Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z tarniny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17
Witam

16.11.11 nastawiłem wino z tarniny, na starcie miało 23 blg. Nastawione w pojemniku fermentacyjnym z pekto i piro. Ładnie chodziło. Dzisiaj 28.11.11. wykonałem pomiar blg i mam 1. Pytanie: Co robić teraz dodać kolejną porcję syropu w wiadrze? Czy może oddzielić owoce od wina i czyste wlać już do balona i wtedy dać porcję syropu? Co proponujecie. Jak na razie w fermentatorze jest 1,5 tygodnia.
Ja bym wybrał pestki (będą prawdopodobnie na dnie) i dodał cukru. W miazdze rób tak długo na ile masz cukru zaplanowanego, ponieważ w miazdze proces fermentacji jest wydajny. Nie wiem czy to jakaś idealna metoda,ale u mnie się sprawdza.
Dodaj cukru , ale małą porcję.

Jakie wino planujesz, ile % ,jakie słodkie?
Wino ma być mocne i półsłodkie pod słodkie. Robię przepis na 20 l wina. Jak na razie dałem 13l wody i 2,8 kg cukru (6l wody z pekto, następnie 7l wody i 2,8 kg cukru) Syrop podzieliłem na 3 partie. Pierwszą już dałem. Planuje teraz dać drugą (syrop z 2l wody i 1,4 kg cukru) i trzecią partię taką samą.
Może tą drugą partię syropu wlać jeszcze do wiadra. Jakiś czas jeszcze pochodzi z owocami. Jak blg zejdzie do zera do wtedy przeleje w balon i dam 3 partię??? :chytry:

(29-11-2011, 18:34)orzeszek87 napisał(a): [ -> ]Wino ma być mocne i półsłodkie pod słodkie. Robię przepis na 20 l wina. Jak na razie dałem 13l wody i 2,8 kg cukru (6l wody z pekto, następnie 7l wody i 2,8 kg cukru) Syrop podzieliłem na 3 partie. Pierwszą już dałem. Planuje teraz dać drugą (syrop z 2l wody i 1,4 kg cukru) i trzecią partię taką samą.
Może tą drugą partię syropu wlać jeszcze do wiadra. Jakiś czas jeszcze pochodzi z owocami. Jak blg zejdzie do zera do wtedy przeleje w balon i dam 3 partię??? :chytry:
Chodzi o to aby nie dopuścić do takiej sytuacji aby na starcie stężenie cukru nie było większe niż 22blg. Czyli gdy masz już miazgę owoców powinieneś zmierzyć stężenie cukru, następnie obliczyć sobie potrzebny cukier na daną moc wina. Wtedy dodajesz tyle cukru aby stężenie nie przekroczyło łącznie 220g cukru/kg nastawu, a kiedy przekroczy dzielisz cukier na dwie porcje.
Dlatego orzeszekzmierz Blg i wszystko będziesz miał jak na dłoni.
Czyli sugerujecie że mam dodać teraz resztę cukru i wody i trzymać to jeszcze razem z owocami? Poczekać aż zejdzie do tych powiedzmy 5blg i wtedy odcedzić owoc i do balona czyste wino?
Na starcie miałem 22bl, teraz mam 2blg. Przejadło 2,8 kg cukru.
Ja bym nie odważył się na tym etapie fermentacji wsypać jednorazowo 2,8kg cukru (przyjmując że planujesz 20 litrów wina, masz już ok 12% alkoholu i ciągle fermentujesz z owocami ).
Już napisałem wcześniej dodawaj cukier w małych ilościach.

Podziel to co masz dodać na dwie części. 1,8 cukru i resztę wody. Potem 1 kg cukru rozpuszczony w winie.
dziękuję ci plecionko, zrobię tak jak mówisz
Edit: Po dodaniu całej wody (4l) +1,8kg cukru ->Blg 9
To jest wynik który daje drożdżom szansę na dalszą pracę bez wielkiego szoku.
Teraz prowadź regularne pomiary w odpowiednim momencie dodaj resztę zaplanowanego cukru, jak drożdże przerobią cukier tłoczysz i do butla.
Jak drożdże przerobią cały cukier, przelać w balon i zostanie tylko wyklarowanie w balonie?
Przy ostatnim winie właśnie zawaliłem sprawę bo za krótko w miazdze fermentowałem i wyszedł mi kompot ale w smaku dobry (dobrze że nie przesłodzony :)). Chyba teraz przy tak długiej fermentacji z miazgą owoc da dużo więcej soku.;)
Owoc przy dłuższej fermentacji w miazdze ,da przede wszystkim smak.
Musisz pod koniec fermentacji dobrze wycisnąć miazgę, np przez pieluchę ,lub worek filtracyjny,który warto teraz nabyć chyba ,że masz prasę.

