Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Jak się pozbyć CO2 z wina ?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.

Wino z winogron wstawiłem na koniec października. Pierwsze zlanie był gdzieś w grudniu. Wtedy tez je doslodziem (dzisiaj wiem ze za wczesnie). Fermentacja wygladala na zakonczona ale po zlaniu do butelek pojawialy sie babelki takze zlalem wino spowrotem do butli i tam sobie dofermentowuje. Aktualnie bulgotania w rurce praktycznie nie slysze ale jak wstrzasne butla to "zagulgocze". Wino na smak jest polwytrawne i bede chcial je pozniej doslodzic. Aktualnie co mi przeszkadza to duzo CO2 w winie (jest jak lichy szampan). Czy sa jakies sposoby aby sie tego pozbyc ? Z tego co wyczytalem to pirosiarczan lub pasteryzacja. Aktualnie zlalem butelke i wlasnie ja pogrzewam w garnku - zobaczymy co z tego wyniknie. Wina jest ok 35 litrow i nie chce eksperymentowac na takiej ilosci. Nie posiadam przyrzadow do okreslania blg i alc ale na smak jest "srednio" mocne. To moje pierwsze wino.
To co chcialbym osiagnac to zatrzymanie fermentacji i pozbycie sie "gazu" z wina. Butla stoi w pokoju ok 21 st.C
Sa jakies proste sposoby ? Czytam juz troche to forum i wiem ze nie taka prosta sprawa.
Dzieki za wszelkie podpowiedzi....

Nowicjusz
Miluś czytasz trochę forum to daleko nie musisz szukać bo kilka postów niżej masz to http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=0.
Podobny problem ?:helo:
Zgadza sie. Czytalem. Moze jeszcze jakies sposoby np spirytus ?:buziak:
Tak, spirytusem mozna zatrzymac ferm.
mysle ze lepiej bedzie jak poczekasz troche jeszcze niech sobie pomalutku fermentuje przynajmniej wino bedzie w smaku lepsze i bedzie mialo lepszy bukiet, do zatrzymania fermentacji przydaje sie tez czasem piro:oczy:
Zatrzymanie fermentacji nie jest konieczne, przecież lepiej, żeby proces samoczynnie się zakończył.

Natomiast poruszając kwestię usuwania samego dwutlenku węgla, to dobrym sposobem jest podniesienie temperatury. Wtedy rozpuszczalność CO2 w winie się zmniejsza i gaz się wydostaje znacznie szybciej.
Albo mozna podgrzac winko do okolo 40 stopni, to wtedy CO2 bedzie uciekal znacznie szybciej
Oczywiście, im wyższa temperatura tym lepiej, tylko pytanie jak to wpłynie na samo wino?

i te 35 litrów, to nie taka prosta sprawa chyba z podniesieniem do 40st:]
Najprostszym sposobem na taka duzą ilość wina to poprostu rozlozyc wino na mniejsze czesci i podgrzewac osobno, a drugim sposobem jest wstawienie butli (jesli:chytry: nie jest w wiklinowym koszu) do wanny i zrobic mu kapiel. Temp ok 40 stopni nie powinna wplynac ujemnie na smak wina.
A co do wyzszej temperatury to nie tak lepiej bo gdy przekroczysz 70 stopni, to alkohol zacznie wrzec i razem z CO2 uciekac z butli ,a tego przeciez nie chcemy
To 'wyższa' użyłem w sensie że większa niż pokojowa:]

Natomiast jeżeli osiagniemy tą magiczną barierą 78 st C :diabelek::podstep::jezor::P:nie_powiem:
Ale na tym forum tematu tych par sie nie porusza bo grozi za to...nawet banicja:podstep::polewam:
Wiem, ale na wszelki wypadek zmieniłem:P
Moderatorzy i administartorzy nawet nie chca SLYSZEC tych slow na forum i w regulaminie poswiecili temu odrebny punkt:)
Pozdrawiam
Już troche na tym forum egzystuje, i co nieco wiem... nie mniej, każdy może sie zapomnieć i trochę rozmażyć... Dobra, koniec offtopów, bo zaraz ściągniemy na siebie gniew moderatorów:fajka:
Mysle ze to wybacza jak cos sie ukradkiem wymknie, a przeciez nie kazdy z nas musi przestrzegac regulaminów az tak dosadnie, to juz nie ta epoka.
:fajka::fajka: