Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kiedy zbierać agrest?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W pełni dojrzały, jest aromatyczny a jak za mało kwaśny to można po prostu dokwasić.


/Na Roztoczu to sobie poczekam jeszcze na agrest, hoho... :P
Fala upałów dopiero co przyszla wiec teraz kiedy jest sucho jest dogodna pora na zbior agrestu, nie ma co czekac, lepiej nie zbierac przejrzalego bo troche smak sie znieksztalca.
Moonlight, calkiem sympatyczny zespół:diabelek:
Cytat:Wysłane przez Semele
Moonlight, calkiem sympatyczny zespół:diabelek:
To fakt... tyle, że płyta im starsza tym lepsza... te nowe są IMHO takie sobie... :kwasny:
Tak jak w wszystkimi tego typu kapelami, np Artrosis, teraz juz tego nie slucham bo sie skopalo ale stare plyty tego zespolu sa ok.
innym przykladem jest np Metallica, czyli jak wino im starsze tym lepsze:)
alez offtop :D to jest jak plaga na tym forum :D 3 odpowiedzi i poszłooooo gadamy o moonlight :big:
pzdr
fea
PS. ja będę zbierał za tydzień ;)
RAF, jaki ty masz klimat w N. Sączu, to ja nie wiem. :jupi:
U mnie Polska centralna i wszystko jeszcze kwaśne: porzeczka, wiśnia, agrest, :big:
N.Sącz- górecki panocku , może stok południowy a ,że słoneczko operuje ładniutko to i owoc wcześniej zjadliwy.
Moj agrest juz zebrany. Nastawiam agrestowke ( 5 litrowy sloik, bo urodzaj w tym roku nie byl zbyt dobry). Zaraz wybieram sie po spiryt, bo mi akurat wyszedl.
Sawer, w centralnej a nawet nieco wschodniej Polsce agrest też już dojrzał i większośc odmian czerwonej i czarnej porzeczki też...
Przynajmniej w centrum Wawy :lol:
Moj Boze! To teraz zaorali centrum Warszawy i porobili ogrodki? Jakie zmiany przyniosl nam ten kapitalizm!:big:
U mnie porzeczki i maliny, mimo że ładnie wybarwione, to jeszcze kwaśne.
Muszę poczekac jeszcze ok. 2 tygodni.
Wczoraj przy drodze stał samochód i sprzedawali maliny (6 zł za 1 kg). Niektórzy brali po kilka kobiałek. Kolorek niby ładny, ale końcóweczki owoców białawe. Spróbowałem kilka sztuk - kwaśne i twarde, bez żadnego aromatu i smaku.
Czyli byle wcześniej sprzedac i drożej, taki to ten kapitalizm. :kwasny:
Pigwa, nie masz pojęcia ile zaniedbanej wsi w samym centrumie stolycy. A ponieważ dzięki temu z bezpańskich krzaków porzeczek wścibska Meg uzbierała już 7 kg towaru a jesienią się szykuje na głóg i ałyczę - miejmy nadzieję, że kapitalizm tam prędko nie trafi :big: