Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dezynfekcja etanolem fermentatora
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam,
Umyłem plastikowy fermentator i przejechałem szmatką nasączona bursztynowką bo mi się spieszyło, i nie przepłukałem. 

Wszystko będzie dobrze?
W pośpiechu przepłukuję roztworem pirosiarczynu, ale "będzie dobrze"!
Coś więcej o bursztynówce?
Nalewka, z mocnego alkoholu, przetarłem ścianki aby zdezynfekować, odczekałem 30 minut, po czym ruszył proceder. Na ściankach zostały delikatne ślady (smugi) gazika zmoczonego w nalewce. Delikatne przetarcie.
Bursztyn zalany spirytusem (98%) - w tym moczyłem delikatnie.
Sok jabłkowy hortex 100%,drożdże, pożywka, wszystko w plastikowym fermentatorze z rureczka wszystko zdezynfekowane. Rurkę izopropylem, który szybko odparowuje.
Nie zaszkodzi ten nieprzepłukany etanol?
Etanol jako taki nie zaszkodzi. Zaszkodzić może przemycie fermentora alkoholem. Alkohol jest słabym środkiem dezynfekcyjnym. Możesz mieć zakażenie nastawu, które może skończyć się koniecznością wylania. Na przyszłość używaj do odkażania sprzętu pirosiarczynu lub nadwęglanu sodu (do kupienia bez problemu).
Odpowiadam tutaj na PW - Krzysztof napisał wszystko co trzeba chociaż nie panikował bym - możliwość zakażenia oceniam dość nisko o ile porządnie przetarłeś ścianki fermentatora.
Dziękuje bardzo za odpowiedzi!!

Pozwolicie ze zadam kilka pytań dla profesjonalistów w temacie:)

1)Wcześniej umyłem wszystko 3 razy, raz mydłem i dwa razy roztworem z tabletki ze zmywarki.
Sprzęt kupiłem nowy - to mój pierwszy cydr.


2) Kiedy skończy się fermentacja jakie są kolejne kroki? Trzeba zebrać pianę i osad, butelka 1l łyżeczka cukru, i jak kontrolować smak?
Mogę spróbować i np dołożyć 2 sztuki słodzika? Chciałbym słodkie.

3) Jakie alkohole mogę jeszcze stworzyć w domowych warunkach, w stosunkowo krótkim czasie?
Coś wyjątkowego :D

Dziękuje za pomoc, dopiero startuje
Kilka lat temu dostałem tzw szybkie testy mikrobiologiczne. Fermentory traktowałem różnymi środkami dezynfekcyjnymi: bez dezynfekcji, 70% etanol (98% nie nadaje się do dezynfekcji), pirosiarczyn sodu, nadwęglan sodu. Po dezynfekcji pobrałem ze ścianek fermentora materiał do badań mikrobiologicznych na skuteczność dezynfekcji.
Wyniki - 1 - wzrost mikrobiologiczny (nic dziwnego) 2,3,4 brak wzrostu mikrobiologicznego

EDIT
od 1 - umycie w ten sposób zdecydowanie zwiększa skuteczność dezynfekcji
ad 2 - zlać z nad osadu; smak smakowi nierówny; sam musisz dobrać poziom słodyczy
ad 3 - piwo z koncentratu
- 4 gramy cukru na butelkę 1/2 l jak nie chcesz granatów (kup za kilkanaście zeta wagę),
- słodkie nie będzie bo nie ma być ale jak chcesz to zabij drożdże pirosiarczynem i dosłodź do smaku ale jak wtedy uzyskasz zagazowanie w butelce?,
- na szybko to w markecie albo np. cytrynówka, którą zachwycisz znajomych i będzie pijalna zaraz po zrobieniu a po 3 dniach jak najbardziej (nie pytaj o przepis tylko pomyszkuj na forum).
Dzięki.
Ciekawe wyniki wyszły, ja na szczęście na przyszłość postaram się to zrobić porządnie.
„Pare lat temu”, dobrze to brzmi ja zacząłem 2 dni temu hehe

