Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: WINOROŚL NA BALKONIE - Dylematy różne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
może ktoś ma na balkonie winorośl, która owocuje?

znalazłam takie foto załączone do art. o uprawie winorośli:

[attachment=483]
Jakiś czas temu dręczyło mnie to samo pytanie.:niewiem:
Ale na forum http://www.winogrona.org/index.php dwiedziałem się, że można (dawno tam nie zaglądałem proponuję poszperać w ich zasobach może przybyło trochę ciekawych informacji).
W zeszłym sezonie ukorzeniłem w ogródku kilkanaście zdobycznych 'badyli', które teraz zimują w gruncie. Na wiosnę jeden (może więcej) zamierzam przesadzić do wielkiej donicy (na oko około 60 l pojemności).
Jakie będą efekty nie wiem, ale roślinkę posadzę i zobaczymy. To będzie eksperyment. Zresztą nawet jeśli nie będę miał przyzwoitych owoców, to przynajmniej balkon mi się zazieleni!
Mam nadzieję, że tobie się powiedzie.:helo: Może za jakiś czas wrócimy do tego wątku i opiszemy efekty naszych działań!.:1miejsce:
Margot- a na której kondygnacji masz ten balkon? Bo jesli na parterze lub I pietrze to niegłupio byłoby w gruncie pod ścianą posadzić jakiegoś silnie rosnacego b. mrozoodpornego amerykańca - np. Ontario lub ewent. Swenson Red - w "międzyczasie" uprawiać odmianę bardziej szlachetną w donicy na balkonie - a gdy amerykaniec dojdzie do Twojego balkonu naszczepić na nim przez zbliżenie szlachetniejszą winorośl. Mogłabyś wówczas okrywać tę naszczepioną część np. agrowłókniną otulając do sciany a korzenie i wysoki pień odmiany amerykanskiej nie wymagałyby okrywania. W ten sposób mogłabys uprawiac nawet dość wymagające ciepła odmiany. Oczywiście jesli tylko Twój balkon jest z dobrą Pd lub Pd.Z. ekspozycją.
Pozdrawiam,
Darek
Witam
Dociągnołem do balkonu labruskę i wszystko zjadają mi szpaki. Będe coś kombinował z makietą sokoła.
Wacek
BRAWO !!!

Przepieknie wygladajacy balkon.
Nasunelo mi to wspaniala mysl. Dzieki.
:1miejsce:
Mieszkam na 4-tym piętrze w budynku o 12-tu kondygnacjach, a loggia (czyli są boczne ściany i dach) nie jest mała. Ma dłg 4,6 m szer 1,3 m.

Jest na południe (słońce w godz. 11 - 15). Już kolejną zimę przeżywa na niej wiciokrzew.

Mam duże, kamienne donice. Dzięki za ewentualne podpowiedzi co do odmian, przyjrzę się im bliżej w literaturze.

fotka jest sprzed 2 lat, wiciokrzew zimy przetrzymuje.

pozdrawiam serdecznie
Cytat:Wysłane przez Margot
Mam duże, kamienne donice. Dzięki za ewentualne podpowiedzi co do odmian, przyjrzę się im bliżej w literaturze.

Być może pomocne będzie zestawienie znajdujące się pod adresem:
http://www.winogrona.org/modules.php?name=Odmiany

Pozdrawiam,
Grzesiek
Hmmm - słońce 11-15 piszesz. - Dla winorosli 4 godz. nasłonecznienia na dobę to stanowczo za mało. A dlaczego tak krótko skoro balkon jest od południa?
Masz racje Darku, w mieszkaniu słońce jest 4 godz, na balkonie oczywiście dłużej.

