Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: DWOJNIAK DOMINIKANSKI - 9 lat
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Tak, tak, ponac to prawda. Pod choinke otrzymalem 9-letni dwojniak dominikanski wyprodukowany przez Jarosa dla dominikanow z Wwy(Na Freta). Czy rzeczywiscie lezal 9 lat? Nie wiem, ale bardzo ciekawy w smaku. Jarosowi nalezy sie ukolon za wprowadzenie propagowanych przez prof. Wojtackiego kamionek - miod w kamionkach ciagle dojrzewa.
Dojrzewał tyle co koronny. Ciekawe czy to to samo z etykieta dla dominikanów czy coś innego?
Próbowałeś? Znasz koronny?
Hmm... Koronny. Probowalem, bardzo mi smakowal. Tylko, ze to juz bylo jakis czas temu, ze trzy lata bedzie. Chyba nie jestem w stanie odowiedziec. Ponac mial byc wg jakiejs receptury klasztornej robiony, ale na ile to prawda...
Chyba ma mozliwosc byc inny, bo jaros jest tam ledwie wzmiankowany - wyprod. przez Jarosa dla TO LUBIE.(chyba to knajpa w wiezy na Ferta). A jak Ty widzisz Koronny?
Pozdr
Pawel
Koronny to chyba najlepszy miód Jarosa, dominikańskiego oczywiście nie było mi dane...
Wybaczcie ignorancje. Ale kto to jest ten Jaros? ... Bo to wszystko wyglada tak smacznie. Jak wpadne do Polski, to musze sie nieco podksztalcic i odswiezyc.
Dzieki KrzychoG. Nabawiles mnie choroby. Musze te miodziki zdobyc. Tu nie sadze, aby byly dostepne, chociaz napewno poszukam u Stawskiego w Chicago. Gdybys mi jeszcze mogl dac informacje, gdzie w Polsce to mozna kupic, do bede dozgonnie wdzieczny. W czasach, gdy opuszczalem Polske, pasieki Jarosa byly w powijakach i jeszcze nie znane szeroko, nic wiec dziwnego, ze onich nie slyszalem. Serdecznie pozdrawiam.
Cytat:Wysłane przez KrzychoG
http://www.pasiekajaros.civ.pl/

POZDR K

Dziekuje opatrznosci ze pozwolila mi znalesc to forum.
Dzieki za strone
Hmm.
Sir Maciej Jaros zaprawde dobre robi miodki. Koronny wsrod nich najzacniejszy chyba, choc mi jeszcze poltorak gronowy bardzo godnym sie zdaje.
Nie przesadzajmy jednak.
Druh nasz i ziomal, kol. Dzidek nie gorszy popelnil, recze slowem, a nikt go, az tak nie wychwala. A i kilka innych, ktore w krzyzackich Parparach pilismy byly rowniez smakowite. Czasu im tylko trzeba. Naprawde mozna samemu godny miodek popelnic. Mi sie jednak nie udalo.

POZDR K
Zgoda. Domowe sa takze swietne, ale moja odkrywcza natura lubi probowac wszystko. Mnie sie na dobra sprawe raz udal swietny poltoraczek, ktorego napoczalem dopiero po 15 latach, ale kto ma tyle cierpliwosci. Latwiej jest kupic gotowy, bez czekania, zwlaszcza w takich buteleczkach od p. Jarosa, ze nie tylko pic ale i calowac je sie chce. NIe zniechecam tu do produkcji wlasnych, a nawet zachecam, ale zeby skrocic oczekiwanie, pijmy - bo zycie krotkie.