Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Ugniecione winogrona - cukier tak czy nie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć Wam

Mam krótkie pytanie _ czerwone winogrona ugniatam tłuczkiem i zostawiam w wiadrze na 2-3 dni żeby naturalnie wzbudzić fermentacje i dopiero potem dodawanie cukru czy już w fazie ugniatanie w wiadrze muszę dodać troche cukru ?
Dzieki
Wszystko zależy od winogron. Jeśli mają wystarczającą ilość cukru w soku aby drożdże miał co robić to nie trzeba dodawać cukru. Należy unikać aby w czasie fermentacji w miazdze drożdże zjadły cały cukier.
(15-09-2020, 22:46)Eve napisał(a): [ -> ]zostawiam w wiadrze na 2-3 dni żeby naturalnie wzbudzić fermentacje
Chcesz fermentować na tzw. dzikich drożdżach? W większości przypadków fermentacja na tych drożdżach w naszych warunkach kończy się winem o maksymalnej mocy 8%. Jak dodasz za dużo cukru to skończysz ze słodkim ulepkiem. Potem to jedynie można ratować się tzw. restartem wina (z użyciem szlachetnych drożdży winiarskich), ale to jest zawsze dodatkowa robota, której można uniknąć fermentując od razu z użyciem szlachetnych drożdży.
Ponadto... warto nie zapomninać o siarkowaniu.
Dzieki za odzew! Staram sie unikać pirosiarczanu. W tamtym roku robiłem z ostrezyn i wyszło bardzo fajne _ wtedy dałem i pióro i drożdże. Kiedy robię winogronowe ( amatorsko) to staram sie bazować na naturze. Wiem, ze pewnie to nie rozsądne Waszym zdaniem ale no tyle co to daje cukier. Teraz 2 dni kiedy ugniecione winogrona sobie w wiaderku odpoczywają dodałem ok 1,5 kg cukru na jakieś 15kg winogron. Blg pokazało wczoraj na świeżo po dodaniu cukru 17blg w wiadrze z ok 12kg winogron (dodałem 1kg cukru) i 25blg w drugim 4k winogron tu i 0,5 kg cukru dodałem w tym .(złe zrobiłem bo nie zmierzyłem najpierw bo nie mogłem znaleźć cukromierza i w końcu na oko dodałem cukru). Teraz czekam na burzliwy ferment. Zastanawiam sie jeszcze ile cukru dodać - interesuje mnie wino raczej półwytrawne (nie słodkie) i żeby miało z 10_12%. Macie jakieś podpowiedzi ?
Regent, 3/4 dni w miazdze, bez cukru, potem sam moszcz z dodatkiem cukru. nie siarkuję i zrobiłem w tym roku pierwszy raz na dzikich. 18blg początkowo (dosłodzone potem do 28blg cukrem). Dzisiaj 0 blg więc ok 15% alkoholu (!!!). Teraz klarowanie i odrobinka cukru do smaku! Dla mnie siarkowanie ma sens przy dużych ilościach wina. Ja robię w 15l balonach, więc rezygnuję z siarki.
Warto przyjechać do Gostomi, ze swoim winem nie zabezpieczonym pirosiarczynem (nie pirosiarczanem...) Innej metody raczej nie ma...

Z innej beczki... Czy jest wino wolne od siarczynów? Z pewnością nie bowiem już drożdże, produkują ten związek dla swojej ochrony. Nawet te w winnicach ekologicznych i nawet te... dzikie.