Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Polski Instytut Wina nie widzi stowarzyszenia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Na stronie Polskiego Instytutu Winorośli i Wina ukazał się projekt -propozycja rozporządzenia o odmianach dopuszczonych do uprawy w Polsce:

http://www.instytutwina.pl/Download/Projekt-odmiany.doc

Projekt jeszcze duuużo pracy potrzebuje. Ciekawa jest jednak lista konsultacji. Oczywiście na wstępie są chyba wszyskie związki zawodowe, ale Stowarzyszenia nie ma, może jeszcze nie wiedzą, że takowe istnieje.

Heniek
Lada moment stow. bedzie mialo sekcje winoroslowo/winogrodnicza i ona bedzie tutaj "meryto".

Pamietac tez nalezy, ze wsrod niektorych "profi" wina owocowe nie sa w zadnym wypadku winami! Stad podejscie do naszego stow. moga byc czasem rozne, mowiac eufemistycznie ...
Pozwolilem sobie Heniu poprawic link.
No smieszna zawartosc dosc.

POZDR K
Cytat:Wysłane przez KrzychoG
[...]
No smieszna zawartosc dosc.

POZDR K

Chrupka jako: i białe, i rózowe, Traminer też.
Są odmiany zaliczone do zarówno do białych jak i czerwonych:
Turan, Phoenix i ...
Frcher Roter Malvasier jest czerwona
a Frucher Roter Malvasier jest biała.
Wymieniono jako odzielne odmiany
Pinot Noir i Pinot noir

Bardzo ciekawa jest lista konsultacyjna.
Pozwolę sobie na uwypuklenie najciekawszych:
- Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych,
- Sekretariat Rolnictwa Komisji Krajowej NSZ Solidarność,
- Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych Solidarność,
- Związek Zawodowy Rolnictwa Samoobrona,
- Związek Zawodowy Rolników Ojczyzna,
- Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych,
- Związek Zawodowy Centrum Narodowe Młodych Rolników,
- Federacja Związków Producentów Rolnych,
- Konfederacja Pracodawców Polskich
- Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych,
- Business Centre Club (?!??).
Co te organizacje mają wspólnego z produkcją wina?

Brak na tej liście na pewno:
Naszego Stowarzyszenia
Polskiego Instytutu Winorośli i Wina
największych producentów i plantatorów
jakichkolwiek instytucji naukowych (o zgrozo)

Pozdrawiam
Tomek
Tomku,
Panstwowy instytut Sadownictwa i kwiaciarstwa jest instytucja naukowa np
Znamiennym jest ze instytucje majace cokolwiek wspolnego zuprawa sa na szarym koncu listy.
Najwiekszych producentow i plantatorow nie ma? toz to oni wymodzili ten tekst, jak i tekst poprzedniej ustawy we wspolpracy z najwiekszymi samozwanczymi autorytetami w dziedzinie uprawy winorosli i produkcji wina. . Moze nie bede szczegolowo sie rozpisywac o kompetencjach i wyksztalceniu tych panow, bo wydaje mi sie to strata czasu. tylko przyslowiowy szlag mnie trafia , ze nikt nie poprosi o opinie ludzi, ktorzy sie na tym znaja, bo politycznie niepoprawni , za komuny publikowali. Przeciez to jakas paranoja
Cytat:Wysłane przez Aga
Tomku,
Panstwowy instytut Sadownictwa i kwiaciarstwa jest instytucja naukowa np[...]
Oczywiście Aga masz rację ale (sprawdziłem) nie prowadzi żadnych badań nad winoroślą,
"ma mieć" tylko bank genów ale go nie ma.
Warto zwrócić uwagę, że Akademia Rolnicza w Krakowie prowadzi takie badania i nie ma jej na liście dystrybucyjnej.
Nie ma tam również - uwaga - poszczególnych Inspekcji Nasiennych, bodaj najważniejszych instytucji w kwestii
kontroli upraw winorośli.
Co do producentów, to cięzko w Polsce znaleźć kogoś z doświadczeniem. Może warto byłoby się zwócić z prośbą o
konsultacje do Czechów i Niemców.
A przy okazji chciałem zapytać
co to może być za odmiana Alcon czy to aby nie Acolon?

