Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino ze śliwek węgierek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
a dzisiaj przeniosłem gąsior do spiżarki, bo w domu już zatrzęsienie muszek nie dawało żyć; i spokojnie tam sobie bulgoce:sloik:,
Śliwki planuję wyjąć w przyszłym tygodniu, zresztą zobaczę co pokaże cukromierz:ksiazka:
Witam, nastawiłem amatorsko i poraz pierwszy wino z węgierek. 3,5 kg śliwek, 2.5 l. wody, drożdze winiarskie , pożywkę i 80 dag cukru. 3 dni fermentowania w miazdze a póżniej do balona 5 l. po 3 tygodniach i zakończeniu burzliwej fermentacji postanowiłem i dokonałem pierwszego ściągnięcia znad osadu. Winko trafiło z powrotem do balona, który uzupełniłem co2 wg przepisu z forum i zatkałem ponownie korkiem z rurką i.....
no właśnie winko nie pracuje , a stoi tak już tydzień, czy to dobrze czy źle?
czytałem ze trzeba wino śliwkowe ściagać jak najwcześniej i ze po ściągnięciu bedzie jeszcze pracowało a tu nic.:niewiem:
sgiągnięcie znad osadu wieńczy etap fermentacji, potem już nie ma co bulkać (najwyżej w wyniku zmian temp. otoczenia).
rozumiem, czyli teraz tylko czekać az sie wyklaruje
nom, w międzyczasie, za jakies 4-8 tyg. jak sie zrobi troche osadu to znowu zlej wino i ew. zasiarkuj (albo już teraz).
dzieki
Kurna, wracam do mojego śliwkowego - po 10 dniach od nastawienia było już po fermentacji i pierwszym ściągnięciu znad osadu. WJĘC nie powinno już chodzić po ściągnięciu z osadu? Po 10 dniach?
Za radą Forum dodałem do wina cukru, drożdzy - i nic sie nie dzieje. Od dodania wspomnianych ingrediencji minęło ok. 2 tygodni. Nie zaglądałem od tej pory do balona. Wyutrąciło się troszkę osadu. Przed dodawaniem uważałem smak i zapach za fantastyczny, ale wino nie było w pełni klarowne i zastanawiał mnie krótki czas fermentacji.
Hełp MI !!! :)
Cytat:Wysłane przez hamfast
po 10 dniach od nastawienia było już po fermentacji i pierwszym ściągnięciu znad osadu. WJĘC nie powinno już chodzić po ściągnięciu z osadu? Po 10 dniach?
Za radą Forum dodałem do wina cukru, drożdzy - i nic sie nie dzieje.

zaraz, to w końcu chcesz żeby wino robiło czy dojrzewało? :ysz:

Oleńka i Maciuś

A my zrobiliśmy tak : Balon 34 litry - węgierek ze dwa wiadra , drugie tyle gruszek . Gruszki zmiażdżone tłuczkiem do ziemniaków , węgierki przepuszczone przez maszynkę do mięsa . Do tego kilogram rodzynek przepuszczonych przez maszynkę , drożdże malaga . Cukier i woda w odpowiednich proporcjach . Aha , pojawiły się jesienne maliny - z pół kila też dołożyliśmy . noo zobaczymy - 3 dni i fermentuje jak zacier na .... ( tematy o którym nie mówimy ) . Węgierki są wyśmienite w tym roku , zrywaliśmy kilka dni temu - słodycz ...
Tak w ogóle, to pomyliłem tematy. wcześniej pisałem w temanie "wino śliwkowe"

Słuchaj - Megana, tak jak ja zdziwiłasię, że wino skończyło chodzić tak szybko, i poradziła mi, żebym dodał cukru, bo może są w balonie jeszcze drożdże uśpione. Dodałem, bo myślałem, że faktycznie może tak być. Nie wiem, może po tych 10 dniach cukier spadł za nisko i drożdże nie chcą chodzić, ale hjakby im zadać cukru, to by ruszyły.

Odpowiadam na twoje pytanie: Jeśli uważacie, że drożdże zrobiły już, co do nich należy, to chcę zlewać wino do butli.
Wino nie chodzi, ale w dalszym ciągu nie jest klarowne. Wiem, że przy śliwkach to normalka, ale czy mogę je ew. klarować, albo zostawić do samoczynnego sklarowania, czy też mam się przygotować na to, że wino jeszce ruszy?
witam ponownie mam pytanie moje wino juz ma 4 tygodnie i powstal na balonie bialy nalot a na sliwkach dziwny fioletowy nalot czy to normalne czy juz jes po winie?? wino caly czas pracuje probowalem wina w smaku nie czuc zbytnio mocy i jest slodkie czy ten cukier jeszcze przerobi??
Hamfast - mnie się już nie tylko śliwkowe tematy mylą, ale i piszący, każdy coś wtrąci o swoim winie i w końcu ogólny melanż. Ze swoim winem bez cukromierza to chyba nie dojdziesz do ładu, musisz znać jego blg. Napisałeś, że chcesz zlac wino do butli, ale czy masz na myśli butelki czy mniejszy gąsiorek, w którym wino pod korek będzie spokojnie dojrzewać? Bo jesli to pierwsze, to ja bym nie ryzykowała. W końcu dodałeś ten cukier, czy nie? Tak czy siak, ja do butelek wlewam najwcześniej po roku. A śliwkowe klarują się długo i długo dojrzewają. Na razie czekaj, na sztuczne klarowanie będzie czas za kilka miesięcy i kilka obciągów.

