Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Czarny kolor owoców dzikiej róży
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam,
Przepraszam tych którzy już czytali w innym wątku, ale ze względu na brak odzewu napiszę oddzielny wątek.

Kilka dni temu objechałem samochodem małe miejscowości pod warszawą i co znalazłem ? rugose i canine i cos jeszcze a mianowicie czarna dziką róze; owoce jak rugosa moze troche mniejsze tylko czarne, pestki ciemno różowe, bardzo soczysta i miesista (najbardziej ze wszystkih co znalazłem). Sok bordowy niczym z burków, po przekrojeniu na nożu i rekach zostało dużo soku. Rosło tego po kilkanascie krzaków, najpierw rugosa, potem czarna a potem canina.

czy ktos sie z takim czyms spotkał. zamierzam nastawić experymantalnie 5 litrów z czarnej. Znajomi nic o tym nie słyszeli, w internecie tez nie zanlazłem, nie wiem co o tym sądzić - czy kolor zmieniła pod wpływem jakiś srodków - wydaje mi sie ze nie - patrz kolor pestek i soku. A czy może ona byc np. trująca???

Co radzicie?
a nie sa to po prostu zepsute owoce rozy?
w okolicach stycznia wiekszosc owocow jest juz zczerniala, być moze niektore krzaki juz teraz zczernialy, roza ma ponoc duza ilosc podgatunkow, wiec moze niektore psuja sie wczesniej.
Nie wydaje mi sie, owoce sa gładkie, soczyste i pestki są różowe. Jest jeszcze troche wczesnie i nie było przymrozków,
Co radzicie, zrobic winko czy nie?
ja bym nie ryzykowal a nuz ten gatunek zawiera jakies fitotoksyny :O,
ja czarnej rozy jeszcze nie widzialem w zyciu i podejrzewalbym ze zobaczyc taka mozna tylko na śląsku w pobliżu kopalni węgla
:hahaha:
;)
jutro postaram sie wrzucic jakies fotki, wszystkich trzech gatunków. jak sie jej blizej przyjrzec to ma kolor bardzo ciemno bordowy ale blizej jej jednak do czarnego niz czerwonego. kolor wywaru z niej jest niesamowity.
z kolegamy stwierdzilismy ze wino mozna spróbowac zrobic a nastepnie przeprowadzic degustacje wsród miejscowych ludków, którzy codzinnie pija przed sklepem.
co wy na to.
Obiecane zdjecia:
2:
3:
i ostatnie, tak wiec te trzy gatunki rosną w jednym miejscu, jak widac roznią sie praktycznie wszystkim: kolorem, liscmi, wielkoscią owoców.
Widziałem już wiele gatunków zarówno rugosy jak i caniny, ale takiego mutanta jeszcze nigdy. W pierwszym momencie myślałem, że są to owoce zgniłe czy coś podobnego. Ale widac jednak że są ok.
Sprawdzałeś może ich smak czy sie rózni od zwykłej rugosy?
To jest ciekawe i piękne zarazem. Przy najbliższej okazji (jutro) zachaczę o wioski w pobliżu Łodzi, może mi się też coś ciekawego trafi.

Pozdro, ZWIREK
W smaku są duże róznice - rugosa jest raczej słodka, łagodna natomiast ta czarna jest raczej cierpka, delikatnie drapie w jezyk, jest chyba mniej słodka, tak jakby troche czeremchy, czarnego bzu i dzikiej róży razem, długo czuc ją na jezyku. Rugosa ma raczej miekki miąsz, rozłazi sie w palcach, a ta jest twarda i krucha no i jest zdecydowanie bardziej soczysta, no i strasznie brudzi sokiem. Natomiast kształt i budowa owocu jest identyczna, czarna jest troszkę mniejsza.
Rosną one w jednym miejscu po kilka kilkanasie m kwadratowych i ta czarna jest zdecydowanie najniższa.
Onego czasu czytałem parę artykułów na temat zmiany barwy kwiatów dot. to bodajże tulipanów.
Czynikiem wpływającym na zmianę barwy kwiatu były jakieś odczynniki chemiczne, którymi podlewano roślinkę.
Nie eksperymentowłem z kolorami kwiatów.
Wiem natomiast,że kolor drewna np. wiązów zależy od miejsca w którym rosną czyli od gleby .
Podejrzewam, że róza może rosnąć w miejscu gdzie zakopano jakieś odczynniki chemiczne wpływjące na kolor i siłę wzrostu ww róży.
Utylizacja odczynników chemicznych jest bardzo droga więc w latach 90 tych przy likwidacji wielu zakładów i chociażby pracowni chemicznych w szkołach podstawowych odczynniki potajemnie wywożono i zakopywano w ustronnych miejscach.
Proponuję wbić łopatę pod krzak jak zostanie tylko stylisko zrezygnować z róży
Pzd
Tomisław, nie wydaje mi sie - te wszystkie trzy gatunki rosną praktycznie razem przy polnej drodze wzgłuż płotu za którym ktoś sobie mieszka. Jak widac na zdjeciach rózni sie ona nie tylko kolorem ale i kształtem lisci.
To spytaj się tego co tam mieszka. Może to jakiś gatunek ozdobny, czy coś... Pewnie on będzie najlepiej zorientowany.
jaro a zapach tej czarnej podobny przy rozgniecieniu miazgi?

A moze dalbys jeszcze fote przekrojonego owocu? i pojedynczych pestek w zblizeniu?
Zapach raczej inny niz rugosy, ostrzejszy i taki toche "cierpki".
i kolejne
i ostatnie:
Widać, że nawet pestki ma zmutowane :D
W zwykłej rugosie są białe a tu krwiście czerwone.
Próbowałeś jak to smakuje?
Jeszcze raz
W smaku są duże róznice - rugosa jest raczej słodka, łagodna natomiast ta czarna jest raczej cierpka, delikatnie drapie w jezyk, jest chyba mniej słodka, tak jakby troche czeremchy, czarnego bzu i dzikiej róży razem, długo czuc ją na jezyku. Rugosa ma raczej miekki miąsz, rozłazi sie w palcach, a ta jest twarda i krucha no i jest zdecydowanie bardziej soczysta, no i strasznie brudzi sokiem. Natomiast kształt i budowa owocu jest identyczna, czarna jest troszkę mniejsza.
Rosną one w jednym miejscu po kilka kilkanasie m kwadratowych i ta czarna jest zdecydowanie najniższa
Jest to Róża gęstokolczasta - Rosa pimpinellifolia (ang. Burnet rose), o białych kwiatach i wysokości 0,5m.
Zobacz np. tu:http://www.bioimages.org.uk/HTML/T38444.HTM
Dzieki JAKO. To na pewno ta róża:
Teraz musze poszukać czy to można przerobic na wino.
Zdjecie ze strony:
Nastaw koniecznie z tego wino. Jestem bardzo ciekaw jakie będzie w smaku...
jaro:
widzialem w okolicach Rzeszowa sporo roznych odmian dzikiej rozy, ale przyznaje ze tej czarnej jeszcze nigdy i jestem ciekaw jakie z tego winko wychodzi tym bardziej ze jak mowisz sam owoc rozni sie smakiem i zapachem od czerwonych odmian, ktore poza wielkościa owocu jego ksztaltem i odcieniem w zasadzie niczym sie nie roznia.

Zatem popieram kolege Wesołego, zrób i podziel sie opinia, moze pojedziemy po sadzonki :lol:
Stron: 1 2