Witam, rzadko tutaj ostatnio zaglądam. Ale jestem. Z uwagi na moją obecną pracę, a także na to iż nie lubię jak pewne rzeczy się marnują, piszę do was koledzy, może jesteście zainteresowani naturalnym sokiem (samociek z wiśni) Posiadam tego ok 30 l tygodniowo. Sam już nastawilem na nim dziesiątki litrów trojniaczka wisniowego. Może też ktoś chciałby? Oddam zupełnie darmo, żeby się nie marnował. Żal mi po prostu go wylewać do zlewu. Jest w wiaderkach, również dodatkowy gift, ale raczej do odbioru osobistego. Kiepsko raczej go wysyłać, poza tym nie mam na to czasu. Odbiór Leszno lub najbliższe okolice. Pozdrawiam i zachęcam.
Witam, a kolega z Leszna w Wielkopolsce czy na Mazowszu?
Czy ten sok jest pasteryzowany ?
(27-02-2019, 16:03)alskarus napisał(a): [ -> ]Czy ten sok jest pasteryzowany ?
Jurek,
Jakbyś wymyślił sposób na odbiór soku z Wielkopolski, to czy mogłabym się też dopisać do niego (max 10 litrów)?
Jurek, sok nie jest pasteryzowany. To sok z mrożonych wiśni rozmrazanych w sposób naturalny czyli samociek. Z 20 kg mrożonych wiśni wyciek ok 5-6 l soku. Tygodniowo mam go z 20-30 litrów Sam nastawialem trójniak i wino. Zapowiadają się b. dobrze. Trójniak z samego soku i miodu bez dodatku wody. Żal wylewa. Pracuje teraz w cukierni i ten sok się wylewa.
Trochę nagnę regulamin, ale informacja ważna. Z uwagi na moją kontuzję kolana na tenisie (naderwane więzadła krzyżowe i krwiak) i absencji w pracy na minimum dwa miesiące, soku mam ograniczona ilość i muszę podzielić między osoby które już się zgłosiły że po niego przyjadą.Na razie fizycznie więcej go nie będzie. Gdyby ktoś był jeszcze zainteresowany, to będzie dostępny po moim powrocie do pracy. Dam znać kiedy to nastąpi.
Wracaj spokojnie do zdrowia.

Dzięki Paweł, Przyda mi się troszkę odpoczynku. Pozdrawiam
Paweł kuruj się akuratnie bo w br. na Wysowej tańce są przewidziane. Musisz zdążyć!
Dużo zdrowia życzę.
Dzięki Heniu, zrobię wszystko co w mocy i niemocy mojej by podołać nie tylko z tańcami.

Paweł
Jeszcze raz dziękujemy za przemiłą gościnę i soki.
Z tego co widziałem, to nie powinieneś mieć problemów by zatańczyć z Heniem...

Dużo zdrowia życzymy
Dzięki Jurek, oby coś pysznego wyszło z fermentacji soku.
Jurek podzielił się sokiem ze mną, który do późna nocy w sobotę przerabiałam na wiśniowy miód i winko wiśniowe (pierwszy raz nastawiłam wino, więc na razie tylko 5 litrów). Oba nastawy ładnie bulgocą.
Piękne dzięki za sok i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.