Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Czy jest szansa, że coś z tego będzie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dzień dobry,
Zaczęło się od tego, że dostałem trochę winogron (ciemnofioletowe, drobne, słodkie).
Ponieważ nie dawałem rady ich przejeść, a mam jakąś butlę do wina w domu,
część z nich (ok. 5,5 kg) zmiażdżyłem, dodałem 2 litry wody zmieszane z 1 kg cukru i wrzuciłem do tej butli.
Nie dodawałem żadnych drożdży.
Dzisiaj mija trzeci dzień i kompletnie nic się nie dzieje, tzn. całkowita cisza w rurce.
Czy jeszcze za mało czasu minęło?
Dodam, bo może ma to znaczenie, że zawartość butli stanowi ok. 1/3 jej objętości.
Proszę o wsparcie.
Dziękuję,
Paweł
Owoce opadły na dno czy na wierzchu pływają ?
Na dnie są pestki, natomiast reszta zdecydowanie jest na wierzchu.
Więc fermentacja trwa. Nieszczelne połączenie korka lub rurki.
Winogrona jeszcze są dostępne bez sensu jest robić w 1/3 swoich możliwości.
Sprawdzę zaraz te połączenia.
Rozumiem, ale nie jest to problem, że fermentacja nie nastąpi, bo jest zbyt mało w butli?
Bo różne rzeczy w różnych miejscach piszą.
Jak są drożdże i cukier fermentacja zawsze będzie. Masz olbrzymią pustą przestrzeń w butli więc sporo co2 musi się wytworzyć zanim coś bulknie, jak jest nieszczelność to gaz uchodzi bokami. Jak byś miał małą przestrzeń pustą to nawet przy nieszczelności coś tam przez rurkę by szło.
Korek siedzi dobrze, ale rurka faktycznie miała delikatny luz.
Owinąłem ją taśmą samoprzylepną i już chyba jest lepiej, bo widać, że coś tam "napiera" na tę wodę w rurce.
Dzięki wielkie :)
Jeszcze trochę o historii mojego wina po 2 miesiącach :)
Po kilku tygodniach fermentacji nastąpiła cisza w butli.
Spróbowałem smak - wytrawny, ale alkohol - słabiutko.
Zmierzyłem cukier - 0 blg.
Postanowiłem dodać jeszcze cukru z nadzieją, że to dofermentuje jeszcze.
Dodałem tak, że wyszło 10 blg cukru.
Niestety fermentacja już się nie wznowiła :(
Wyczytałem, że można użyć drożdży do restartu wina.
Zakupiłem więc takowe, zrobiłem wszystko dokładnie krok po kroku jak pisało na tych drożdżach i ... guzik - wino nie drgnęło nawet.
Takie pytania się nasuwają:
1. Dlaczego się kompletnie nie udał ten restart?
2. Czy można jeszcze raz spróbować, bo obecnie jest w tym winie 10 blg cukru i jest za słodkie :)
Dzięki, pozdrawiam.
(13-12-2018, 21:41)pkuna napisał(a): [ -> ]Spróbowałem smak - wytrawny, ale alkohol - słabiutko.
Zmierzyłem cukier - 0 blg.

Skąd wiesz że z alko słabiutko ?
Skoro przerobiło cały cukier, kilogram dodany + to co w owocach było to % są na pewno.
Nic nie napisałeś jak duży jest nastaw więc nic więcej nie stwierdzę bo wróżką jeszcze nie jestem :)
Restart się nie udał bo pewnie poziom alkoholu jest wyższy niż sądzisz .
Tylko na podstawie wrażeń "organoleptycznych" :)
Nastaw jest raczej malutki - ok. 5 litrów.
W takim razie odpuszczę kolejne próby restartu, bo widzę, że to trudny temat.