Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód pitny -chyba porażka.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pomocy,pierwszy raz robiłem miodzio pitne i chyba spaprałem temat.Mam kilka uli i stad wyszło miodek pitny.
Pierwszy raz zrobiłem czwórniaczka,nie z zachłanności ale z rozsądku.Bałem sie że to nic mi nie wyjdzie.
Zrobiłem miodek pitny litewski :
2,5 kg miodu rzepakowego +7,5 l wody +trochę chmielu ok 5 gr +przypraw. Było to na początku maja.
BLG - ok 20.
Wczoraj odcedziłem i chyba porażka - BLG - 5, % - 3.
Co robić,dodałem jeszcze wczoraj 1l miodu.
Czy wartosci mogą się jeszcze zmienić? Zapach też nie jest najlepszy,czuć chyba troche drożdżami .
Poradźcie co robić.
Dzieki za pomoc
WW
-wychodzi z grubsza kolo 11%. Jaki miód chciałeś uzyskać? (slodycz, moc)

-zapach drozdzy zniknie w czasie dojrzewania, no chyba ze miód dawno przestał robić.
Twój miód dopiero przestał fermentować więc nie dziwne, że czuć drożdze. Czwórniaki dojrzewają stosunkowo krótko. Spróbuj swój miód za 6 miesięcy - wtedy poczujesz różnicę.
Jeśli chodzi o blg miodu, to moim zdaniem jest ok. Czwórniak to w zasadzie miód wytrawny i uzyskane 11% jest akurat.

Moim zdaniem niepotrzebnie dodałeś dodatkowo ten 1 litr miodu. (Nie lepiej nastawić jeszcze np. trójniaka w innym balonie? Potem będziesz wiedział co lepiej Ci smakuje).

Jeżeli dałeś mocne drożdze, to fermentacja może(?) ruszyć.
Jeżeli drożdze już padły, to masz prawie trójniaka o mocy 11%. Dodasz odrobinę spirytusu i będzie smaczny......za 2 lata:)

Jestem bardzo ciekawy jak miód rzepakowy nadaje się do wyrobu miodów pitnych??? Ktoś wie?
Ja tam wolę lipowy, wielokwiat i grykę.
Dzieki za info i porady. Pszczoły znoszą jeszcze wielokwiat i może wtedy zrobie inny w smaku.
W kwestii wyjaśnienia,pisałem ze wino ma procent zaledwie 3. Czy to sie zmieni do 11 % .
pzdr.
Wiesiek
Cytat:Wysłane przez wiwa59 W kwestii wyjaśnienia, pisałem ze wino ma procent zaledwie 3. Czy to sie zmieni do 11 %?

Wiesiu, a jakim cudem ma 3%, jak to zmierzyłeś??? Miałeś Blg 20 na starcie, teraz masz Blg 5. Bez uwzględnienia poprawki na alkohol, moc miodu wynosi 150/17, czyli z grubsza 9%. Po poprawce - 10-11%.
Sprawdziłem alkoholomierzem do win. Ale widac, sie wygłupilem .Mogłem to jak Maciej wzorem potraktować.
Musze jednak troche poczytać.Ale miło było Was w tym wszystkim słuchać/czytać.Dzieki za info.
Wiesiek
Podobnie robiłem , i teraz dopiero ja mam porażke. Po ok 2 miesiacach jak przestało fermentować zlałem do butelek i patrzę a tu w kilku brakuje po 1/2 objetosci. Nawet zacząłem podejrzewać domowników, ale niestety czuć wylane wino.Po odkręceniu korka - gazuje jak szampan.Co mogło być przyczyną, jak zlewałem do butelki dłuższy czas już nie pracowało ? Zadnych dodatków nie stosowałem, butelki lezały a w piwnicy. Owszem, pod koniec fermentacji dolałem troche miodu,ale czy to mogło być przyczyna jeszcze późniejszej fermentacji.
pozdrawiam
jak najbardziej. Dodany miód a w nim cukier spowodował dalszą fermentację. Znaczy to że drożdże jeszcze sobie żyły w twoim miodku a jak dostały jeść to się obudziły.
dzieki,nauczka na przyszłosc.
Witam wszystkich

Jestem tu od niedawna i wykonałem miód pitny, który w założeniu miał być trójniakiem gryczanym. Tak więc wykonałem trojniaka wg. proporcji przewidzianych do trójniaka. Napędziłem to drożdżami PDM następnie podkarmiłem pożywką KOMBI firmy "Browin". Bulkało dość długo aż przestało więc przelałem do innego fermentora. Jeszcze pobulkało sobie sporadycznie ale bulkało i po jakimś czasie znowu przestało. Ponownie przelałem. Teraz po prostu sobie leżakuje w fermentorze. Ciecz jest piękna, tzn; klarowna jednak niepokoi mnie smak. Piłem trójniaka kupnego i to jest to co lubię: jest lekka goryczka, jest też słodycz, która mnie urzeka w miodzie jednak w moim miodzie wyczuwalna jest spora wytrawność. Nie ma tej słodyczy...
Jest mi smutno i nie wiem co robić... Czy w ogóle da się coś jeszcze zrobić...
Ja rozumuję tak... Na początku mamy roztwór miodu i wody tak więc jest dużo słodyczy. Do tego dochodzą drożdże, które żywią się cukrem więc z czasem ubywa cukru i słodyczy powinno być mniej. Czyli ciecz nabywa wytrawności..? To skąd słodki smak trójniaka, np; kupnego? Co zrobiłem nie tak?

Pozdrawiam
Nie sugeruj się kupionym miodem, bo taki czwórniak np apisu nie ma z prawdziwym miodem pitnym wiele wspólnego : )
Dobrze Ci fermentacja poszła, daj nam jeszcze blg końcowe dla pewności, czy na pewno (niemal) cały cukier faktycznie został przerobiony. U mnie drożdże przerabiają te 3x blg do zera, więc i Ty zapewne masz wytrawny trójniak - poczekaj troszkę, zlej znad osadu, lekko zasiarkuj i dodaj miodu pod własny gust. Nie zrażaj się obecnym smakiem, jeśli nie ma żadnej choroby/zakażenia to za jakiś czas będziesz zadowolony ze smaku.