Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Sztych octowy w winie z DR
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

Pisze na tym forum po raz 1 ale czytam Was juz od kilku miesiecy. Kilkanascie lat temu robiłem wina potem mielem przerwe ale teraz znow wrocilem do tego nalogu. W tym roku sprobowalem m.in. wina z dzikiej rozy- 1 nastaw zlalem juz do sklarownaia ale niestety ma smak octowo-waniliowy. Z kolei 2 nastaw z tych samych owocow smakuje cieniutko ale na pewno nie octowo- zapewne dalem zbyt malo owocow ale nie mailem specjalnie czasu zeby sie do tego przylozyc. Proporcje 1 nastawu były nastepujace: ok. 8 kg dzikej rozy - choc mogglo byc mniej - nie wazylem - 36 l wody, 6 kg cukru i pozywka -nastaw na zamojskich-tokay, oczywiscie cale owoce dr...Moje pytanie jest nastepujace - da sie jeszcze cos zrobic z tym octowo-wanilowym- ocet jestwyczuwalny mocno ale jeszcze sie łudzę- czy radzicie dodac rodzynek, cukru czy tez dac sobie juz z tym spokoj>? dzieki za porady...
Ja bym sobie dal juz z tym spokój, a jesli idzie o proporcje to 8 kg owocow na 36 litrow wody to zdecydowanie za mało.
Na 40L wina poszło tylko 6kg cukru. Strasznie słabiutkie wyszło, jakieś 9%. Jak pisał Witek, wino z DR musi być mocne i słodkie. Ja spróbowałbym restartu na bayanusach i dodatkowej porcji DR i rodzynek. Mam jeszcze pytanie - smak jest octowy, kwaśny czy wytrawny. Bo jeśli octowy to może zaoctowało?
smak raczej octowy ale nie taki zupelny ocet wiec sie łudzę, że jeszcze można cos z tym zrobić
Wiec jest jedna rada aby ocenic to wino. Jak przyjda znajomi nalej kilku z nich do kieliszka wino i niech probuja. jezeli wyczuja jakis dziwny ostry smak i zapach octu w winie to niestety, a jesli nie to mozesz lezakowac. :P
Naprawa wina zaoctowanego polega jedynie na jego wylaniu...niestety jest to bezwzgledne posuniecie:)
Jezeli nie jest za mocno zasztychowane wino to mozna pic ale jeski komus przeszkadza ta "nuta" octu to wino jest nie do spozycia:)
Cieślak pisze faktycznie, ale ja zawsze robilem wbrew niemu jesli idzie o DR. Mam jakis przepis literaturowy (Cieślak chyba tez to zaleca) zeby DR obrac i usunac pestki ze srodka, ale kto rozsądny bedzie dlubal 12 kg DR??
Przecież jak mówil Witek (i ja rowniez) z calej DR wychodza wina pyszne a ile czasu zaoszczedzimy:)
Pozdrawiam
Ponad 2 g/l kwasu octowego, czyni go niezdatnym do konsumpcji.

Wyleczenie wina octowego jest niemożliwe, można tylko w początkowym stadium choroby wino poprawić i uchronić od dalszego zepsucia:

1. Skupażować
2. Przefiltrować, rozlać do butelek i spasteryzować.

Innym sposobem jest ściągnięcie głębszej warstwy wina z dna baniaka, pozostawiając w nim górną warstwę, najbardziej dotkniętą chorobą lub dodanie do wina cukru i mocnej matki drożdżowej i powtórne przefermentowanie - jest to jednak działanie o niepewnych skutkach.

....................................................................................................................
Tak, nawet ja mimo, że rozsądkiem nie grzeszę też bym się tego nie podjął.
Wystarczy mi dzisiejsze obieranie 1.7 kg. z obustronnych ogonków - myślałem, że mnie coś trafi, np. cholera.
Cieślak biorąc poprawkę na człowieczeństwo też pisze asekuracyjnie - brzmi to mniej więcej tak - ,,w miarę możności, przynajmniej częściowo oczyścić z ziaren nasiennych"

pozdrawiam
darek
Witam. Mam podejrzenia że moje DR winko się skwasiło lecz nie jestem pewien. Sprawa wygląda tak: Winko jest cierpkie i trochę kwaskawe, cukromierz co prawda wskazuje 0 ale gdy do pół szklanki wina dodałem dwie łyżeczki do herbaty cukru to wogóle nie zmieniło smaku a przy mieszaniu się pieniło troszke.
Czy mógłby ktoś napisać jak poznać że to już koniec przygody z DR winkiem???
Błagam o odpowiedź. :pomocy:
Musisz podać więcej danych. Na podstawie tak ogólnego pytania, mniemam, że nikt ci nie udzieli oczekiwanej przez ciebie recepty. Trudno odpowiadać nie wiedząc czego właściwie odpowiedź ma dotyczyć.
zrobiłem winko z DR według przepsu z forum, ale nie o to mi chodzi.
Chodzi mi o to jak wygląda ocet winny bo nie wiem czy moge już wszystko wywalić czy co???
Czy do Twojego wina miały może dostęp sympatyczne skądinąd muszki owocowe?
żadnych muszek lecz gdy odcedzałem używałem kilku pojemników a niektóre nie miały atestu na żywność lecz już w tedy smak był podejrzany. balon nowy ale oczywiście dokłądnie umyłem. już nie wiem co począć.

przykopa

Cytat:Wysłane przez guma19
Witam. Mam podejrzenia że moje DR winko się skwasiło lecz nie jestem pewien. Sprawa wygląda tak: Winko jest cierpkie i trochę kwaskawe, cukromierz co prawda wskazuje 0 ale gdy do pół szklanki wina dodałem dwie łyżeczki do herbaty cukru to wogóle nie zmieniło smaku a przy mieszaniu się pieniło troszke.
Czy mógłby ktoś napisać jak poznać że to już koniec przygody z DR winkiem???
Błagam o odpowiedź. :pomocy:

- jak się dosypuje cukier do młodego wina , to ono przeważnie się gwałtownie pieni....
2 łyżeczki cukru/pół szklanki to jest dosyć sporo.
Ale dodawaj do smaku po szcypcie aż będzie dobre....
Cytat:Wysłane przez przykopa
Cytat:Wysłane przez guma19
Witam. Mam podejrzenia że moje DR winko się skwasiło lecz nie jestem pewien. Sprawa wygląda tak: Winko jest cierpkie i trochę kwaskawe, cukromierz co prawda wskazuje 0 ale gdy do pół szklanki wina dodałem dwie łyżeczki do herbaty cukru to wogóle nie zmieniło smaku a przy mieszaniu się pieniło troszke.
Czy mógłby ktoś napisać jak poznać że to już koniec przygody z DR winkiem???
Błagam o odpowiedź. :pomocy:

- jak się dosypuje cukier do młodego wina , to ono przeważnie się gwałtownie pieni....
2 łyżeczki cukru/pół szklanki to jest dosyć sporo.
Ale dodawaj do smaku po szcypcie aż będzie dobre....

No tak ale jak dodam te dwie łyżeczki na pół szklanki to i tak nie zmienia smaku a cukier osadza się aż na gardle i chciałem się dowiedzieć czy to już jest ocet????

przykopa

Cytat:Wysłane przez guma19
Cytat:Wysłane przez przykopa
Cytat:Wysłane przez guma19
Witam. Mam podejrzenia że moje DR winko się skwasiło lecz nie jestem pewien. Sprawa wygląda tak: Winko jest cierpkie i trochę kwaskawe, cukromierz co prawda wskazuje 0 ale gdy do pół szklanki wina dodałem dwie łyżeczki do herbaty cukru to wogóle nie zmieniło smaku a przy mieszaniu się pieniło troszke.
Czy mógłby ktoś napisać jak poznać że to już koniec przygody z DR winkiem???
Błagam o odpowiedź. :pomocy:

- jak się dosypuje cukier do młodego wina , to ono przeważnie się gwałtownie pieni....
2 łyżeczki cukru/pół szklanki to jest dosyć sporo.
Ale dodawaj do smaku po szcypcie aż będzie dobre....

No tak ale jak dodam te dwie łyżeczki na pół szklanki to i tak nie zmienia smaku a cukier osadza się aż na gardle i chciałem się dowiedzieć czy to już jest ocet????

- ocet powstaje przy fermentacji ze swobodnym dostępem powietrza do nastawu .... (np.jak nie zatkasz rurką balonu)
Guma,
pytałem o muszki owocowe, gdyż generalnie są to podstawowi roznosiciele bakterii octowych.
Pytałem też o moc wina, ponieważ najbardziej narażone są wina słabe.
Spytam jeszcze czy zapach wina przypomina faktycznie ostry zapach octu i czy przy powierzchni Twojego wina występuje zmętnienie - bakterie octowe działają przy dostępie powietrza.

Darek