[Obrazek: smile.gif]
drajla,kszysztof1970 dziękuje wam bardzo,jeszcze czas na zrywanie ,ale poczytam jeszcze co nie co,bo chciałbym zrobić to dobrze.................
witam goraco...koledzy dziś zerwałem winogrona,pomiażdżyłem tak jak pisaliście wlałem do beczki i na wagę, wyszło 30kg miazgi,co jakiś czas mieszam bo robi się czapa,i tu pytanie czy do tej miazgi dodać,cukier, czy drożdże ,czy nic nie dawać, niech tak stoi 2,3 dni ,oczywiście beczka przykryta gaza,i co dalej..........................ile teraz powinien wskazać cukromierz..
Do tej miazgi koniecznie daj drożdże.
PS Czytałeś post nr 5? Tam jest wszystko napisane....
krzysztof dzięki,wczoraj zrobiłem szlachetne drożdże w płynie browin Burgund,pisze 1,2 doby powąchałem dziś i czuć zapach drożdży czy mogę juz je dodac do miazgi dzieki..............
krzysztof1970 mam parę pytań ???... Wczoraj dodałem drożdży,tak jak radziłeś,wszystko dobrze wymieszałem dziś w tej beczce wszystko się gotuje,a miazga ma chęć wyskoczyć,od poniedziałku do piątku będę nie obecny,czy mogę to pozostawić,czy lepiej jutro odcisnąć i do gąsiorka........
krzysztof dziś odcisnąłem sok i przelałem do balona,wyszło jakieś o koło 25 L i tak po wyciśnięciu soku cukromierzem wyszło 4BLG,dodałem do tego 2kg cukru oczywiście wymieszałem,i pomiar cukromierzem wskazał 10BLG...balon zatkałem korkiem z rurka fermentacyjna,i w rurce pracuje woda co 1 sek...a w balonie powstało dużo piany.Krzysztof chciałbym uzyskać mocne wino......
Koledzy czy ktoś doradzi,i tak po tygodniu dziś pomiar cukromierzem wskazał zero ,wiec spuściłem 4 litry z balona i rozpuściłem 2kg cukru,lecz w rurce praca taka sama czyli raz na dwie minuty,a pomiar po dodaniu cukru wskazał 10BLG,pytanie czy powinno szybciej pracować,czy coś nie tak...........ktoś podpowie.........
Zostaw niech pracuje, moim zdaniem za dużo cukru teraz dałeś, no ale jak to się mówi 'po ptokach', gdyby to była połowa tej ilości to miałbyś 5°blg i miałbyś pewność że nie zostaniesz z przesłodzonym winem a tak to tylko czas pokaże :niewiem: .
Lech.kuba, dzięki za odzew,ale po dodaniu tych 2kg w smaku nie jest za bardzo słodkie,a przed dodaniem sam kwas,tydzień temu na początku też dałem 2kg,i dziś cukromież wskazał zero a było 10blg....
OK, właśnie dla tego zobaczymy co będzie dalej, miejmy nadzieję że jeszcze zejdzie z blg.
Piszesz że było kwaśne, no fakt poziom cukru kryje kwasowość.
dzięki LECH...
Od teraz, dodawaj mniejsze porcje cukru.
Dzięki maciek19..............
maciek19.........pytanie..czy nie dodając wody,do tego soku z winogron dobrze zrobiłem.....
Aby odpowiedzieć w miarę poprawnie - bez wyniku pomiaru kwasowości, którego raczej nie przeprowadziłeś - musiałbym wiedzieć, jakie było początkowe Blg.
Początkowe, czyli po zgnieceniu owoców - w miazdze. Przed dodaniem pierwszej porcji cukru.

PS. Wodę do nastawu dodaje się jedynie po to, aby obniżyć kwasowość. Można to zrobić od razu lub później, w trakcie fermentacji.
Dzięki Maciek,w sobotę ponownie zmierzę cukromierz ,i dam znać,dzięki jeszcze raz.......
Witam maciek,wiec tak winko pracuje bez zmian czyli na jedna minute raz pyknie woda w rurce ,czyli przez cały tydzień tak samo pracuje,pomiar cukromierzem było 10Blg dziś 7Blg,czyli przez tydzień spadło o 3Blg,co do smaku nie jest za słodkie,ale kwaśne tez nie.... co byś mi doradził,czy twoim zdaniem dosłodzić troszkę czy zostawić na tydzień niech pracuje dalej....DZIEKI
Co radzę:
1. wino zostawić w spokoju
2. poprawić błędy w pisowni, tak jak napisałeś post to brak szacunku. Maciek z małej litery to już...sam sobie dodaj
WITAM Krzysztof dzięki ,co do winka to tak zrobię zostawię na tydzień niech pracuje.
Witam dziś pomiar cukromierzem i wskazał 7BLG,czyli już nie przerabia,ponieważ tydzień temu tez było 7BLG no i woda w rurce stoi w miejscu,czyli nie pracuje,co do smaku powiedzmy półsłodkie,co dalej mam robić doradźcie.....
Stron: 1 2