Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z winoron ciemnych
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam winorośl jasną po niemiecką (25-5 paż) i ciemną (10-25 wrz) oraz owocujące 1-2 rok Solaris , Agat doński , Berliński czarny , Szachtar oraz nie owocujący V68021 , Talizman ,Festiwee , Wiktoria , Poranok Z., Worstorg , King Rubi oraz Bianka po 1 krzaku . :cool:
W tym roku mam zamiar kupić 3 odmiany na czerwone wino oraz 3 odmiany na białe wino z wytrzymałością -24-26*C ostatecznie 22-23*C po 1 krzaku .
Od jakiegoś czasu co roku robię wino jasne
1 zrywam winorośl , płuczę i oddzielam jagody
2 wrzucam do wiadra zasypuje 1 kg cukru owijam streczem ( wychodzi 20-30 l )
3 po ok 3-4 dniach tłukę tłuczkiem odciągam sok a później wrzucam sok i owoce od butli
4 gotuję wodę i jak ma 30*C wlewam do butli w ciągu 2-3 dni
5 dodaje cukier 3 kg po 2-3 tygodniach kolejne ok. 2-3 kg
6 po 2 miesiącach wyciągałem owoce i osad
7 2 krotnie czyszczę osad co ok 2 tygodnie
8 od ok. 15.12 próbuje wino nieraz jest dobre nieraz musi poczekać .
Wino powoli konsumuje a między marcem a czerwcem wino robi się nie dobre i nadaje się do wylania – nieraz roczne jest dobre ale zazwyczaj mi się psuje .
2020 34l butla
20 września jasna winorośl jeszcze była nie dojrzała ale szpaki już kosztowały a tydzień później nie było co zbierać i zabrałem z 10 kiści .
1 Urwałem 20l wiadro winorośli ciemnej dojrzałej po przebraniu wyszło 10 l winorośli
2 posypałem 1kg cukru owinąłem streczem
3 po kilku dniach tłuczkiem do ziemniaków gniotłem jagody i wlewałem sok do butli a na końcu pogniecione owoce
4 dolałem wody i 3kg cukru
5 po 2 tygodniach 3 kg cukru i dolałem wody do prawie pełna .
6 Teraz mam zamiar wybrać owoce oraz osad i sprawdzić zawartość cukru .
Od kiedy zacząłem czytać forum to widzę że źle wino robię a więc co mam w tej sytuacji zrobić aby wino było dobre i nie zepsuło się .
W razie czego kupiłem Siarczan potasu , Klarowin , oraz drożdże Burgund do 14 % .Enovini WS 13% Fermivin 7013 15%
Pożywki i kwasomierza nie kupiłem bo nie ma w sklepie .
Tak, zgadza się, te wina które dotychczas robiłeś to była zła metoda, dlatego wino w marcu ulegało popsuciu.
Musisz zmienić metodę i choćby to było domowym sposobem, to zasady muszą być oczywiste.
W dwóch słowach nikt Ci tego nie opisze, ale jesteś na forum i są działy dedykowane wyrobie wina.
Wybierz ten który Ciebie interesuje i po miesiącu czytania będziesz wiedzieć wszystko.
Przede wszystkim kup sobie cukromierz, to podstawa. Po zebraniu winogron zmiażdż je, tłuczkiem czy czym tam chcesz (chodzi o to, żeby nie uszkodzić ziarenek w jagodach winogrona). Zmierz początkowe Blg., będzie miało najprawdopodobnie między 17 a 20+ Blg. To wystarczy do wstępnej fermentacji. Niektórzy na forum polecają siarkowanie, żeby zniszczyć niechciane bakterie i drożdże, ja nie siarkuję. Następnie fermentuję w miazdze 4-5 dni (bez dodatku cukru, tak jak jest, ale z dodatkiem drożdży szlachetnych. Do soku winogronowego nie dodaję pożywki), potem wyciskam sok w prasie, mierzę znowu Blg. Z różnicy otrzymanej wartości ( początkowe Blg. i obecne) i tego, jakie wino chcę otrzymać, rezultuje ilość cukru, którą należy dodać do wina. Cukier dodaję do moszczu, nie do wody. Nie mierzę ilości cukru, który dodaję, tylko orientuję się na wartości Blg. moszczu. Możesz bawić się w wyliczanie Alkoholu z uwzględnieniem niecukrów, kwasów itp., wszystko jest dokładnie na forum opisane, poszukaj sobie. Po zakończonej fermentacji i sklarowaniu wina sprawdzasz końcowe Blg., możesz ew. dosłodzić według gustu i jeszcze na chwilę odstawić w celu stwierdzenia ewentualnego wznowienia fermentacji. Następnym krokiem byłoby siarkowanie (jeśli uważasz to za konieczne) i rozlanie do butelek. I to by było na tyle...
34l butla
1 Ok. 25 września Urwałem 20l wiadro winogron ciemnych, dojrzałych. Po przebraniu wyszło 10 l owoców.
2 Posypałem 1kg cukru owinąłem streczem.
3 Po kilku dniach tłuczkiem do ziemniaków gniotłem jagody i wlewałem sok do butli a na końcu pogniecione owoce.
4 Dolałem wodę i dodałem 3kg cukru.
5 Po 2 tygodniach 3 kg cukru i dolałem wodę do prawie pełna.
6 Czy wybrać owoce oraz osad i sprawdzić zawartość cukru (mam cukromierz)?

