Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Octowy zapach nowego nastawu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam 
Jestem świeży w temacie jakbym czegoś nie wiedział lub nie rozumiał to z góry przepraszam . Jest to drugi sezon od kiedy zacząłem zabawę z wytwarzaniem domowego wina z winogron. Rok temu wstawiłem wino w balonie o pojemności 25 l. Z czego wyszło mi około 20l wina. Idąc za ciosem w tym roku zakupiłem kolejny balon 25l że względu obfitszych zbiorów winogron(nie wiem jaka to jest odmiana). Zauważyłem że w tym roku winogrona były gorsze niż rok wcześniej. Niektóre aż były spleśniałe, przejrzałe, a niektóre niedojrzałe.
Zbiór w tym roku był na poziomie ok 10kg po przebraniu.
 Rozdzieliłem po połowie owoców na każdy z balonów. Owoce musiałem zostawić na noc w balonie bo czekałem aż woda ostygnie. Już tego samego dnia zaczęły pracować, może dlatego że podczas zbierania były wilgotne od deszczu.   
Zalałem około 12 l wody z cukrem (1kg cukru na 3l wody, przegotowanej i ostudzonej). Po 4-5 dniach dodałem około 2.5kg winogron(innej odmiany)  do każdego z balonów bo uważałem, że owoców jest za mało ( rok temu miałem identyczna sytuację). Dodałem po 3l wody z cukrem do każdego z balonów. 
Przed wczoraj spuściłem z każdego z balonów trochę płynu by spróbować. Uznałem że jest trochę za słodkie i przygotowałem samej wody i dolałem do każdego z balonów po ok 1.5l. Wyczuwalny był zapach alkoholu i słodyczy lecz trochę się przebijał dziwny zapach.
Wczoraj otworzyłem balon i wyczuwalny jest wyraźnie jakby octowy zapach. Wino lub to w co się zmienia pracuje i to dosyć intensywnie. 
Czy coś zrobiłem nie tak jak trzeba ? Czy cos tego będzie?  Czy przypadkiem wino zmienia się w ocet? Jeśli tak czy da się je uratować?
Wino robisz w bardzo zły sposób, niepoprawnie i bez przygotowania teoretycznego, co wróży katastrofą.
Musisz dużo poczytać fachowej literatury lub forum w odpowiednim dziale.
Na teraz to proponuję zlać całe wino, oddzielić od owoców, pozbyć się osadu i mułu i spróbować fermentacji w czystym soku.
Dokonać pomiaru zawartości cukru i alkoholu w nastawie. Zadbać o czystość i szczelność rurki i korka.
Rozpocząć naukę wyrobu wina.
Dziękuję bardzo radę doszkole się w tym temacie.
Wstawiłem nastaw 4.11.
Zlać mimo tego że to dopiero 10 dni?
Oczekujesz ode mnie teleporady, trudno coś wyrokować gdy o winie wiemy niewiele; ile cukru (blg), ile alkocholu.
Jakie drożdże, to wszystko jest ważne i potrzebne aby monitorować przebieg fermentacji.
Gdy trzymasz w balonie owoce, to nie masz możliwości tego mieszać, górna warstwa owoców się psuje,  stąd zapach.
Dlatego proponuje zlanie wina, fermentacja czystego, reszta do kanalizacji.
Nie wiem czy dobrze to zrozumiałem , 10 kg winogron na 2 butle 25 litrowe ? Z 10 kg winogron będzie około 7-8 litrów soku który tylko zabarwi tą wodę z której chcesz zrobić swoje wino.
Balony umyłem piro lecz chyba trochę musiało zostać w balonie bo trochę się czuć. Wino zlalem z rana. Pracuje i na wierzchu trochę się spieniło.  
Z każdego balonu zlalem trochę by  spróbować. 
W pierwszym balonie sok jest słodki i lepiej pracuje. 
W drugim cukru jest zdecydowanie mniej i wolniej pracuje. Smakowo jakby był rozcieczony sok owocowy. 
Na razie zostawić i niech pracuje czy mogę dodać cukru rozpuszczonego w wodzie ? Czy coś innego zrobić by było lepiej? 

(16-11-2020, 19:02)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Później dorzucilem 2,5 może 3kg owoców na każdy balon bo rzeczywiście na 2 to trochę mało  się zrobiło 
Sok zaczął fermentowac aż zaczęło korki wysadzac