Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Mój dorobek roślinny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam! Postanowiłem się pochwalic moimi zdobyczami z wszelkich szkółek i giełd wiosennych. Stałem się szczęśliwym posiadaczem następujących źródeł materiału winnego:
- Głóg szkarłatny (ani jedno- ani dwuszyjkowy)
- Rosa rugosa
- Bez czarny odm. purpurowa (quincho purple)
- Cytryniec chiński
- Rajska jabłoń

Tak oto wzbogaciła sie moja plantacja :hahaha: owocowa. W ubiegłym roku wsadziłem 4 sadzonki winogron (prim, gołubok i 2 kaukaskie) i przyznam, że jeszcze tydzień temu byłem załamany, bo 2 wsadzone w ziemię (prawidłowo, okopcowane, oobornikowane, itd, itp) nie dawały oznak życia, a 2 zadołowane szlag trafił, bo 20 maja przeszedł jęzor mrozu i zabił wszystko, co puściło w kwietniu. U mnie tak bywa, działka jest na wygwizdowie i przeciągi hulają, że aż strach, a wyposażone w mrozik już wielokrotnie czyniły niepowetowane straty. Teraz widzę, że wszystkie winogrona nabrały ochoty do życia. Jeśli jednak ich rozwijanie będzie przebiegać w takim tempie , to zbioru (w latach następnych) mogę się spodziewać w połowie grudnia. :diabelek:
Mnie też trafiło, podobnie jak Schuylera. Ocalały tylko stara odmiana kanadyjska i jakoweś zielone, dające bardzo małe owoce. Ale kanadyjskie ocalało. A to oznacza, że tej jesieni znów zrobię hiperwytrawne winko :drink:
Witam
Ja dosadziłem derenia jadalnego a piołun alpejski,arcydzięgiel i mięta pieprzowa rosną jak na drożdżach że o Phoenix -ie,Siegierrebe i Aloszenkinie nie wspomnę.
Wacek
Czy prawdą jest, że dereń jadalny stanowi super wsad na wino? Jeśli tak, to jesienią kupię sadzonkę. Wacek - ten piołun ma zdecydowanie inny smak niż nasz polny zwyczajny?
Z derenia to tylko zrobiłem nalewkę i była wspaniała , wino będę robił jak mi pozostałe krzaki wejdą w owocowanie ( narazie 1 owocuje) z piołunu będę robił nalew na spirytusie i wtedy porównam z nalewem na dzikim piołunie ( bo niewiem jakie nasiona mi sprzedano).
Wacek
Jeżeli chodzi o pozyskiwanie owoców winogrona z własnych sadzonek to pamiętajcie, że wiekszość dostępnych sadzonek nadaje się do uprawy pod okryciami o czym brak informacji. Nabywajcie pewne odmiany wytrzymujace mrozy powyżej -30 stopni i owocujące jeszcze we wrześniu góra poczatek października. W ten sposób zapewnicie sobie pewny surowiec na czerwone wina bo wszystkie odmiany spełniajace te kryteria są czerwone. Może te odmiany nie są takie super i słodkie jak zielone muszkaty ale pamiętajcie w jakiej strefi e klimatycznej mieszkamy. Podaję chyba najlepszy link o odmianach winorośli.http://www.winogrona.org/modules.php?name=Odmiany