Wino trzymam w temperaturze 19-22 *C a od kilku dni zwolniła fermentacja .
Kupiłem Siarczan potasu , Klarowin , oraz drożdże - czy się przydadzą ?
1-5 po tych czynnościach co mam robić ?
AD 1 Nie wiadomo czy owoce winorośli były dojrzałe, bowiem nie dokonałeś pomiarów. Zwykle mierzy się pH, kwasowość oraz cukier.

AD 6 Jak najszybciej dokonaj zlania (usuń owoce i osad) oraz podaj odczyt Blg (zawartość cukru).
Jak zbierałem owoce to nie sprawdzałem kwasowości ani cukru ale owoce były zmarszczone ( nie wszystkie) dlatego domyślam się że są dojrzałe .
Dziś wybrałem owoce i osad a cukromierz wykazał że wino ma -1% cukru a więc alkohol już jest .
Wino całkiem zwolniło i bulgocze co 1 min , a 2-3 dni temu co ok . 5-10 sek. 
Co dalej działać ?
Jeśli nie zmierzyłeś początkowego Blg. to zastanawianie się nad ilością alkoholu w winie jest jak wróżenie z wosku na andrzejki... Mierzenie kwasowości i ph. to sztuka trochę wyższa. Na samiutki początek wystarczy (moim skromnym zdaniem!) metoda organoleptyczna. Jeszcze raz w skrócie: początkowe Blg. (ważne!), siarkowanie, dodanie drożdży i fermentacja w miazdze 3-5 dni, potem odzielenie moszczu od miazgi, kontrola Blg., ew.  jego weryfikacja cukrem i dalsza fermentacja.  Wino sciągam  podczas klarowania ok 2 razy znad osadu, mierzę końcowe Blg., co daje mi wgląd na przybliżoną zawartość alkoholu. Na końcu weryfikacja smakowa ew. siarkowanie (ja nie siarkuję wogóle i uważam to przy małych ilościach wina za niepotrzebne) i butelkowanie. Jeśli dodałeś cały cukier na wyliczony alkohol (nie chce mi się liczyć) i pozostało 1%(??? zawartość cukru mierzy się w Blg., nie w procentach, czy to jest może pływak do wódek?, jeśli tak, to kup raczej taki do wina) to znaczy, że prawie cały cukier został przefermentowany i fermentacja zbliża się ku końcowi. Odczekaj aż całkiem ustanie, co się równa z brakiem cukru w moszczu albo wysokim poziomem alkoholu w winie, wino powinno się sklarować i potem ew, siarkowanie i dosłodzenie do smaku, na końcu butelkowanie. Dodawanie drożdży, czy pożywki na tym etapie mija się z celem. Ja się cieszę za każdym razem kiedy zlewam i zawsze mi wina przy tym ubywa. ;)
Miałem alkoholomierz do 100% ale to było metodą tradycyjną gdzie po 2 razach wychodziło 75 % max i już nie bawię się w to za dużo roboty .

Mój cukromierz jest identyczny jak na zdjęciu i wskazuje na napisie http://www.browin.pl  czyli  -1
Nie mam 100% pewności ile dałem cukru bo miałem zapisać ale po przeliczeniach to mam 11 lub 13 % na 90 % a chciałbym mieć między 12-14 % czyli dodam 0,5 kg cukru .
Jak skończy się fermentacja czyli 0 % cukru w winie to co mam działać ?
1 siarkować lub bez siarkowania
2 dosładzanie do smaku
3 ściąganie osadu 2X co  ile dni .
4 czy dawać klarownik
5 zostawienie wina w butli lub butelkowanie po ilu dniach jak się wyklaruje ?
Obliczałem zawartość alkoholu /cukru 12% =204g/l : 14% 238g/l
Mam taką samą sprawną prasę czy ona nadaje się do winorośli jeśli ktoś miał taką samą .
[Obrazek: f01c7a5a0e6ce782e6074b02d3993738e6414e5f...bf2c8f2194]
Jeśli ma między 11 a 13% to ja bym zostawił, jeśli bardzo chcesz to dosłodź, ale bardzo ostrożnie, bo
możesz zostać z ulepkiem i będziesz płakał. Ja bym zostawił takie jak jest i następnym razem robił od początku prawidłowo. Poczytaj sobie na forum, masz tu wszystkie potrzebne informacje i nawet więcej!
Ale przypadek, mam identyczną prasę!!!
Jak z punktami 1-5 ?
Z tej prasy sok czuć metalem dlatego nie używam jej .
(31-10-2020, 23:37)adas napisał(a): [ -> ]Jak z punktami 1-5 ?
Nie leń się, sam poszukaj odpowiedzi na forum!
Alkoholomierzem nie zmierzysz ilości alkoholu w winie.

