Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Klarowanie jabłkowego Pektopolem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Na ulotce Biowinu dotyczącej klarowania jest podana informacja, że zmętnienia charakterystyczne dla win jabłkowych można klarować preparatem pektolitycznym Pektopol, który normalnie jest pomocny przy uzyskiwaniu soku z różnych owoców.

Zalecają klarowanie 1ml Pektopolu na 10ltr wina.

Z uwagi na aktualność tematu klarowania jabolków na jakiś czas pozwalam sobie na "przyszpilenie" tematu.
Ponoć to samo dotyczy klarowania śliwkowego, zdaniem Biowinu przynajmniej, a i na logikę tak powinno być, bo te zmętnienia są wynikiem nierozbitych łańcuchów pektynowych. Niestety, w moim przypadku, przynajmniej na śliwkowe nie zadziałało. A jabolka klarować nie musiałem, bo był klarowny niemalże w dniu, kiedy skończyła się fermentacja :tuptup:

/sasza
Masz rękę widać do jabłuszkowych :) Mnie na 4 tylko jedno się sklarowało. Z tych 4 dwa są co prawda jeszcze w drodze, ale już widzę kłopoty.
Śliwkowe? Po pierwsze nie warto - moim zdaniem - robić, ale jeśli już to czas załatwia skutecznie zmętnienia. Inna sprawa, ze spoooooro czasu na to trzeba.
Cytat:Wysłane przez Witek
Masz rękę widać do jabłuszkowych :)

Zobaczymy. Na razie badana próba jest jednoelementowa, więc pogadamy za parę lat :)

/sasza
Jestem zwolennikiem Pektopolu, choć oczywiście głownie z innych względów niż klarowanie. Dodaję go zawsze na początku, a nie na etapie klarowania.

Dotychczasowe doświadczenia mam bardzo pozytywne. Wspomnę tu tylko o bananowym, klarownym po 2-3 miesiącach (poczytajcie na forum o klarowaniu bananowego - ludziska mają z tym straszliwe kłopoty). Teraz w moim jabłkowym oczywiście też jest Pektopol, w proporcjach zbliżonych do podanych przez Ciebie i po 2 miesiącach wino jest niemal klarowne.
Jabolek w ilości 10 ltr po zastosowaniu 0,5 ml Pektopolu "zrzucił" w ciągu 3 dni dużą ilość osadu. Jest wyraźnie klarowniejszy od drugiej butli nastawianej w tym samym czasie z tego samego surowca. Niemniej w dalszym ciągu zmętnienie jest wyraźne. Dodam jeszcze 0,5 ml Pektopolu.
Klarowanie pektopolem działa na jabłkowe. Sprawdzone.
Jak długo trwa takie klarowanie?
Ja zajrzałem po tygodniu.
Juz po 4 dniach wino jablkowe zrzucilo troche osadu ciut sie wyklarowalo i czekam na kolejne efekty. (pektopol w dawce 1ml na 10l wytrawnego jablkowego ok 14%)
Po tych postepach zastosowalem pektopol do tego samego jablkowego w innej "10" i "5".
Ale przy wegierkowym juz nic sie nie chce ruszyc - nic tylko czekac.
W moich (a własciwie MichM) ca. jabolach po 1 tyg, "spadło"połowę zamglenia. Czekam dalej.
A ja mogę potwierdzić pewien wpływ Pektopolu na klarowanie się węgierkowego. Pozostawiwszy sobie po obciągu litrową próbkę onego do eksperymentów z substancjami klarującymi, potraktowałem ją wpierw bentonitem co praktycznie nijakiego rezultatru nie przyniosło, następnie kilka kropli Pektopolu (który to był też stosowany przy poczęciu wina) w ciągu kilku dni wytrąciło na dnie wyraźny osad. Do klarownosci jednak jeszcze daleko.
Na węgierkowe jest jedne, sprawdzony sposob - czekac. Ono i tak lubi dlugo dojrzewac.
Tak mnie zaciekawilo to klarowanie pektopolem ze chyba sprobuje moja sliwke tym potraktowac nastawilem ja 30 stycznia 2004 z wczesniej przyzadzonych sokow które nie miałem jak przerobic gdyz cały mój potencjał produkcyjny był zajęty :) stoi do dzisiaj w balonie 10L niezbyt klarowna więc że mam pektopol w domu to spróbuje. CZy ktos jeszcze próbował śliwke klarowac pektopolem oprócz wyżej wymienionych??
No i chyba zastosuje tak jak to było napisane napoczatku 1 ml na 10 l
no ja pierwsze winko zlałem znad osadu, to chyba pektopol mnie teraz czeka. Mój pierwszy Jabol :1miejsce:
Ludziska - dodawajcie pektopol jak to powinno się robić - do nastawu, a najlepiej do owoców. Wino m.in. wyklaruje się szybciej a i kilka innych aspektów użycia pektopolu da o sobie znać ;).

Do ostatniego jabłkowego dodałem pektopolu po potarciu jabłek a przed wyciskaniem ich w prasie. Choć w przypadku jabłek nie jest to proste - owoce mają dużą "chłonność" i niełatwo jest dodać troszkę pektopolu do kilkunastu/kilkudziesięciu kilogramów jabłek.

Dodam tylko, że moje ostatnie wino jabłkowe samodzielnie szybko wyklarowało się na kryształ (ech, zostały już tylko 2 butelki, a tak w zasadzie to winko powinno poleżeć jeszcze z pół roku ;) ), czego nie można powiedzieć o poprzednich winach robionych bez pektopolu.

Dla Zaciekłych_Przeciwników_Chemii_W_Winie przypominam, że pektopol to nie chemia ;).
No włansie mnie tez zastanawia jak dodac te 1-2 ml pektopolu do 10 kg startych jabłek. Tzn prubowac cos wycisnąc i w tym soku rozpuscic pektopol i dopiero mieszac czy jak?
Jeśli planujesz dodać wody do nastawu, robisz roztwór Pektopolu w tej wodzie i zalewasz nim owoce.
Jeśli nie dodajesz wody - jest to spory problem ;). Można próbować mieszać z sokiem, ale zmieszanie niewielkiej ilości soku z dużą ilością jabłek nie jest łatwe.
Dzisiaj porównałem 2 winka jabkowe po 15 l. Oba z tych samych owoców, nastawione w ten sam dzień [pod koniec lutego].
Jedne owoce zostały wczesniej [przed sokowirówkowaniem] potraktowane pektopolem.
Różnica jest diametralna. To z pektopolem jest juz prawie klarowne, a to drugie mętne jak diabli i zrzuca mało osadu. Radzę zatem stosować pektopol.
:uczen:
Cytat:Wysłane przez veeh

Jedne owoce zostały wczesniej [przed sokowirówkowaniem] potraktowane pektopolem.

Co znaczy potraktowane pektopolem PRZED sokowirówką? Bo nie czaję :niewiem:
Zostały pokrojone w ćwiartki, pozbawione gniazd nasiennych i polane pektopolem, po czy przeleżały sobie noc i dopiero na następny dzień były przepuszczone przez sokowirówkę.
Na etapie przepuszczania przez sokowirówkę, te bez pektopolu zachowują sięznacznie lepiej. Jakiś taki niby lepszy sok dają, ale teraz dopiero widać, że warto było go dodać.
To był jakiś roztwór pektopolu, czy czysty pektopol?
Jak leżały sobie te ćwiarteczki w wiaderku, to było tam troszke wody i to zostało zadane pektopolem z biowinu. Dodaliśmy parę kropli, wiec to chyba było stężone coś.
dziwne... ja nie ma tak dobrych doświadczeń z pektopolem. Sok puszczał moze tylko trochę lepiej niż normalnie, a jeśli chodzi o klarowanie to nie widzę róznicy. Ale może to tylko działa na wybrane rodzaje owoców?!:ysz: Ja go użyłem do winogron i czereśni.
Ja dodawałem pektopolu do jabłek przed wyciskaniem
i po drugim zlaniu praktycznie kryształ
Stron: 1 2 3