Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z Ziemniaków...-Jak to dokładnie zrobic..?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Witam serdecznie...

Mam mianowicie takowe zapytanko-skad mozna zdobyc jakis szczegółowy przepis na dobre winko z ziemniaków...?
Bo jakos forum przeszukałerm całe i nie dane mi było go odnalezc..
Jak na jego łamach mogłbym poprosic o jakis sprawdzony spspsób na jego wytworzenie to bee bardzo wdzieczny...
Pozdrawiam!!!!!:::jupi:
Jest na stronie głównej i z niej kopiuję.
--------------------------------------------------
Ziemniaki należy dokładnie oczyścić, następnie gotować w skórce, aż zmiękną i przecedzić przez gęste płótno. Do uzyskanego płynu dodać imbir, pokrojone pomarańcze i cytryny wg przepisu i gotować przez 15 minut. Po ochłodzeniu przecedzić, zadać zaczynem drożdży a po kilku godzinach dodać 1/3 przepisanego cukru (w postaci roztworu oczywiście). Resztę cukru dodać po 2-3 dniach.

Przykład na 10l wina: wino 17%
3,5kg ziemniaków
7,5l wody
5 pomarańczy
3 cytryny
12dkg imbiru
2,8kg cukru
4g pożywki
Sergio, zrób to wino, wypij i zdaj nam relację, czy warto było... :diabelek:
Przecież ziemniaki to głównie skrobia. Wydawałoby się sensowne zadać je enzymami powodującymi rozkład skrobi na cukry proste i nie dodawać w ogóle cukru.
Tylko, że wtedy zamiast wina może wyjść materiał wyjściowy na to, o czym tu nie wolno pisać :nie_powiem: (a'propos - w tym wypadku do rozkładu skrobi stosuje się podobno skiełkowany jęczmień).

Podobnie jak INRO chętnie poznałbym relację z degustacji wina ziemniaczanego ;) ale ze szczerego serca radzę Ci raczej zainwestować w 2 kg ryżu i paczkę rodzynek
Zbylu
Miałem to na końcu języka, nie chciałem drażnić Wielkiego Brata.
Myślę, że na winie się nie skończy :)
Pozdrawiam
Alo...:)
Dzięki INRO Zbylu i Jerry-Mc za rade-wszak mozna eksperymentowac z innymi winkami (tak jak wspomniałem na poczatkującego winiarza ze mnie a liczą sie wszak checi dobre...:) ale wszak winko-rodzynkowe ryzowe jest wszak kwinteswncja smakuna obecna pore roku samo w sobie-obecnie robie go 3 baloniki 5 litrowe z rodzynkami i super wychodzi...:diabelek::D
Wiec nie zawracam głowy wam z nowymi przepisikami i jeszcze w tym roku pobazuje na sprawdzonych przepisach a pozniej eksperymentowanko zaczne z nowymi cudami.... :jupi:
Pozdrawiam Serdecznie:D
Witam, chcę zrobić wino z pyrów i mam pytanie bo nie dokońca rozumiem kolejne kroki. Czy ten płyn z ziemniaków to ma być woda w której sie one gotowały, a jeśli tak to ile mniej więcej, a jeśli nie to co, może rozdrobnione gotowane ziemniaki ?
Jeśli ktoś to robił to niech wspomoże radą.

pozdrawiam
heh, pamietam ze ktos na forum w podobnym watku zadal pytanie "czy zalezy nam na cukrach z surowca czy tez na skladnikach smakowych". no i o ile skrobia tam jest to jakie moga byc skladniki w ziemniakach nadajace smak winu? :niewiem:

/o ile sie nie myle to "niepowiem co" :nie_powiem: :fajka: z ziemniakow tez nie ma jakis specyficznych walorow smakowych, w porownaniu np. do zyta czy pszenicy.
Czyli rozumiem samia woda z gotowania. Dzięki.
yyy.... eeee.. :ysz: no ten.... heh... :big: no ja nie wiem czy sama woda. :niewiem: nigdy takiego wina nie robilem, więc cały czas teoretyzuje na ten temat :ksiazka: . poczekaj, moze sie odezwie ktos doswiadczony.

