Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Posmak drożdży
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Vitam.
W mym winku czuc drożdże. Piciu jest z czerwonej porzeczki, mocne w założeniu. Pierwszy obciąg zrobiłem po czterech tygodniach (bulkało raz na 2-3 minuty). Ogólnie gdy w wyobraźni wywali się drożdże to smakuje spoko jak na mój gust. To moje pierwsze winko i nie wiem czy to źle czy niepotrzebnie sieję zamęt i wystarczy po prostu czas. Poproszę serdecznie o wskazówki. I jeszcze jedno. Chciałbym jeszcze dosłodzic lekko. Lepiej teraz czy po sklarowaniu? Czy to bez różnicy. Z góry i z dołu serdeczne dzięki za pomoc.

Pozdrawiam - Benek
Czekaj, zapewne czujesz drozdze bo jest młodziutkie, a dosładzaj jak sie sklaruje.
Masz drozdze w zawiesinie, poczekaj az sie sklaruje, ten smak zniknie. Wszystko normalnie. Nie ma powodu do niepokoju.
Moje chardonnay, ktore skonczylo fermentacje wczoraj, jest az gorzkie od drozdzy, ale wiem ze mu to przejdzie.
Pozdrawiam
Trochę off topic - niedawno rozczarowałem sie Chardonnay o smaku niedojrzałej dyni z lekkim aromatem nadpsutych pomidorów - Carlo Rossi się kłania z Kaliforni. A gdzies słyszałem, że Kalifornijskie Chardonnay są najbardziej brzoskwiniowe ze wszystkich - Aga zapros mnie na degustacje Twojego kiedy juz te drożdże opadną:D
Nie ma sprawy, dzis do grona nowych win dolaczyl jeden Colombard, i Sauvignon blanc. Z jakis miesiac moge wsystkich zaprosic na duuuuza degustacje;)
Pozdrowienia
Wino po pół roku będzie miec już jakis smak może nawet tzw. bukiet. Ale teraz to jeszcze może byc takie odczucie. Radzę poczekac i później dosłodzic.Pozdrawiam - Zenon