Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Płatki (chipsy) dębowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
po co robić samemu te wiórki dębowe skoro koszt jednej porcji na 30 l wina wynosi ok. 3,50 zł?
A po co robić samemu wiśniówkę, skoro koszt takowej w sklepie wynosi ~15zł. A tu sam spirytus kosztuje koło 50zł... Nie zawsze o pieniądze się rozchodzi. Czasami zrobienie czegoś własnoręcznie przenosi BEZCENNĄ satysfakcję!
Crazy_Cat ma bezwzgledna racje!!!
Po co robic wino, babrac sie z owocami, sciagac, placic za cukier, filtrowac, butelkowac, jak mozna kupic w Niemczech litr wina francuskiego, czy macedonskiego za 4,50 PLN??
To czysta satysfakcja i hobby, ktore sprawia mi wiele przyjemnosci!!
Dobra potne dąbka, wsadze do piekarnika i zobaczymy co dalej z tego bedzie:)
Pozdro
Jestem w trakcie sporzadzania chipsow debowych. Zastanawiam sie czy to normalne ze debina po zalaniu wrzatkiem na poczatku dosc mocno gazuje, do tego stopnia ze az pojawila sie piana. Po 24h wymienilem wode, juz na nie wrzaca a ciepla i znow chwile szly babelki. Czy to normalny objaw?
Cytat:Wysłane przez mamcar
Jestem w trakcie sporzadzania chipsow debowych. Zastanawiam sie czy to normalne ze debina po zalaniu wrzatkiem na poczatku dosc mocno gazuje, do tego stopnia ze az pojawila sie piana. Po 24h wymienilem wode, juz na nie wrzaca a ciepla i znow chwile szly babelki. Czy to normalny obiaw?
To normalne, w wyschniętej dębinie jest dużo pęcherzyków powietrza,mimo,że to twarde i zwarte drzewo.woda wypiera z wnętrza.sam fakt,że dąb po namoczeniu tonie, mówi o ich obecności.
Spoko nie przejmuj się tym - to normalne:) Tak samo nie przejmuj sie "herbatką" którą "zaparzyłeś" z tego dębu;)
mamcar> jak zamierzasz wypalaić płatki dębowe? jeżeli w piekarniku domowym to radze kupic gotowe , albo dużą doza ostrożności i czujności, wystarczy chwila nieuwagi i cały dom zadymiony :sloik:
Cytat:Wysłane przez rhezuz
mamcar> jak zamierzasz wypalaić płatki dębowe? jeżeli w piekarniku domowym to radze kupic gotowe , albo dużą doza ostrożności i czujności, wystarczy chwila nieuwagi i cały dom zadymiony :sloik:
Spokojnie! wystarczy pilnować temperatury. Jak ktoś kiedyś ciasto robił to wie w czym rzecz. Ja paliłem grube(około 3x6mm) 4h i pięknie mi zbrązowiały na tzw. średnio palone.
Hmm gdzies na forum widzialem 30-40 minut na ok 150. Wiec chyba jednak bede musial postac przy piecu. Nie ma obawy.. domu nie zadymie.. wypalal bede w akademiku :podstep:
po 40 min będziesz miał zbrązowiałe ewentualnie na pow.chyba,że będą bardzo drobne,.poza tym 150 st. to chyba trochę mało jak na drewno. Chodzi o to, by przypiekły się równomiernie w całym przekroju.
a ja powiem swoje zdanie. wydatek 210zł 15l beczka i masz święty spokój na długi długi długi czas nie musisz się bawić w takie coś i masz coś ładnego na czym można zawiesić oko pochwalić się, każde wino po miesiącu w beczce i wystarczy. Ja porównując efekty stosowania beczki a wiórków(kupionych) przyznaję że beczka jest zdecydowanie lepsza. Z niepijalnego jak dla mnie wina wiśniowego z wiśni sokówek wyprowadziłem je beczką na całkiem niezłe wino. Po wiórkach czasami miałem odczucie jakbym jadł deske :D
o to widze że za szybko chciałem miec swoje chipsy, ja ustawiłem piekarnik na 250 + termoobiegg i po 15 min były gotowe:big:
Shrek nie przeceniaj mnie... skad wezme 15l nalewki tego samego smaku. Nie pracuje w nalewki-i-inne ;)

A wydatek 210zl ..hmm.. wydaje mi sie spory.. moglbym refrektrometr, badz praske np kupic.. albo wydac na inny (bez)zbozny cel. Raczej daze do minimalizacji kosztów a nie do ich generowania.
Cytat:Wysłane przez rhezuz
o to widze że za szybko chciałem miec swoje chipsy, ja ustawiłem piekarnik na 250 + termoobiegg i po 15 min były gotowe:big:

Hehe poszedłem wczoraj twoją drogą i po pietnastu minutach wszystkie okna i drzwi otwarte (na zewnątrz 5 st. C :kwasny: )
A sąsiad o mało co straży pożarnej nie wezwał. :uff: :lol:
Stron: 1 2