Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z żyta - problem z 3 tygodniowym nastawem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wino z żyta nastawione wg przepisu Malinowego Nosa. Niestety po niecałych 3 tygodniach nastaw ma nieprzyjemny zapach i smak, jakby żyto zgniło i czuć stęchły, kloaczny smrodzik, a smak gorzkowo-kwaśnawy.
Czy jest możliwe, że żyto zgniło w nastawie w przeciągu tylko 19 dni!? Wszystko było dobrze wymyte i wysterylizowane.
Już na samym początku fermentacja przebiegała nadzwyczaj intensywnie. Początkowo czuć było też jakby chemiczny (amoniakowy?) zapach? Myślałem, że to dlatego, że dałem trochę za dużo drożdży i pożywki, ale teraz bardziej podejrzewam, że to wina samego żyta. Było kupione w supermarkecie w 1kg opakowaniach firmy Melvit. Było czyściutkie, ale jakby pozbawione łuski na ziarnie.
Myślicie, że to właśne samo żyto mogło być powodem zepsucia? Nastaw jest mętny, oleisty i ma jakby mleczny wygląd. No i najgorszy jest ten nieprzyjemny jakby stęchły/zgniły zapach.
Czy jest sens jeszcze jakoś ratować nastaw czy lepiej od razu wyrzucić?
Nic nie napisałeś o przepisie i co zrobiłeś więc nie wiem co poszło nie tak ale masz zakwas żytni a nie wino. Wylać.
Dziękuję za odpowiedź. Robiłem według tego przepisu: [/url][url=https://malinowynos.pl/wino-z-zyta-cz-1]Blog - Wino z Żyta cz. 1 Malinowynos.pl

W skrócie: składniki na 20 l wina z żyta (ok. 15%):
  • 5kg  żyta, 
  • 5 kg cukru (później jeszcze dodałem dwa razy po 1kg cukru, bo nastaw prawie przestawał pracować)
  • 100 g kwasku cytrynowego,
  • pożywka +drożdże,
  • ew. 1 g pirosiarczynu potasu
Żeby jeszcze wyszedł z tego zakwas to żurek bym zrobił, ale to ma dość nieprzyjemny zapach/smak. 

Wyrzucę, tylko chciałbym dojść do przyczyny.

Pozdrawiam
Bo żyta nie kupuje się w marketach. Tylko na handlu od gospodarza.
Takie jest moje zdanie. Z takiego żyta wina nie będzie.
Pozdrawiam
Glewice + 4 km
Może w tym coś być a konkretnie konserwanty.
40 lat temu robilem wino z żyta, kolor byl jak cherbata i raczej kiepskiej jakosci. Poddalem to termice i wyszedl calkiem niezly koniak. Napewno byl lepszy jak ten 5-gwiazdkowy z rosji. Moim zdaniem wino z zyta to strata czasu i tych paru groszy. Z pewnoscia ziarna potraktowano jakims konserwantem. Wiem cos na ten temat bo zona wiele razy prubowala zakisic żur i takie samo dziadostwo wychodzilo. Dopiero z maka Poznanska sie udalo. Posluchaj rady gynek63, a to w kanal.