Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: szampan
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
mozna zrobic szampan podobnym sposobem jak wino tak zeby babelkowalo ?
Można :szampan: :)
w jaki sposob ?
Fermentujące wino zamykasz w butelce.
Tylko lepiej przy końcu fermetacji, żeby butelki nie rozwaliło.
Jest to bardzo skrótowy opis. Sam się tym interesowałem, ale to dopiero na jesień jak będę miał winogronka. No i trochę sie obawiam - muszą być porzadne, grube butelki, zadrutowane korki. No i jest też jakiś patent z obracaniem butelek co parę miesiecy, ale szczegółów nie znam. Poszukaj, może będzie na forum.
Dokładnie tak zrobilem, tzn za wczasu zlalem winko i zakorkowalem. Teraz mam malinowe wino musujace. W ogóle to jest to bardzo dziwne winko, z poczatku mialo paskudny mysi posmak, już myślalem że nic z niego nie będzie. A teraz winko jest ok:szampan:
I jak tu nie kochać winka:jezor:
jest jeszzce amatorski sposób na szampana - ale trzeba mieć syfon;)

Wlewasz doń winko, + dwa naboje CO2 i szampan gotowy :diabelek::diabelek::diabelek:

:big::big::big:
to chyba wino gazowane :)
Tak w ogóle to "szampan" zarezerwowany jest dla win robionych w Szampanii we Francji, ale spoko, też mam to gdzieś.... ale już nazywanie win nabijanych CO2 szampanem to profanacja...
Nigdy nie pilem prawdziwego szampana.Ciekawe czy rzeczywiscie wart jest swojej ceny?:polewam:
Pabloss: Jest . ale można też kupić Hiszpańskie wino z doliny Cavy (tańszy) równie dobrego co sławne wina musujące z Szampanii.
Dzieki za podpowiedz.Musze kiedys sprobowac.
:wykrzyknik:
Cytat:Wysłane przez Gagarin
Pabloss: Jest . ale można też kupić Hiszpańskie wino z doliny Cavy (tańszy) równie dobrego co sławne wina musujące z Szampanii.

Włoskie tez są niezłe - tylko nie te po 12 zł. A Hiszpanska Cava to teraz juz niekoniecznie z Cavy pochodzi - nazwa przylgnęła ogólnie do hiszpańskich win musujących.

Na francuskim Champagne mozna się nieźle przejechać - osobiscie nie radzę kupować bez rekomendacji konkretnego trunku. Te poniżej 100 zł to od razu mozna sobie odpuścic. Droższe - kupować o ile ktoś poleci i opisze wam smak, zeby nie było potem rozczarowania bo nie wiedzieliscie co oznacza "Brut de brut" :big: (wytrawne z wytrawnych - tłumaczenie moje więc z góry przepraszam romanistów).

pzdr.
Darek
Jesli na etykiecie jest napisane Cava, to raczej jest to wino z Katalonii. Nie wiem gdzie spotkales cos innego, mnie sie nie zdarzylo. No i niezaprzeczalny plus za jakies 5 euro mozna miec naprawde swietne wino! ( zdarzylo mi sie rozczarowac tylko raz, ale butelka kosztowala chyba cos kolo 3EUR i w sklepie nie bylo wyboru, licho wie od jak dawna i w jakich warunkach tam stala)
Zgadzam sie co do szampanow, choc nie ze zwgledu na zawartosc cukru, bo wogole wina musujace lubie tylko wytrawne. Po prostu uwazam, ze sa niewspolmiernie drogie do jakosci. Trudno trafic na naprawde dobrego szampana, a placic kilkaset zlotych za cos, co jest ledwie poprawne, nie bardzo mi sie usmiecha.

A co do produkcji szampana w domu, to nie bardzo wiem, jak sobie w warunkach domowych poradzic z usunieciem osadu. Zamrozenie szyjki wydaje sie byc nieco skomplikowane. A z drozdzami, to juz nie to samo;)
Oczywiście Aga masz rację - jak wino jest DO Cava to z pewnością jest z Katalonii (pytanie czy ono wówczas jest hiszpańskie ? ;) ) ale jak popatrzeć na kontretykiety - szczególnie te drukowane i nalepiane przez naszych rodzimych importerów to juz niekoniecznie - spotkałem się całkiem niedawno z określeniem "Wino musujące typu Cava" - może zajadę po pracy do sklepu to sprawdzę z jakiego było regionu, ale nie było wogole DO. Sadząc po cenie (ok. 20 zł) to był jkiś gazowany sikacz.