(ja jestem nastawiony jak koledzy wyżej --> na ryz z rodzynkami :) )
I ja uwazam, ze takie wino bedzie sie nadawalo tylko na plyn wyjsciowy...
Zatem jaki ma cel dodawanie przypraw, gotowania itp zabiegi? Bez sensu, jesli te wino skonczy jako sami-wiecie-co ;)
I jesli o to chodzi, to taniej, szybciej i przyjemniej bedize chyba zrobic wino z wody i cukru :glupek:

Choooociaz z drogiej strony patrzac, to przeciez sam gotowany ryz nie ma jakichs wspanialych walorow smakowych, a wina z niego wychodza dosc przyjemne.

pozdrawiam
jakie smaczki daje ryz w winie? [chyba byl temat w stylu: po co ryz w ryzowym :big: ] ja jestem raczej ignorantem, bo ryz traktuje jakow gwarant szybkiego klarowania, oraz w pewnym stopniu jako pozywke, gdzies na koncu mej listy jest nadzeja w to ze ryż daje winu jakieś "ciało" :niewiem: .
Do tego jeszzce nie doszedlem :big:
Ale czym bylo by wino ryzowe bez ryzu? Trzeba bylo by je wtedy nazwac wlasnie 'ryzowe bez ryzu' :glupek: a nie 'ryzowe'.

Wiem jedno - kiedys zglebie wszystkie tajemnice winiarstwa i bede wiedzial po co tam ryz i dlaczego warto[a moze nie?] robic wino z ziemniakow ;)


pozdrawiam
pyry to ja wole jeść i najlepiej jeszcze zasmażane, aniżeli pić:D:D ale chętnie posłucham opini,gdy komuś uda sie zrobić taki napój:pijemy:
pozdr:spoko:
ja piłem w wakacje taki wynalazek i powiem że tak mi zasmakował ze postanowiłem sam go wyprodukować, no i napotkałem wspomniany problem :kwasny:
znalazłam przepis na 6 l wina z ziemniaków:

- 2 kg ziemniaków
- 5 l wody
- 2 kg cukru
- 3 pomarańcze
- 2 cytryny
- 8 dkg imbiru.

Ziemniaki dokładnie czyścimy, gotujemy w skórce aż zmiękną i przecedzamy przez gęste płótno.

Do uzyskanego płynu + imbir, pomarańcze i cytryny i gotujemy 15 min.

Po ostudzeniu przecedzamy, zadajemy zaczynem drożdży, n.p. Tokaj, Sherry, Samos, a po kilku godzinach wsypujemy 0,30 kg cukru. Resztę cukru dodajemy po 2-3 dniach.

Fermentacja trwa ok. 3 tygodni.
Możemy zamiast pomarańczy i cytryn wziąć 20 g kwasku winnego lub cytrynowego.

Nic więcej na temat tego wina nie wiem. Sama nie robiłam i też nie miałam okazji próbować, więc nie wiem jak smakuje.

pozdrawiam :helo:
coś chyba dużo tego cukru
- 2 kg cukru
ale może tak ma być:ksiazka:
no powinno wyjsc mocne i slodkie trochu, przy np. 17%
Tutaj też zapytam, czy ktoś robił? Bo wszyscy że nie warto, a nie robił nikt.
A mi niedawno ojciec mojej dziewczyny pożyczył gąsior i opowiedział jak to on robił winko z ziemniaków. Wyraźna sugestia i teraz muszę takie winko uczynić :niewiem:

Przepis:

(robić w 40l baniaku)
Ziemniaki zetrzeć na tarce lub maszynką, by uzyskać sok, (na 30l ok 1,5 szkl) wlać to do gąsiora i zalać 30toma litrami wody. Cukru w sumie ok 15kg!!! na początek fermentacji 2/3 cukru i drożdże. Podobno bardzo mocno się pieni.

Zamierzam zrobić to winko, ciekawy jestem jak będzie smakowało.:sloik:

I teraz pytanko do szanownych winiarzy:

Czy ja to przeżyję?
Może tata chce uratować swoją córeczkę?
Co sądzicie o samym przepisie?
Myślę, że takie wino będzie pijale jak przekroczy 40-50% ;)
Pienić się może bo zawiera dużo skrobi.
I jeszcze jedna uwaga. Po co tyle cukru. Nie lepej użyć ziemniaków skrobiowych (mam takie - doskonałe na chipsy). Takie ziemniaki mają 30% skrobi. Wartą ją pddać działaniu enzymów(amylogal itd.) i rozłożyć na cukry proste. Co ja wogólę piszę. To nie to forum.:nie_powiem:

Paweł
A kwasek to gdzie? ;)
Witaj winiu.
Wg mnie YHBT :diabelek:
Pozdrawiam Jacek.
No tak o kwasek nie zapytałem,ale 120g mogę spokojnie dodać na 30l. Zapytam jeszcze z resztą... Nastawię wino dopiero na początku miesiąca, bo uzbierać muszę przecież na ten cukier.

Pozdrawiam:tuptup:

troche dużo tego kwasku na 30 litrów.
Stron: 1 2 3 4