W butli wino będzie klarowało ,ale także będzie trwała jeszcze jakiś czas cicha fermentacja, gdy się zakończy a wino się wyklaruje zlewasz do innej butli pod korek i czekasz ,aż dojrzeje do butelkowania.
A jak z długością fermantacji w miazdze tarniny? Czy nie przekraczać 2 tygodni, czy jak DR trzeba wręcz dłużej trzymać?
To już zależy od Ciebie... Dłuższe fermentowanie w miazdze z pestkami nadaje mu lekko pestkowego posmaku. Bez pestek pogłębia smak wina, natomiast krótkie fermentowanie skutkuje mało smacznym i ekstraktywnym winem.
Ja np. fermentuje miesiąc w miazdze z pestkami i wychodzi bardzo fajny smak. Ale jak każdy wie są gusta i guściki i to już zależy od Ciebie ile będziesz trzymał peski, ja osobiście radził bym Ci przetrzymać pestki do 2tyg, później wybrał pestki i fermentował jeszcze 2 tyg w miazdze.
Chyba mam po problemie, bo zbadałem cukier i BLG wynosi 1. W tej sytuacji i tak za chwilę będę zlewał. 1-2 dni w jedną czy drugą stronę nie zrobią różnicy. Mam wrażenie, że moje tarninowe ma mało kwasu, ale poczekam z tym jeszcze.
Jeśli się tak zdarzy ,polecam dokwaszenie czarną porzeczką . Można kupić z kilogram mrożonej i wycisnąć sok.
Rozwiązanie to nie jest tanie na te chwilę , ale doda winu ciała.
O ciało się nie boję, bo prewencyjnie dałem rodzynek:)
Może po prostu dodać nektar z czarnej porzeczki (często tak robię) albo wcisnąć sok z 1-2 pomarańczy?
Nektar się nie nadaje, jeśli już dokwaszać to sokiem wyciśniętym z cytryn . Zanim to jednak zrobisz poczekaj może się ułoży.
Ponadto najpierw testuj dodawanie soku z cytryny na szklance ,by uchwycić ilość soku jaką dodać do całości.
Jak będę miał trochę czasu to zbadam kwasowość. Jeżli nie będzie bardzo odstająca w dół, to poczekam z cytryną pół roku minimum.
Wykonałem pomiar swojego cudu i mam 1 blg. Jutro dodam ostatnią partię cukru, tak jak napisał plecionka. Na razie smaczek niezły ale lekko cierpki. Mocy nabiera też ładnie.
Witam

Skladniki na 20L wina,zakladana moc w granicach 17%.polslodkie ,slodke

-8kg tarniny
-19 l wody
- drozdze tokaj od zamoyskich
-pozywka
-cukier ?

Czy to dobre proporcje i jaka ilosc cukru potrzebuje na 17% wino?
Prosze o odpowiedz.

Pozdrawiam
Potrzebujesz około 5,80 kg cukru.
Pozdrawiam
W sobotę zlawałem tarninowe. Niestety ilość części stałych przerosła moje oczekiwania. Z nastawu ubyła połowa :(
Strasznie dużo syfu + to co wypiły rodzynki.
Jedynie z czego mogę się cieszyć, to smak. Jest bardzo dobre jak na ten wiek. Wrzuciłem trochę chipsów dębowych i będę czekał na rozwój wypadków. Mam nadzieję, że przy klarowaniu nie ubędzie mi znowu połowa z powodu osadu.
Witam po przerwie. Moje drożdże przerobiły cały cukier, odcedziłem owoce z wiaderka i wlałem do balonu. Wyszło mi soku z 10 kg około 2l. Używałem pekto. Fermentacja w miazdze 1 miesiąc. Teraz trzeba czekać aż się wyklaruje. Właśnie kiedy wykonać 1 obciąg? Wiem, że to trudne pytanie ale myślę że po ok miesiącu?
To zależy jak odcedziłeś. Co prawda nie ma z góry założenia kiedy pierwszy raz obciągać. Obserwuj, najlepiej pod swiatło. Jak wszystko ładnie opadnie na dno sciągaj pierwszy raz.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17