AD 1
- Wynik pomiaru -1 Blg oznacza, że w winie zostało niedużo cukru.
- Jeżeli przez dwa tygodnie, tenże nie ulegnie zmianie oznaczać to będzie, że drożdże już nie pracują.
- W takim wypadku wino należy zasiarkować, w celu zabezpieczenia przed utlenieniem (przed zepsuciem).

AD 2
- Po siarkowaniu wino warto odstawić na miesiąc, po to by osadził się osad.
- W tym czasie można dokonywać prób dosładzania do smaku...
- Na przykład;
- Ściągnąć 100ml, dodać gram cukru, zamieszać, poczekać kilka godzin i spróbować.
- Jeżeli za mało, następnym razem dodać 1,5g cukru...

AD 3
- Po miesiącu takiej zabawy...
- Co jednak ważniejsze... Po wytworzeniu się osadu, należy dokonać pierwszego zlania.

AD 4
- Najlepsze jest klarowanie grawitacyjne, czy po prostu opadanie cząstek na dno.
- Jeżeli ten proces, na przestrzeni wcześniej wspomnianego miesiąca będzie widoczny, warto wstrzymać się ze środkami do klarowania.
- Krótko mówiąc; cierpliwość jest cnotą winiarza...
- W przypadku jednak, gdy postęp klarowania nie będzie zauważalny, napisz i wtedy zastanowimy się co uczynić.

AD 5
- Robiłem różnie;
- Zdarzało się, że butelkowałem po dwóch miesiącach od zakończenia fermentacji (w celu szybkiego testowania możliwości moich odmian).
- W zeszłym roku zabutelkowałem dopiero w lipcu...
- Zdecydowanie namawiam do butelkowania po kilku miesiącach.
- Jeżeli jednak chcesz jak najszybciej, wyznacznikiem tego momentu powinno jedynie, zakończenie procesu klarowania.

- Z klarowaniem bywa różnie...
- Można przyjąć jednak pewien wyznacznik;
- Mianowicie, jeżeli po miesiącu dno butli jest czyste oznacza to, że wino się sklarowało.
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź na moje pytania .
Zanim zalogowałem się to czytałem forum i wywnioskowałem że mogę za siarkować a później dać szlachetne drożdże i nie doszedłbym do tego co mi poradzono .
Jak czytam forum to zastanawiam się czy na pewno wino się spóło bo do grudnia miałem intensywną fermentacje ale później znikał cukier a więc czy to możliwe że wino było nie dobre na wiosnę bo miało za dużo procent ?
Wcześniej jak robiło się nie dobre to wlewałem do dużego gara w środek miskę a na górę dużą miskę z zimną wodą ale jak poczęstowałem to powiedzieli że im wodę przyniosłem to im doniosłem no i niestety popadali jak muchy i na dodatek mieli do mnie pretensje dlatego od wtedy w to się nie bawię a szkoda mi wylewać wina dlatego jestem tu na forum .
Oczywiście, że można siarkować i później dodać drożdże. Robi się to jednak w innym celu i w innym okresie tworzenia wina. Generalnie rzecz ujmując, dodawanie pirosiarczynu potasu odbywa się w dwóch ważnych momentach:
- Przed fermentacją, w celu zabicia bakterii i utrudnienia życia dzikim drożdżom.
- Po fermentacji, w celu ochrony wina przed utlenieniem.

Psucie się wina ma wiele przyczyn. W przypadku tak delikatnego trunku, istotną sprawą jest dobra technologia produkcji.
A od kiedy wino robi się z winorośli ? (tak jest w tytule)
Jedni robią z winorośli, wielu z winogronu. Z winogron niewielu...
(04-11-2020, 18:10)PiotrSz napisał(a): [ -> ]Jedni robią z winorośli, wielu z winogronu. Z winogron niewielu...
:D 
A do tego większość robi winka.
No nie każdy jest profesjonalistą! Ważne żeby mieć z tego radochę i żeby to co się robi potem też smakowało! A wino czy winko, jak zwał tak zwał... gastroinfuzja?
Jeśli nie wiem co znaczy Latorośl , Drewno jednoroczne , Stare drewno , Łoza , Wilk , Ramię , Pasierb to nie będę zbierał owoców ? .
Błędy poprawione

Admin
Jak wcześniej pisałem dodałem 0,5 kg cukru zanim „Goniuś” mi odradził a od tygodnia wino niby raz bulgocze raz nie .
Dodam że 2 raz wyczyściłem osad a końcówkę przelałem do butelki aby było mniej osadu . Po zlaniu osadu wino jakby w ogóle nie pracowało ( raz na jakiś czas bulgocze) ale wydaje się że zrobiło się bardziej mętne .
Mam zamiar teraz dodać pirosiarczan według instrukcji 1g na 10l ( czytałem że niektórzy  dają 2 g a niektórzy 5 g ) .
Wino ma być półsłodkie 18-45g/l a ja wolę półwytrawne 12-18g/l czyli po 30 dniach od dodania pirosiarczanu dodać taką ilość cukru do dosłodzenia ?
Dodam że cukromierz pokazuje powyżej skali i papierka w cukromierzu .