Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Problem z pierwszym winem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, nastawiłem swoje pierwsze wino z ciemnych winogron, 6kg owoców 2100g cukru(pierwsza dawka 1200g i po 3 dniach reszta) i 3000ml wody, owoców nie myłem, zdecydowałem się na dzikie drożdże i teraz przychodzę z zapytaniem, bo po tygodniu 11 dniach od nastawienia przelałem z balonu 15l do dwóch mniejszych 5l, w jednym balonie wino wciąż pracuje, woda jest wypychana średnio na minutę, a w drugim ustało, początkowo myślałem, że jest problem ze szczelnością korka, bądź rurki, dokładnie zakleiłem taśma izolacyjna i szczeliny wyłożyłem plasteliną, lecz nic nie dało
Blg jest wciąż duże na cukromierzu mam skale do 20blg to wychodzi na oko coś poza 25 i kompletnie nie wiem co robić, bo na moją logikę, jeżeli wino miałoby za dużo cukru to i w jednym i drugim balonie byłoby coś nie tak, a problem jest tylko z jednym,
W obu balonach 5l jest około 4l płynu, na dnie powstał osad, w smaku jest słodkie, moim zdaniem czuć dobrze alkohol, teoretycznie z tego przepisu powinno wyjść cos koło 12-13%,
Czy mógłby ktoś poradzić co w takiej sytuacji zrobić?

#edit:
dmuchałem co jakiś czas w rurkę i coś ruszyło, może się zapowietrzyło, pracuje jakies 2x wolniej od drugiego balona, ale wypycha wodę
Zlej z nad osadu. Ponownie zmieszaj wino z obu butelek i rozlej z powrotem.
Policzmy:
6kg winogron
2,1kg cukru (objętość tego cukru to 0,6l/kg * 2,1kg = 1,26L)
3L wody

Te 6kg winogron to pewnie da z 5L miazgi (tak sobie szacuję).
Objętość całego nastawu to 5L + 1,26L +3L = 9,26L
Cukru w nastawie masz co najmniej 2,1kg (tyle dodałeś). Jeszcze jest cukier w owocach. Ile tego owocowego cukru może być? Tak co najmniej 100g w litrze miazgi? Czyli by było około 500g?

Policzmy teoretyczną moc końcową bez uwzględnienia cukru z winogron:
moc = 2100g / 17 (stała) / 9,26L = 13,34%
Balling startowy musiałby być wtedy około 21, żeby osiągnąć taką moc końcową.


Jak uwzględnimy cukier z owoców, to mamy moc:
moc = 2600g / 17(stała( / 9,26L = 16,5%
Balling startowy musiałby być wtedy około 25, żeby osiągnąć taką moc końcową.


Piszesz, że BLG nastawu masz teraz około 25. Ja obstawiam, że ten nastaw bardzo słabo ruszył a alkoholu masz tam mizernie. Moja rada: żeby nie rozcieńczać tego nastawu wodą - kup w markecie 3L tłoczonego soku jabłkowego. Zacznij fermentować ten sok z użyciem szlachetnych drożdży winiarskich. Poczekaj kilka dni aż drożdże przerobią cukier z soku jabłkowego a potem dolej do tego ten cały nastaw winogronowy. Po fermentacji będziesz miał wino winogronowo-jabłkowe o mocy z 12%.
Chociaż zastanawiam się czy jest sens czekać z tym nastawem winogronowym. Można by zrobić tak: jak się drożdże rozhulają w soku jabłkowym to by można codziennie dolewać po trochę tego nastawu winogronowego.
Teraz po 1 dniu obserwuje i w balonie który działał cały czas zaczęła się chyba znowu burzliwa fermentacja bo co2 jest dosyć szybko wypychane tak średnio z 2-3 razy na minutę, powstała piana na górze, w drugim balonie zebrał się lekki biały kożuch u góry, pracuje jakoś 3x wolniej od tego pierwszego balona, ale dodam, że zaczął on pracować później o jakieś 16 godzin mniej więcej, więc może wystarczy czasu, żeby się rozkręcił jak kolega obok
Skoro winko sobię pracuję to nie wiem czy jest potrzeba kupowania tego soku i drożdży, jeżeli będzie szło to winko, to zostawić je na miesiąc? A potem zlać znad osadu, czy ile może potrzebować teraz czasu do tego etapu?
Też za bardzo nie chcę zbytnio kombinować na pierwszym winie, dopiero się uczę
A i dodam, że w tym 11 dniu od nastawienia, odcedziłem owoce i mam teraz sam płyn
No to prowadź dalej fermentację obu nastawów. Jej postęp sprawdzisz cukromierzem; jak w ciągu paru dni blg nie będzie już dalej spadał to znaczy, że fermentacja dobiega ku końcowi. Daj znać później na jakim blg oba nastawy zakończyły fermentować. Będzie można wyliczyć ile mniej więcej procentów będą mieć wina.