Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z białych winogron zmętniało
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
[attachment=30033][attachment=30034][attachment=30035]
Witam
Problem mamy taki, że wino nam smakuje, ale pić je można tylko po ciemku, bo wygląda okropnie :( Czy jest szansa że jego piękny bursztynowy kolor jeszcze powróci?
30.08.2019 wycisnelismy 6,5 L moszczu przez wyciskarke wolnoobrotową. pestki sie pomiażdżyły. nastepne wina wyciskalismy juz inaczej...
dodalismy 0,55 L wody i 0,55 kg cukru i matke drożdzową (łyżeczką na oko wg przepisu z opakowania ) zakupiona w sklepie winiarskim w Zielonej Górze, uniwersalną do czerwonych winogron i pożywkę NUTRIFERM VIT
Bombelkowalo, pieknie sie wyklarowało, miało bursztynowy kolor, stało w kuchni, aż 12.10 nam sie przypomniało, że nie dodaliśmy drugiej porcji cukru... wiec dodalismy 640 gr
Projektowalismy wg książki "Domowy wyrób win" Jana Cieślaka, na moc 18%. Lubimy wina wytrawne, czerwone, ale że dostalismy biale owoce, to postanowilismy sporobować zrobic z nich wino. to nasz pierwszy rok, nastawilismy tez z czarnych winogron i z wiśni.
Nie mamy cukromierza ani innych przyrządów pomiarowych niestety...
Teraz wygląda tak jak na zdjęciach. Bombelkuje ostro. Filtrować czem predzej, czy poczekać, czy pić po ciemku? Co radzicie?
Jak dodałeś cukier to czemu się dziwisz, że wino "bombluje"? To zjawisko nazywa się fermentacja alkoholowa. Jak się skończy wino zacznie się klarować. Picie tego nastawu na tym etapie możliwe ale grozi  :tylek:

PS 18% wino wytrawne z winogron dla mnie jest niepijalne. Ale to dla mnie...
Dzięki za szybka odpowiedź. wczesniej jak pracowało wygladało zdecydowanie inaczej, bez tego korzucha przede wszystkim. Pić oczywiscie nie w tym momencie, ale po zakonczeniu fermentacji. A to 18% raczej nie do osiągnięcia, tak mi sie wydaje, ale jakby jakimś cudem takie wyszło, to chyba mozna je czymś rozrobić? :] dotąd próbowalismy jedynie domowych okrutnie słodkich win, wyprodukowanych przez rodzinne babcie i ciocie, chcieliśmy spróbować wyprodukować wytrawne:] jeszcze raz dzieki :]
Jesteś z Zielonej Góry a nie piłeś wytrawnego wina gronowego? Podjedź do jakiejś winnicy o spróbuj polskiego wytrawnego wina.
Przepraszam ale to co robisz to "mózgotrzep" zwany winem. Jak rozwodnisz to otrzymasz "wodziany mózgotrzep".
PS Doprowadź fermentację do końca. Potrzymaj do wyklarowania. Kup wino gronowa z pobliskiej winnicy i porównaj. Zrozumiesz o czym piszę:)