Pozdrawiam
Tomek
Albo nie daj Boze Alcańón chcieli z Aragon przywlec, chociaz chyba nie, bo o ciemnych winogronach pisza...
A gdzie tak osławiony przez RM Alden, czyżby zapomnieli? :) Niepoprawni (politycznie). Jest Marszałek, jest git!
Kochani, sprawa jest poważna. Na podstawie takiej listy odmian będzie się w przyszłości decydować nie tylko o możliwości wyrobu wina, ale też o tym, czy daną odmianę wolno w ogóle uprawiać, czy trzeba będzie wykarczować! Jest o co powalczyć.

Nie należy się obrażać, że nie uwzględnionio nas na liście instytucji do konsultacji. A kto wie o naszym Stowarzyszeniu?
Zgłaszam więc formalny wniosek do Zarządu o wystosowanie pisma do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z informacją, iż Stowarzyszenie Winiarzy i Miodosytników Polskich jest prawnie zarejestrowane i prosi o uwzględnianie go w przyszłości na liście instytucji i organizacji, które mają konsultować przepisy prawne związane z uprawą winorośli oraz produkcją win gronowych, owocowych i miodów pitnych. Do pisma należy dołączyć kopię statutu, ogólną listę członków oraz imienny wykaz władz. Należy też powołać się konkretnie na ten projekt rozporządzenia i poprosić o przesłanie go do konsultacji.

Nie można czekać na powstanie Sekcji Winoroślowej, bo może być za późno, albo też powołać tą sekcję natychmiast!
Cytat:Originally posted by Jeż
Kochani, sprawa jest poważna. Na podstawie takiej listy odmian będzie się w przyszłości decydować nie tylko o możliwości wyrobu wina, ale też o tym, czy daną odmianę wolno w ogóle uprawiać, czy trzeba będzie wykarczować! Jest o co powalczyć.

!

Oczywiscie, ze tak, tylko widzisz, tak sie sklada, ze na sile chca nas dopasowac do przepisow krajow , w ktorych winorosl uprawia sie od tysiacleci, wiec dokladnie wiadomo co gdzie najlepiej sie udaje, a nie przepisy do naszych warunkow, gdzie tak naprawde to nic nie wiadomo i logika nakazywalaby najpierw sprawdzic, a na to wydaje mi sie przydaloby sie z 10 lat.
Probowalam radosnym tworcom projektow ustaw wytlumaczyc jakies 2-3 lata temu, ze kreca sznur na wlasna szyje, ale najwyrazniej nieskutecznie.
Badania nad winorosla w Polsce dotyczyly li tylko odpornosci na choroby i mroz. Na szczegolowe badania gleby rzadko kto sie decyduje (koszt), wiec o przemyslanym dokladnie planie zakladania winnic trudno mowic.
A co jesli zdarzy sie cos takiego jak w nowej Zelandii w Marlborough, gdzie po 30 latach prob z najprzerozniejszymi odmianami okazalo sie ze z czerwonych, to swietnie udaje sie tylko Pinot Noir, o ktorym nikt na poczatku nie myslal?
No dobra, juz nie zrzedze.
Jasne, w pełni się z Tobą zgadzam!

Tym bardziej że nasza ustawa wcale nie obliguje do sporządzania listy odmian. Tam jest jak wół napisane, że będziemy zobligowani do dalszych regulacji po przekroczeniu limitu 25 000 hl przez 5 lat. Znakomity zapis wzorowany na prawodawstwie brytyjskim. A tu ktoś majstruje dalej i wyrywa się przed szereg.

W tej sytuacji ja osobiście jestem za MAKSYMALNYM poszerzeniem listy odmian, o ile nie da się rozporządzenia w ogóle wycofać.

Nikt nie może zagwarantować że nasz głos, wyartykułowany poprzez oficjalny organ jakim jest Stowarzyszenie, będzie wzięty pod uwagę. Jesli jednak nie spróbujemy, wszystko odbędzie się ponad naszymi głowami i pozostanie tylko psioczyć, że nie próbowaliśmy. Stąd mój głos w dyskusji.
Cytat:Wysłane przez Jeż
[...] W tej sytuacji ja osobiście jestem za MAKSYMALNYM poszerzeniem listy odmian, o ile nie da się rozporządzenia w ogóle wycofać. [..]