Ogólnie moja przygoda zaczęła się z głupa, zauważyłem popularny sklep „malinowy ...” i w sumie sprzedawca mi skręcił zestaw, tyle ze właśnie niewiem czemu nie dał pirosiarczanu do dezynfekcji - ale nie ważne.
Cytrynówka dodana do kolejki.
Natomiast jest jeszcze jakaś ciekawa opcja produkcji trunków np do pół roku? Musiałbym kupić drugi zestaw.

Dziękuje za rozjaśnienie kwestii, wyczerpaliscie wątek, to moje ostatnie pytanie, pozdrawiam ;)
Tutaj masz coś o piwie.
Dobry link, studiuje wszystko tam po kolei. W razie czego będę się oddzywal w kolejnych tematach l!
Dzięki serdecznie!
(21-08-2018, 16:22)Cydrownik napisał(a): [ -> ].......
Cytrynówka dodana do kolejki.
Natomiast jest jeszcze jakaś ciekawa opcja produkcji trunków np do pół roku? Musiałbym kupić drugi zestaw.
......
Hej, cytrynówka to nalewka więc słoik 4 l za 5 zeta wystarczy. Noooo, i z dezynfekcją nie będzie takich problemów z uwagi na moc.
W jednym mam cydr :) Który nie fermentuje od wczoraj od 20...
Trochę mnie to zastanawia.

Słyszałem o miodach pitnych, tylko zanim zacząłbym tworzenie, nie mogę znaleźć żadnego sklepu w którym maja trojniaka na pierwszy raz...

Na spróbowanie oczywiście :) Zaliczyłem sklep na l-dl, insekta na B, i inne mniejsze takie sklepy...
Sprawdź szczelność fermentora.
Miody pitne to zabawa nie na szybko. Najpierw poczytaj jak się to robi i się przygotuj (na forum masz wszystko o tym).
O właśnie! Dlatego musiałbym zrobić odrazu większa ilość.

Mówię trochę dziwnie, bo nigdy nie próbowałem. Ale opinie słyszę dobre, podobno jedne z najsmaczniejszych trunków procentowych.
Na pierwsza degustacje jaki polecacie spróbować, bylebym go dostał w jakimś sklepie stacjonarnym, slyszalem ze nie wszystkie dobre
Sklepowe to nie to co robione samemu. Ale będziesz miał pogląd o co chodzi. W wymienionych przez Ciebie sklepach są miody pitne. Kup jakiś trójniak i spróbuj.
PS Domowej produkcji możesz spróbować na którymś z naszych zlotów. Najbliższy w Wysowej (info masz na stronie).
Ok, dzięki za informacje
Po ilu jeśli nie fermentuje mam się zacząć martwić?
Piana nikła dalej
Po 24 godzinach powinny być oznaki fermentacji. Pirosiarczynu w międzyczasie nie dawałeś? Sczelność układu sprawdziłeś? Zamieszaj nastawem.
Ogólnie jest mętne, delikatna naprawdę delikatna pianka wyszła nie pokrywa nawet całości powierzchni.
Nic nie dawałem, jest szczelnie. Tylko wszystko jest mętne
Jak mętne to powinno ruszyć. Jakie drożdże dałeś?
A to się daje drożdże? :D

Oczywiście żart. Drożdże to Ciderini Sweet + pożywka. Rozcieńczone w lekko cieplej wodzie wg instrukcji.
Nadal piany nie ma, jest mętne, nie bulgocze...
Mam interweniować?
Co do miodu kupiłem czworniaka korzennego bo nic innego nie mieli, cóż

Jest tylko osad na spodzie, zamieszałem. Jest szczelny pojemnik, zero piany, zero bulgotu - mętny kolor
Stron: 1 2