Najbardziej znane marki hiszpanskiej Cavy to Codorniu, Freixenet czy Rondel. Czy mogłabys Aga polecić inne marki? Może mniej znane - dzięki temu tańsze :), ale równie pewne (a może i lepsze - bo "najbardziej znany" na naszym rynku ma się nijak do "najlepszy")??

Pozdrawiam,
Darek
Cytat:Wysłane przez DarekRz ...ale jak popatrzeć na kontretykiety - szczególnie te drukowane i nalepiane przez naszych rodzimych importerów

Darek, najlepiej nie patrzeć w ogóle.
Oto etykieta z Passe-Tout-Grain - takiego sobie Burgunda
...a to kontretykieta :hahaha:
Maciej, dawno sie tak nie usmialam. dobre:D

A co do Cavy, to poza malutkimi producentami, ktorzy chyba niczego poza Hiszpanie nie eksportuja, warto popatrzec na Segura Viudas, niektore sa swietne, z reszta gorna polka Codorniu tez niczego sobie
A z czego Wy sie smiejecie, moze to wino bylo importowane z Wloch! Nikt nie zna losow poszczegolnych butelek wina... :glupek::hahaha:;):hahaha:
Cytat:Wysłane przez Aga Maciej, dawno sie tak nie usmialam. dobre :D

Ha! To jeszcze mało. Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę Vinoramie na tego kaczora. A to fragment odpowiedzi: "...dla całkowitej pewności radziłbym na przyszłość sprawdzać pochodzenie Burgundów w atlasach win-tam wszystko jest prosto i zwiężle wyjaśnione"
Krótko mówiąc: jak masz wątpliwości, czy Burgundia to przypadkiem nie Toskania, to sprawdź w atlasie win.
Witam.
Właśnie chciałem zrobić sobie winko musujące, niestety jest już zbyt mocne i żadne drożdże nie chcą pracować.
Wpadłem na pomysł aby do gotowego już wina dodać "suchego lodu" wszak przecież to czysty dwutlenek węgla w stałej postaci.
Co o tym pomyśle sadzicie?
pozdrawiam.
Witold
Zrób nowe wino, zgodnie ze sztuką, celuj w 10-12% wytrawne. Potem re-fermentacja w butelkach, 'degorżowanie' i będzxie good ;-)
(17-11-2013, 01:42)kameleon napisał(a): [ -> ]Witam.
Właśnie chciałem zrobić sobie winko musujące, niestety jest już zbyt mocne i żadne drożdże nie chcą pracować.
Wpadłem na pomysł aby do gotowego już wina dodać "suchego lodu" wszak przecież to czysty dwutlenek węgla w stałej postaci.
Co o tym pomyśle sadzicie?
pozdrawiam.
Witold

Masz bardzo niebezpieczny pomysł:szampan: Nie idź tą drogą:)
(17-11-2013, 07:49)bozoo napisał(a): [ -> ]Zrób nowe wino, zgodnie ze sztuką, celuj w 10-12% wytrawne. Potem re-fermentacja w butelkach, 'degorżowanie' i będzxie good ;-)
Tak też myślałem, ale obecnie to trudno będzie mi wykombinować jakieś owoce na nowe winko, zostaje jeszcze dzika róża i jak wszystkie pomysły już wyczerpię to chyba tak zrobię.
(17-11-2013, 09:46)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Masz bardzo niebezpieczny pomysł:szampan: Nie idź tą drogą:)
Panie Krzysztofie.
Pod względem technicznym to ja sobie zdaję sprawę z wagi przedsięwzięcia. Aby się to udało i było bezpieczne to najpierw próby na wodzie z ilością suchego lodu. Można go nabyć do celów spożywczych w postaci granulek a więc łatwo jest precyzyjnie dozować. W korku już mam zamontowany manometr a więc mogę kontrolować ciśnienie w butelce. Jeżeli ciśnienie po dodaniu np. 10g suchego lodu będzie przekraczać 5 atm. to otwieram butelkę i próby od nowa z mniejszą ilością lodu, zakładając, że butelka wytrzymuje 10atm. I tak aż do pożądanego skutku.
Natomiast intencją mojego poprzedniego pytania było czy smakowo wiele stracę stosując suchy lód.
pozdrawiam.
Witold
Nie stracisz. Będzie jak wino gazowane (pod warunkiem, że lód jest czysty). Zacznij robić w PETach, aby dobrać ilość lodu. Wino najpierw do zamrażarki (przed dodaniem lodu). Możesz wskazać, gdzie kupujesz granulowany suchy lód?
Stron: 1 2