Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z tarniny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17
Raczej więcej troszkę owoców np. 8kg. na te moje 13l. wody. Ja robiłem na zamojskich więc jakieś pewnie 14% mi wyszło ale nie powiem na sto procent. Według mnie tylko mocne a dosłodzisz jak będzie Ci się podobało, materiał jest naprawdę dobry zepsuć się tego nie da. Ważna tylko higiena wszystko wymyte woda gotowana, po to sami robimy żeby swój smak złapać. I czas wino naprawdę się układa, moje buteleczki leżą jakieś 10 miesięcy a tak naprawdę dopiero od jakiś dwóch są super, szkoda że nie mam więcej żeby jeszcze z rok poleżały.
A nie można zamiast wody zastosować tylko pirosiarczynJa mam drożdze bayanusy więc do 18% powinny dociągnąć.Gnębi mnie tylko ta ilość tarniny Mam baniak 15l ,więc myślałam ,ze 6kg wystarczy .Ile ta tarnina odda soku -jak to liczyć??
Wiesz co wydaje mi się że minimalne ilości soku Ci oddadzą owoce, w czasie fermentacji w kadzi woda wyciągnie z nich smak i kolor. Jak masz taki mały baniak a dużo owoców to ja bym z 8 kg. owoców zalał 15 litrów wody po dwóch tygodniach odlejesz tylko czyste winko i prawie do pełna możesz wtedy wlać do swojej 15 i dalej fermentować. Wtedy masz prawie same wino minimalnie osadów.
Tylko kto to będzie tyle zbierał??Dzisiaj dorwałam dzikiej róży to zrobie z niej winko w tym 15l balonie a tarninę przeniosę do docelowo 10-litrowego [wcześniej będe fermentować w w wiadrze 20l]Mam tylko 4kg i naprawdę mam już dość tego zbierania ,choć u mnie jest jej na hektary!,ale zrobiłam troche naleweki zostało mi te 4kg Myślę ,że starczy na te 10l wina ,chyba że ktoś się wypowie ,ze robił i naprawdę potrzeba więcej ,aby winko wyszło dobre to się zmuszę i trochę dozbieram...
Myślę że wystarczy, pocieszę Cię ja dziś zebrałem 1.1 kg. śliwek w dwie godziny, u mnie mało i rozrzucone po kilka sztuk na gałązce.
Uff-to faktycznie wydajność masz słabą ...Ja w niecałe 2godz nacharatałam 6kg,ale z częśći zrobiłam nalewki i zostało mi 4kg.Tak sobie myślę , czy można by było dodać z kilogram dzikiej rózy-robił ktoś takie zestawienie?,bo mam z kolei 6kg tej DR,a planuję nastaw 15 l ,więc chyba trochę za dużo.
Tu masz linka http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=11641 poczytaj. Ja nigdy takiej mieszanki nie robiłem to nie wiem jak to smakuje.
Głosy z linka sa rózne ,więc nie będe ryzykować Zastanawiam się jak by wyszło to winko ,czy nalewka w połączeniu z aronią ??,bo mogę mieć do niej dostęp.
Wczoraj nastawiłam wino z tarniny [docelowo 10l] Czy w obliczeniach brać pod uwagę ilość soku pozyskaną z owocu? i jaka to mniej ,więcej ilość ? Mam 4kg owocu.
Dzisiaj po 14 dniach moje winko ma = -1Blg. Przypomnijcie mi ,czy trzymać go jeszcze trochę w wiadrze ,czy zlewać do balona [ze względu na goryczkę z pestek]
Ja zlałbym to wino, bo nie lubię jak pestka wychodzi zbytnio do przodu w smaku.
Witam.

Byłem ostatnio na spacerze i na krzakach tarniny wisi dużo owoców. Są bardzo pomarszczone, wyglądają jakby były wysuszone. Czy nadają się one na wino?
Nadają się. Wyglądają tak bo przemarzły.
Dzisiaj po 14 dniach zlałam to wino do balona .I tak profilaktycznie zrobiłam 1l więcej coby mieć potem do uzupełnienia balona po zlaniu z nad osadu ,a tu niespodzianka -z 9l wody +3,2kg cukru odzyskałam 9,5l wina ...
W sumie dobrze ,że wzięłam ten nadmiar pod uwagę ,bo by sporo brakowało w moim balonie.
Czy Wy też tak mieliście?
Ja dopełniam podobnym winem jak nie mam takiego samego. To był dobry pomysł żeby nastawić więcej :spoko:
Czyli generalnie przy winie z tarniny trzeba brać poprawkę na przepis jakieś +-2 l przy przepisie na 10l wina?
Dużo zależy od jakości owoców i czy masz prase. Zawsze się troche traci z osadem. Z czasem jak bedziesz mieć arsenał win to nie bedziesz się tym martwić tylko bedziesz dolewać to co Ci pasuje :D
Ja celowo nie wyciskałam tak mocno ,bo potem szło już samo gęste i myślę ze wyleję to przy pierwszym zlewaniu z nad osadu.Ja również dolałam do tego wina wina z winogron ,ale chyba nie o to chodzi.tylko o dobranie proporcji mniej więcej tak ,by po odciśnięciu miazgi docelowo było tyle ile zaplanowano docelowo.
Wino z tarniny produkuje bardzo dużo błotnistego osadu. Jest tego zdecydowanie więcej niż 10% o ile pamiętam.
Ja na 10 litrów wina, osadu miałem jakoś 0,7 litra, więc nie więcej niż 10% ale to i tak niemało. No i ten osad spada błyskawicznie. Po nocy od transformacji z miazgi w moszcz już go tyle było.
Witam, mam pytanie czy obieraliście z tarniny te małe ogonki, przyznam się że strasznie mi się tego obrywać nie chce czy to może wpłynąć jakoś na smak?
Ja obrywałem. Myśle że dużego wpływu to nie ma.
Więc nie obierałem poszło wszystko do wiadra razem z drożdżami. Tarnina była super przemrożona na krzaku później w zamrażarce rozpadała się w palcach. Dziękuję koledze Elofura za przesyłkę wszystko zgodnie z opisem, współczuję Ci zrywać je takie zamarznięte.
Witam
Czy ktoś z Was mieszał tarninę z dereniem? Jeśli tak to w jakich proporcjach
Czy może to w ogóle chybiony pomysł
Myślę że pomysł może być niezły, tu masz link do dereniowego http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=5764 przeczytaj sobie. A takiego eksperymentu jeszcze chyba nikt nie robił.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17