Loggia ma wystawę południową, zaobserwuję w najbliższych dniach na jak długo zagląda do mnie.:glupek:

pozdrawiam
W najbliższych dniach słońce u Ciebie będzie krócej (zwłaszcze na sciance wystawionej na zachód) niż w lecie i pod innym kątem. Jeśli loggia swoją najdłuższą ścianą jest na południe, to proponuję róg skierowany na połódniowy-zachód. Też się przymierzam do wielkiej donicy na balkonie. Mam już sadzonkę Eszter - zimuje w gruncie, ale na wiosnę przeniosę ja na balkon. Co sądzicie o Eszter na balkonie w donicy? Zakładam chowanie jej na zimę z celu uniknięcia przemarznięcia korzeni.
Pozdrawiam,
Nikodem
Można i tak, moja żona trzyma dwie odmiany. Moja loggia jest ustawiona w kierunku południowo-zachodnim i mieszkam na 10 piętrze, więc nic nie przesłania światła. Słońce w lecie zaczyna na winorośl wchodzić gdzieś tak koło 10-11 i do końca dnia już świeci. Zimuje sobie ta winorośl w agrowłókninie, a donica zabezpieczona jest przez gruby karton w czarnej folii, wypełniony drobno pokruszonym styropianem.
Co roku odbija i rozrasta się znacznie, ale co do owoców to niestery brak. Teraz będzie trzeci rok takiej uprawy.
Pąki mojej winorośli lada chwila rozwiną się w liście. Jak tylko pojawią siępierwsze liście zrobie im zdjęcie i je zmaieszczę na forum. Przezimowały, choć zima w tym roku była sroga !! :jupi:
odkąd donice umieściłam na podstawkach z kółkami (można samemu zrobić, lub kupić gotowe np. w OBI), na okres zimy przesuwam je bliżej ściany i zabezpieczam.

Może być folia z gazetami w środku, styropian, cokolwiek co uchroni przed zimnymi wiatrami. W połowie maja zabezpieczam przed nocnymi przymrozkami przez kilka dni, te rośliny, które maja pąki, lub liście (np. mój wiciokrzew). Wystarczy wtedy owinięcie donicy folią malarską i zpiecie jej spinaczem do bielizny :lol:.

Gdy jest "ciepła" zima 1 x w miesiącu troszeczkę podlewam, gdy wiem, że nie będzie mrozu w ciągu kilku najblizszych dni. Troszeczkę, to znaczy 1/4 ilości tego co w sezonie letnim.

Nie wiem tylko jak sprawdza sie winorośl, która odmiana nie rozwija zbyt dużego systemu korzeniowego? Nie mam takiej wiedzy, a jeśli ktoś coś podpowie, chętnie skorzystam.

Jestem w stanie ochronić przed zimnem i wiatrem każdą roślinę, ale większej donicy raczej nie znajdę.

Tomig, czekam na foto :brawo:
To niezłą musisz mieć tą donice:pijemy:
No to zamieszczam pierwsze zdjęcia z wczoraj tj 16-04-2005 ok. godz. 9:30 :)
Tomig,
super fotki, mam nadzieję, na następne za jakiś czas.:tuptup:

Endrzer,
donica ma średnicy 31 cm, wysokości 41 cm, ceramiczna o grubych ściankach, mrozoodporna o kształcie walca.

Widziałam troche większe, prostokątne ale cena kilka razy wyższa, a było to 8 lat temu. Kupiłam w Castoramie i sprawdza mi sie wyśmienicie.

pozdrawiam
Na balkonie moż też tak:
http://www.africusrex.com/page4.html

Pozdrawiam
Tomek
TomkuK,
w naszym klimacie uprawa hydroponiczna sprawdza sie w mieszkaniach, gdzie łatwiej utrzymać stałą temperaturę. To decyduje w głównym stopniu o powodzeniu.
Główną zaletą takiej uprawy jest możliwość kontrolowania stanu korzeni i dokładne dozowanie odżywek.
Fotki i stronka bardzo ciekawe, dziękuję

