Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Trójniak ale czy napwno?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, robie poraz pierwszy trójniak, że tak długo trzeba czekać to nastawiam 50l i teraz niechcę zepsuć bo szkoda i mam pytanie, jak przygotowac md czy wlać ją jak będe miał całoś w balonie czy po trochu do gotującej brzeczki, czy dodawać co kolwiek oprózcz MD, co ile trzeba go spuszczać z nad osadu i ile trzeba czekac żeby go zlac do butelek?
No wiesz 50l na pierwszy raz....
Osobiście bym miał obawy.
Po pierwsze MD nie daje się do gotującego miodu; ugotujesz drożdżaki
Po drugie do takiej ilości to polecam spora dawkę pożywki złożonej typu Fermaid w ilości 40-50g/hl
Po trzecie na drożdże namnażane z suszu bym nie liczył. Trójniak nie jest zbyt gęsty, ale pewniej zastosować odpowiednie drożdże suche odporne na duże cieśninie osmotyczne i zawartość alkoholu, drożdże w ilości 30-40g/hl.
Po czwarte warto dobrze napowietrzyć brzeczkę, np. brzęczykiem (pompką) do akwarium.
Przy spełnieniu powyższych warunków można już się brać za robienie miodku i to niekoniecznie 50l na raz.

Powodzenia!
Czyli te drożdze w torebkach nylonowych do miodów pitnych odpadają? Prosił bym o podanie nazwy drożdzy i pożywki która jest dobra, i o co chodzi z tymi hl ( 100 litrów)? Nastawiam tyle bo mam własny miodzik.
Co do drożdży to mogą być np. Anka C (mi zawsze się sprawdzały); hl to 100 litrów, czyli przy baniaku 50l. podziel dawki podane przez Wesołego przez 2.
bardzo dobre są też B.C. S 103 .
Fermaid K w detalu wystepuje pod nazwą: Pożywka Kompleks.
Mozesz tez uzyć fosforanu amonowego, czyli zwykłej pozywki, ale ma mniej skladnikow. :(
Mam taka ogolna rade: skoro pierwszy raz robisz miod (a z pytan wnioskuje ze z winem tez nie masz doswiadczenia), i nie chcesz nic zepsuc, i jeszcze w dodatku nastawiasz go tak duzo, to moze warto poswiecic troche czasu na zapoznanie sie z tematem? Wejdz na old.wino.org.pl, poczytaj, przyjrzyj sie przepisom, rozejrzyj sie na forum...
Dwa razy robiłem miody wykorzystując drożdże biowinu. Raz były to drożdże miodowe, raz były to drożdże tokaj. Za każdym razem pozytywne rezultaty. Chodziło wolniej niż po AnCe silnej, było też potem mniej osadu. Przy najbliższym trójniaczku wylosuję jakieś jeszcze inne drożdże do przetestowania.