Fargo - Od 4 tyg fermentujesz ze śliwkami?
:( Jeśli wino pracuje, to drożdże cukier zużywają systematycznie, przecież coś jeść muszą.
Chcę już wlewać do butelek, pod korek. A balon mi, cholera, potrzebny...
A co z tym, że minęło już... sama wiesz ile - od dodania cukru i nic. Nie ruszyło nawet na moment. To znaczy, że co, już nie pójdzie ?
Śliwki wyjąłem 19-10-2005, przeniosłem balon do domu i ciągle pracuje(1 bulk/ 10 sek). Cukru było 9Blg.:ksiazka:
no wygląda na to , że nie. Zmierz to blg, plisss, bo ciekawa jestem jak cholera. Ja jak Moonjava przejmujem siem cudzymy nastawamy jak swoimi...:>
No, w koncu. Przee jakiś czas miałem internetowy celibat :).
Megana, moje śliwkowe ma 16 blg, tak, jak miało po dodaniu drożdży i cukru jak radziłaś. W smaku nie czuć drożdży (to pewnie ten osad na dole) a ogólnie jest troche za słodkie. Przed dodatkami było takie, jak chciałem. to chyba wszystko: nie chodzi, słodkie, 16 blg. Co teraz?
Zabawiłem się w "kupażowanie" wina. Śliwka wyszła wgt mnie za słodka, a u ojca miałem dość niesmaczne, całkowicie wytrawne wino gronowo - porzeczkowe. Na razie zmieszałem sobie lika flaszek, tak z zawartością gronowego 1/4, 1/3, 2/3, 3/4 i na razie próbuję.
:slinka:
Tylko nie wypij wszystkich próbek jednego dnia, bo się nie doczołgasz do komputera i nie zapamiętasz w której flaszce była najlepsza kompozycja. :hahaha:
A co z klarowaniem?, też jestem ciekaw.
Sawer, może jutro sie dowiemy.. a może nie....:chytry:
No, na "odsłodzenie" jedyna chyba rada - zmieszać z jakimś wytrawniakiem.
Odsłodzenie wytrawnikiem, jakim było rzeczone gronowo-porzeczkowe sprawdziło się w całej rozciągłości.:jezor: :) najlepszy efekt dała proporcja 1/3 gronowego+2/3 śliwki. Ale żeby sprawdzić, które najlepsze, trzeba było oceniać je jednocześnie, prawda? ;) trzy flachy na dwie osoby... różnej płci... :jezor:
Ale - jeśli chodzi o klarowanie - nie jest do końca tak, jak bym chciał. Tak, jak kiedyś wspominałem już moje sliwkowe w tym momencie jest przejrzyste tak na oko na jakieś...:niewiem: ... 90%?

PS. Brat mnie spytał, a ja nie znalazłem w swoich książkach zadowalającej go odp.:
Czy kupażowanie ma jakieś rygorystryczne zasady? Wzory, obliczenia ? Czy opieramy się tylko na kwestiach organoleptycznych jak smak, zapach, kolor?
Nawet jeśli jakieś zasady są to ja osobiście mam je... no gdzieś tam mam. Mieszam i albo mi smakuje, albo nie.
Ułańska fantazja to podstawowa zasada :diabelek:
Orrr... ograno... organo... no, na smak wino bylo wssssspaniae... ep! :)
Śliwkowo-gronowe rules!!! :)
Mam pytanie. nie chce mi się wyklarować śliwkowe , na początku zadałem pektopol , starałem się robić w/g ustalonego scenariusza i wszystko było ok. W tej chwili jest już maj , zlewałem kilka razy , za każdym razem jest jakiś osad ale juz minimalny i nie jest klarowne , oczywiście nie jest też mętne jest jako taka klarowność ale w kieliszku widać taką mgiełkę . Czy moge na to coś poradzić??
Cytat:Wysłane przez Joystik
Mam pytanie. nie chce mi się wyklarować śliwkowe , na początku zadałem pektopol , starałem się robić w/g ustalonego scenariusza i wszystko było ok. W tej chwili jest już maj , zlewałem kilka razy , za każdym razem jest jakiś osad ale juz minimalny i nie jest klarowne , oczywiście nie jest też mętne jest jako taka klarowność ale w kieliszku widać taką mgiełkę . Czy moge na to coś poradzić??
Nie. Musisz czekać. Albo możesz zlać jeśli lekki osad w butelkach ci zbytnio nie przeszkadza.
Ja też próbowałem w zeszłym roku różnych zabiegów, ale nic nie pomogło...
Pare lat temu zrobiłem śliwkowe, po roku było mętne (i na dodatek za słodkie) więc dodałem taką samą ilość nastawu z czerwonej porzeczki (więc coś jakby wznawianie ferm.). Bulkało z miesiąc i wyklarowało sie w tempie porzeczkowego, czyli niedługo po I obciągu. :)

W ostatnie wakacje zrobiłem już normalnie sliwki z czerwoną porzeczką (stos. ok. 1:1) na Uvafermie L43. Jest klarowne od jesieni. :)

/raz tylko miałem sliwkowe klarowne przy I obciągu ale nie z węgierek tylko z pękatych, wakacyjnych śliwek.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10