:tancze:
Na pewno łatwiej utrzymać stałą temperaturę w wodzie niż w glebie. Woda ma większą pojemność cieplną.
Z tego powodu łatwiej jest utrzymać w miarę stałe warunki termiczne w hodowli hydroponicznej niż w dużej nawet donicy z glebą, bez względu na to czy jest to hodowla w mieszkaniu czy na zewnątrz.
Stabilizacja termiczna jest cechą uprawy hydroponicznej a nie warunkiem koniecznym do spełnienia.
Nie stosuje się tego typu upraw powszechnie i na dużych powierzchniach na zewnątrz ze względu na nieopłacalność (koszty dodatkowej pracy, pojemników, napowietrzania) a nie dlatego, że się nie sprawdzają.
Dowodem na to, że się sprawdza i to znakomicie są sukcesy Africus Rex.
Warto zwrócić uwagę, że w takiej hodowli znika problem podkładki i zabezpieczania się przed mrozami.

Pozdrawiam
Tomek
Cytat:Wysłane przez TomekK
Na pewno łatwiej utrzymać stałą temperaturę w wodzie niż w glebie. Woda ma większą pojemność cieplną.
Z tego powodu łatwiej jest utrzymać w miarę stałe warunki termiczne w hodowli hydroponicznej niż w dużej nawet donicy z glebą, bez względu na to czy jest to hodowla w mieszkaniu czy na zewnątrz.


Tomku,
dla mnie utrzymanie w miarę stałej temperatury ziemi jest łatwiejsze, niż wody. I to bez względu na miejsce, balkon, czy mieszkanie.
Uprawa hydroponiczna, amatorom, jak ja, sprawia kłopoty szczególnie wtedy, gdy przestają grzać kaloryfery.
Po prostu woda szybciej "przyjmuje" temperaturę otoczenia, niż ziemia.
Rozumiem, że stukamy tutaj o uprawie amatorskiej, ponieważ skala "przemysłowa", czy też "hurtowa" to zupełnie inna bajka (czytaj: warunki i akcesoria).

Bardzo dobrze udaje się taka uprawa w warunkach niezależnego/własnego ogrzewania. Regulujesz sam temperaturę otoczenia.
W blokowiskach po prostu kaloryfer któregoś dnia staje się zimny bez wzgledu na temperaturę otoczenia.

Na balkonie takiej uprawy nie polecam, szkoda roślin ...

jak spojrzysz dokładnie, to Africus Rex jest uprawiany metoda hydroponiczną, ale ... pojemniki z roślinami są wstawione w ziemię, która utrzymuje w miarę stałą temperaturę wody. Wyobraź sobie te pojemniki gdyby stały na słońcu.



pozdrawiam
Ostaniej jesieni widziłem balkon na 2 piętrze. Jak winorośl była zasadzona, w jakiej donicy tego nie wiem, bo widziałem wszystko z dołu. Ale owocków to miało dosyć sporo.
Cytat:Wysłane przez Margot
Tomku,
dla mnie utrzymanie w miarę stałej temperatury ziemi jest łatwiejsze, niż wody. I to bez względu na miejsce, balkon, czy mieszkanie.

Utrzymanie stałej temperatury w wodzie jest łatwiejsze niż w glebie o tej samej objętości, ponieważ woda ma większą pojemność cieplną.

Cytat:Wysłane przez Margot

Bardzo dobrze udaje się taka uprawa w warunkach niezależnego/własnego ogrzewania. Regulujesz sam temperaturę otoczenia.
W blokowiskach po prostu kaloryfer któregoś dnia staje się zimny bez wzgledu na temperaturę otoczenia.

Na balkonie takiej uprawy nie polecam, szkoda roślin ...

Dlaczego, jest bezpieczniejsza niż w doniczce z glebą właśnie ze względu na mniejszą podatność na dobowe (a nie sezonowe) wahania temperatury. Hodowla hydroponiczna nie musi być ogrzewana, jeżeli nie uprawiamy roślin tropikalnych. Wydaje mi się, że pisząc o utrzymywaniu wysokiej temperatury myślisz o hodowli roślin ciepłolubnych, ale hydroponicznie można hodować również wierzbę lapońską znosząca dobowe spadki temperatury poniżej 0 C.