Wersja która wisi na stronie Instytutu jest na szczęście tylko projektem. Pytanie - czy twórcy będą chcieli coś w nim zmieniać?
Lista odmian powinna zawierać:
po pierwsze wszystkie już dozwolone odmiany we wszystkich krajach Unii (dlaczego zezwalać na ich sadzenie tylko do 1 VIII?)
oraz pozostałe odmiany, które według obecnej wiedzy najlepiej nadają się do uprawy na wino w Polsce.
Czy ktoś ma jakieś propozycje?
Trzeba się spieszyć.

Pozdrawiam
Tomek

P.S.
Pytanie do administratorów:
- Czy ten wątek można byłoby jakoś lepiej umiejscowić na forum? może w np. uprawie winorośli.
Panowie z tymi odmianami to jak najbardziej was popieram ale to nie do końca jest ta jakie proste. Było to już troszkę poruszane na forum ale pobieżnie tłumacząc jest tak. Polska nie ma instytutu który zajmował by się badaniami na winoroślą . Jak zwykle ze względu na akse zaprzestano takich badań w bodajże w Skierniewicach z 15 lat temu. Aby można było odnowić potrzeba naprawę sporo kasy i czasu na stworzenie listy odmian a dokładnie na wpisanie odmiany na listę, potrzeba ok. 5-7 lat badań nad tą jedną odmianą więc sami widzicie. Aby w Polsce można było uprawić dane odmiany wcale nie musimy mieć własnej listy odmian przebadanych przez odpowiedni instytut. Jesteśmy w końcu w UE i podlegamy pod jej prawo dlatego możemy sobie dopuści do uprawy naprawę każdą odmianę która jest tylko zarejestrowana w dowolnym państwie UE a niestety większość odmian z wschodu pod to nie pochodzi. Nawet słynny Wiszniewyj Rannij nie jest dopuszczony do uprawy. Zdecydowanie więcej na ten temat wie RM lub reszta ludzi z Polskiego Instytutu Winorośli lub Wina bo to oni głównie o tym decydowali.
Cytat:Wysłane przez Mariusz
[...] Aby w Polsce można było uprawić dane odmiany wcale nie musimy mieć własnej listy odmian przebadanych przez odpowiedni instytut. Jesteśmy w końcu w UE i podlegamy pod jej prawo dlatego możemy sobie dopuści do uprawy naprawę każdą odmianę która jest tylko zarejestrowana w dowolnym państwie UE [...]
I oto właśnie chodzi, są odmiany dopuszczone do uprawy w państwach Unii i mają cechy pozwalające na uprawę w Polsce, których nie ma na liście w projekcie rozporządzenia jak np. Orion, Palava, Biona, Hibia, Polar, Breidecker, Faberrebe, Perła Zali, Riton, Sirius, Solaris, Abouriu, Muskat Bleu, Blauburger, Alibernet, Neronet, Andre, Muskat Morawski, Aurelius, Neburskie, Riesling laski, Irsai Oliver, Joahanniter, Aligote, Chardonel, Morio Muskat, Rikan, Rakisz, Malverina (mam nadzieję, że nic nie pomyliłem) i wiele, wiele innych.
Na liście ministerstwa są natomiast np. Sauvignon Blanc, Merlot, Riesling reński czy Cabernet Sauvignon chyba trudniejsze w uprawie.
Dodatkowo planuje się zabronić uprawy odmian spoza listy a dopuszczonych w innych krajach Unii po 1VIII !!!!(par.1 pkt 1 projektu rozporządzenia - "[...] jeżeli winorośla tych odmian został zasadzone przed dniem 1 sierpnia 2005r. [...]") - czyli nie możemy sobie swobodnie zasadzić "unijnych" odmian po tym terminie.

Cytat:Wysłane przez Mariusz
[...] a niestety większość odmian z wschodu pod to nie pochodzi. Nawet słynny Wiszniewyj Rannij nie jest dopuszczony do uprawy. [...]
Nie wiem jaka jest procedura dopuszczania, ale sporo odmian zatwierdzonych (np. w Niemczech) ma wschodnie domieszki i nie przeszkadzało to wpisać je na listę dozwolonych.
Trudno powiedzieć - o co w tym wszystkim chodzi?

