Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino w zbiorniku po occie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam 
Czy mogę nastawić wino w plastikowym słoju 10L w którym mam jeszcze ocet ? Wyparzenie, dezynfekcja pirosiarczynem załatwia sprawę czy nie ma szans lub za duże ryzyko, że zrobi się ocet ?
Jeśli dobrze umyjesz pojemnik i wypłukasz, a do nastawu dodasz dobrze fermentujące szlachetne drożdże, to nie ma obawy, że nastąpi sztych octowy. Tylko po co te kombinacje? Naczynia ze szkła czy stali szlachetnej są zdrowsze niż tworzywo sztuczne, a nie ma przecież problemu z kupnem balonu 10 l czy podobnej wielkości. I bez problemu dokupisz do niego korek i rurkę fermentacyjną, a to jest zasadnicza sprawa (hermetyczne zamknięcie) odnośnie możliwości zaoctowania nastawu.
Jakie tam kombinacje słój i tak muszę umyć więc tylko go dodatkowo wydezynfekuję pirosiarczynem i wrzątkiem. Potrzebuję zafermentować w miazdze więc i duży otwór się przyda. Nie chcę też sobie robić dodatkowych kosztów i kolejnego klamota w mieszkaniu stawiać.

No cóż słój był i się "sharmonijkował" po zalaniu wrzątkiem :)
(28-10-2018, 22:40)zbyszek80 napisał(a): [ -> ]No cóż słój był i się "sharmonijkował" po zalaniu wrzątkiem :)

Bo to nie był słój, tylko pojemnik plastykowy.
(28-10-2018, 16:14)zbyszek80 napisał(a): [ -> ]Witam 
Czy mogę nastawić wino w plastikowym słoju 10L w którym mam jeszcze ocet ? Wyparzenie, dezynfekcja pirosiarczynem załatwia sprawę czy nie ma szans lub za duże ryzyko, że zrobi się ocet ?

Ocet się na pewno nie zrobi jeśli nie dopuścisz powietrza. Natomiast bardzo wysokie ryzyko że plastik odda swój octowy aromat który przejął raz mając styczność z octem. Mycie, dezynfekcja, wyparzanie pomagają doraźnie, po czasie i tak ocet dojdzie do słowa. Ja bym nie ryzykował.
"Słoika" już nie ma bo był  plastikowy i się sfilcował pod wpływem wrzątku.