Cytat:Wysłane przez Margot
jak spojrzysz dokładnie, to Africus Rex jest uprawiany metoda hydroponiczną, ale ... pojemniki z roślinami są wstawione w ziemię, która utrzymuje w miarę stałą temperaturę wody. Wyobraź sobie te pojemniki gdyby stały na słońcu.

Jeszcze gorzej na słońcu będą się miały donice z glebą, trzeba je będzie intensywnie podlewać żeby się nie przegrzały. Africus rex zakopał do ziemi żeby zwiększyć stabilizację temperatury, trzeba też zwrócić uwagę, że zakopał w polu, czyli w znacznie większej objętości niż doniczka.

Nie chcę Cię namawiać na hodowlę hydroponiczną. Chciałem tyko zwrócić uwagę na fakt, że w takiej uprawie stabilizacja dobowych wahań temperatury jest łatwiejsza i bezpieczniejsza niż w podobnej objętości gleby. Jest niestety bardziej pracochłonna.

Pozdrawiam
Tomek
Tomku, nie mam nic przeciwko hydroponice.

O ile na winoroślach nie znam się, to rośliny pokojowe i balkonowe uprawiam od wielu lat. Mam wrażenie, że stukamy o "wyższości świąt ...... "

Może fragment słowa drukowanego odda to, co starałam się bezskutecznie wyjaśnić (podkreślenie moje).
Nie wiem skąd masz te informacje, ale delikatnie mówiąc są nieprecyzyjne. Spadek temperatury w wodzie jest wolniejszy niż w glebie i dla tego woda jako podłoże jest mniej podatna na dobowe wahania temperatury, czyli np.: wyłączenia kaloryferów czy nawet przymrozki (nie długotrwałe mrozy) na balkonie. Wody np. używa się do zabezpieczania młodych pędów przed przymrozkami poprzez zraszanie.
Pojemnik z wodą w hodowli hydroponicznej nie jest przeznaczony do przechowywania roślin w zimie, ponieważ lód zniszczy korzenie mechanicznie. Trudno zgadnąć dlaczego, autorowi tego tekstu przyszedł do głowy podobny pomysł. Jeśli dobrze przeczytałaś stronę Africus Rex to na pewno zwróciłaś uwagę, że poszczególne krzaki są na zimę wyjmowane z pojemników i przechowywane w bezpiecznym miejscu.
Doniczka, jeśli nie jest podlewana w zimie daje nam tylko nadzieję na ochronę przed przemarznięciem korzeni, nadzieję chyba złudną skoro szukasz metody na dodatkowe zabezpieczenie podkładką. Przed mrozami zabezpieczy nas pomieszczenie z temperaturą wyższą od zera albo gruba warstwa gleby lub może inne izotermiczne osłony np. doniczki specjalne - choć nie jest pewną metodą.
Jak mówię, nie namawiam Cię do takiej uprawy, ale warto rozważyć jej zalety. Warto zwrócić uwagę, że lepiej zabezpieczy przed skutkami gwałtownych zmian temperatury niż uprawa w donicy. Trzeba jednak pamiętać, że ta metoda uprawy nie nadaje się do zimowania roślin na zewnątrz w naszym klimacie, ale zimowanie zdecydowanie ułatwia.

Pozdrawiam
Tomek
Sałat,
cieszy mnie Twoja informacja, dzięki.
Gdybym na swoim osiedlu zobaczyła taki balkon, to pewnie bym zaczęła polowanie na właściciela tej balkonowej winnicy :lol:

Ruszam do pracy, jak nie uda sie w tym roku, to może w przyszłym. Będę eksperymentować :spoko:


pozdrawiam
Stron: 1 2 3