Pozdrawiam
Tomek
Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi. Dla pocieszenia zwiadamiam, że są odmiany które nie są na listach unijnych ale i tak się je sadzi. Bo jak np można nowe odmiany wprowadzić do obrotu jak się ich nie sprawdzi? O to dbają różne instytuty które lansują takie czy inne odmiany i sprawdzają materiał genetyczny i pochodne, ale coś za coś (tu czytaj licencje opłaty za materił szkółkarski itd). Tak że sadźcie sobie to na co macie ochotę najwyżej nie dostaniecie pozwolenia na oznaczanie etykietek jako wino jakościowe.
Swoją drogą ciekawy jest limit jaki jest podany w artykule o polskim winie gdzie napisali że Polska będzie mogła wyprodukować za parę lat 3 mln butelek swojego wina. Tak sobie policzyłem, że jak będę chciał do obiadu podać rodzinie (4 osoby) statystyczną ilość roczną limitu to mi pół butelki wyjdzie, a resztę będę musiał zakorkować i do następnego roku przechować.

Heniek
Wersja która wisi na stronie Instytutu jest na szczęście tylko projektem. Pytanie - czy twórcy będą chcieli coś w nim zmieniać?

Chyba juz po herbacie:
DzU nr (chyba) 14 z 25.1.2005 jak dobrze pamietam.

Lista odmian powinna zawierać:
po pierwsze wszystkie już dozwolone odmiany we wszystkich krajach Unii (dlaczego zezwalać na ich sadzenie tylko do 1 VIII?)

Powinna??? 1.ale po co - szkolkarze beda mieli zawezona ilosc odmian do reprodukcji - po co sadzic duzo roznych jak mozna jescze wiecej ale wiadomo ze pojda.
2. Data - wiadomo jakie odmiany sa "dobe" bo szkolkarze pomagajacy przy projecie jes sobie jesienia zabezpieczyli, a na wiosne cena hooop.

P-on
P.S. jablka gora
no raczej musza COS zmienic ;)
Cytat:Pinot Noir
Pinot meunier
Pinot noir
I po "ptokach"

POZDR K
Alcon .. A ci dalej swoje.

Oj to by sie w tym panom w Weinsbergu czolo zmarszczylo
Autorom Rozporzazenia polecam strone instytutu:
http://www.lvwo-weinsberg.de
http://www.lelintern.bwl.de/la/lvwo/

POZDR K

PS Obrazki sa nieco wieksze niz mowi Regulamin, niestety mniejsze sa slabo czytelne.
Zainstersowanym polecam info o odmianie Acolon jakie dostalem z Instytutu w Weinsbergu. Mimo ze bardzo krotkie to jest dosc tresciwe.

POZDR K
Krzychu, a nie zrobiłbyś streszczenia dla nieszprechających?

/sasza
Oj Sasza, ja jestem najwyzej czytajacy, na tlumacza z niemieckiego sie nie nadaje. Liczby Ci nie mowia wystarczajaco?
No przepraszali ale maja tylko po niemiecku. Niestety.


POZDR K
Aż mi się nie chce pisać. Żadnej w tym logiki nie ma, składu ani ładu. Gdzie oni sie tak spieszyli ?
Alcon, to zwyczajny babol, wstyd !
Na liście zaraz po bardzo późnym (w Polsce raczej bez szans) i trudnym Cabernet Sauvignon mamy labruchowatą Cascade. Nie mamy za to stu albo pięciuset innych mieszańców, które równie dobrze można by wpisać.
Mamy nowe niemieckie, nie do końca zbadane i wcale niewczesne Cabernet Dorsa, Mitos itd. (wcale nie uważam, że to źle, ale czemu w takim razie nie ma np. Dakapo, Gm8221-3, Gm8331-1 i kilkunastu innych jeszcze ?), a nie mamy wczesnego, sprawdzonego już nawet w Polsce Dunkelfeldera. Choć późniejszy Dornfelder jest.
Są stare smaczne, ale DESEROWE chrupki. Pewnie można zrobić z tego wino, ale po co ?
Tak naprawdę tej listy poprawić się nie da. To trzeba napisać od nowa.
Maciej wszystko prawda. Reszta zali juz osobisice.

Co do Chrupek to jednak Szwajcarzy z tego gniota wina.

POZDR K
Moze jako stowarzyszenie napiszemy opinie na temat tego rozporzadzenia? :diabelek::diabelek::diabelek::diabelek: