Ugh niedawno przyjechalem.
Mala uwaga z Bydgoszczy byla jeszcze Kasia, tez nieforumowa.
Co do konkursu, to sprawa wygladala tak ze stolik bydgoski wystawial 6 win.
Iza (13,5% wytrawne) , Wisnia (13% Wytrawne) , Rugosa (15%, polslodkie) - Wesolego
Mniszek lekarski (% nie pamietam, slodkie) - Rudiego Fazera
Wisniowe (15% polslodkie), Ryzowe (17% polslodkie) - Shrona.
Nistety z kazdego wina byla tylko jedna butelka. Tu pojawia sie problem gdyz po przejsciu jury i wypiciu naszych win, okazalo sie ze nie bierzemy udzialu w konkursie

, no ale tego mozna bylo sie spodzieac...
W skladzie jury byl prezydent Sopotu, zona wlasciciela, sommelier i jeszcze 2 osoby. Z tego co rozmawialem z sommelierem wina ze stolika byly w czolowce. Bardzo dobrze ocenil on Rugose Wesolego, przypominalo mu ono porto, o bardzo ciekawym bukiecie. Mi osobiscie najbardziej podchodzilo winko Rudiego z mniszka REWELACJA, aczkolwiek wina Wesolego byla na prawde bardzo zacne.
Generalnei sprawy programowe nie zostaly wykonane, gdyz nie bylo chetnych do jakichs prelekcji. Glownie ludzie przychodzili sie napic i zobaczyc co sie dzieje. (wygladalo to jak jarmark, na ktorym by rozdawano darmowe kielbaski)
Uczestnikow konkursu bylo z nami 17-tu. Wina byly rozne, troche mnie zszokowaly nieklarowne, tegoroczne winka ( w tym jedno z parocentymetrowym osadem, jeszcze pracujace (BTW wygralo ono dyplom na najbardziej wybuchowy nastaw

)). Moim zdaniem nie tedy droga. W pamieci mi jeszcze utkwil mix Witka. Bardzo ciekawe wino! Pomimo ze jeszcze swieze

to aromaty ma bardzo ciekawe.
Nastawu nie robilismy, bo jak juz pisalem nie bylo dla kogo. Po imprezie siedzielismy przed winiarnia i degustowalismy reszte pojedynczych win. Atmosfera byla calkiem fajna, niestety kierujacy musieli sie powstrzymywac z piciem

To tyle krotkiej relacji, jak cos sobie jeszcze przypomne to napisze