Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Za dużo pirosiarczynu w winie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dezynfekowałem nowy balon. Rozrobiłem 2 łyżeczki pirosiarczynu na litr wody. Na drugi dzień zabrałem się do zlania wina do nowego gąsiora. Oczywiście zapomniałem wylać pirosiarczyn. Zorientowałem się co uczyniłem po wlaniu 4 litrów wina hibiskusowego. Przelałem wino do damy i stoi otwarta od 12 godzin. Pirosiarczyn odparowuje. Mniej śmierdzi siarką.
Tylko co dalej? Wszystko do wylania czy niech się wietrzy? Jeszcze nie próbowałem ale jak będzie zdatne smakowo do picia jak może wpłynąć to na zdrowie? Jednym słowem chlać czy nie chlać - oto jest pytanie.
2 łyżeczki na 4 litry wina to masakra. Dla mnie do wylania. Grozi zatruciem.
Jak wyżej.
(08-12-2021, 20:36)Ochlejptus napisał(a): [ -> ]Jednym słowem chlać czy nie chlać - oto jest pytanie.
Chyba na złe forum wszedłeś .
Forum dobre tylko optymistów nie za wielu Pewnie mają rację ale nikt nie wie na pewno. Osobiście również podchodzę ostrożnie z degustacją. Szkoda ale pewnie wino poleci do zlewu. Chyba ze jednak piro zwietrzeje, w co wątpię.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Po co od razu to wylewać.
Nasyp jeszcze raz pirosiarczyn na tą samą łyżeczkę i go zaważ.
Dawka bezpieczna to 1g piro na 10l.
Teraz pozostaje tylko znaleźć nie siarkowane wino lub nastawiać nowe.
Zrobić ich kupaż tak, żeby była dawka zachowana.
I tyle w temacie, kibel zażegnamy.
Na łyżeczkę wchodzi 5 g cukru. Pirosiarczynu pewnie podobnie. Zostało mi 20 l wina. Resztę można zostawić do innych win. Zważę i pomyślę co dalej. Pomysł ciekawy i dzięki za dobrą radę. Nie pomyślałem o tym.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk