Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: miód sycony
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
a w smaku słodkie czy wytrawne?
Zepsół degustatorów w składzie mnie i szwagra stwierdził jadnogłośnie że raczej słodkie. To miód więc czuć "miodową słodyczą". Jest mniej słodki niż na początku bo jal wtedy próbowałem to mdliło mnie kilka godzin.


Dodałem 0,7 litra wody i troche przyśpieszyło ale jeszcze trzeba się wstrzymać z osądem.
cześć RAF
Patrząc na twój nastaw (i przeliczając) to nastawiłeś coś na kształt czwórniaka. Chociaż w czwórniaku powinno się znaleźć 1 l miodu i 3 l wody (no ale ten sok)
0,8 kg miodu to będzie ok 0,6 l
co daje tobie razem ok 3,9 l nastawu
Ilość soku to 46 % nastawu (objętościowo) więc to raczej wino miodowe.
Ciekawe ile miałeś cukru.
Na razie skoro piszesz że pracuje to nie ma paniki. Poczekaj i poobserwuj.
Zawsze zdążysz w razie czego rozcieńczyć lekko. zasilić nową MD i dodać miodku pod koniec jak się zacznie robić wytrawny.
:helo:
Janek źle mnie zrozumiałeś nastawiłem trójniaka owocowego tylko tyle że miód daję partiami. Nastawu będzie 8,5 litra czy jakoś tak a soku dałem 1,7 litra, miodu dam niecałe 3 kg więc trójniak chyba wyjdzie.

Zdaje się że nie napisałem wcześniej jaki był końcowy nastaw, a początkowych wersji było multum.

Co do miodku to w balonie jest teraz coś koło 5 litrów nastawu i bulka co 18 sekund. Ale jeśli wino wydziela CO2 proporcjonalnie do objętości to raczej narazie nie jest źle.

Jak sie myle napiszcie.

Amator48

Witam wszystkich mam pytanie,co to jest -sycona brzęczka i jak to się robi.Ktoś mi poradził dodać ją do wina z kompotów,ale też niewim ile jej dać na litr winka.Proszę o pomoc w tych tematach.Pozdrawiam.

Amator48

Teraz wiem co to i jak się robi tą brzęczkę,ale mam pytanko dot. fermentacji brzęczki :fermentować osobno i dopiero po dodać do winka,czy fermentować w winku /to pewnie bez sensu? ale zapytać nie zawadzi/.I jeszcze jedno ,ile dodać na litr winka?Pozdrawiam.
Brzęczka nie jest łatwa do fermentacj. Przy fermentacji osobno wyjdzie Ci miód pitny więc fermentuj razem.A co do ilości dodatku brzęczki to musisz sam poszukać w przepisach, ale nie tak ważna jest ilość dobanej brzęczki co ilość zawartego w niej miodu.:)

Amator48

No to z jakiej ilości miodu mam zrobić tę brzęczkę na moje 5literków winka truskawkowego kompotu?Pozdrawiam.
Nie robiłem nigdy winka z dodatkiem miodu [bo mnie miodu szkoda] więc nie wiem. Robiłem tylko wina a ostatnio wziołem się za trójniaka jeżynowego.

Wylicz sobie ile musisz dać cukru do swojego winka i od tej ilości odejmij cukry w kompotach [Zmierz cukromierzem ile mają kompoty blg] i wtedy otrzymasz iloe cukru możesz dodać czyli maksymalną ilość miodu jaką możesz dać do wina.

Wiesz ile max możesz dać miodu ale jeszcze popytaj bo pewnie to będzie dużo mniejsza ilość.
cześć RAF
A skoro tak to insza jest inszość. Mój miodek bierze mnie na wytrzymałośc i przerabia ca 6 blg na tydzień. Wk.... mnie ale na razie jestem cierpliwy i obserwuję. Jak podjął tempo tak nie zwalnia więc chyba jest dobrze. Wychodzi na to że dla miodku w domu już powinien być sezon grzewczy i jakieś 22 st chociaż, a tak to d.... .
Pozdrowionka
JB
Nie ma co się niecierpliwić. Jest dobrze, jeśli tylko nie zwalnia. A niższa temperatura jest dla miodów znacznie korzystniejsza - dociągają do wyższego %, z mniejszym ryzykiem zatrzymania.
3,5 tygodnia temu nastawiłem jerzyniaka [ trójniak ] i dziś winomierz wskazał mi 4 blg. Miodek bulka spokojnie co kilkanaście sekund. Nastawiłem na tokayach i zastanawiam się czy przerobi pozostały cukier czy nie i czy mam przyjąć jakąś poprawkę.

Nie mierzyłem zaw. cukru na początku ferm. ale z obliczen wyszło mi że było ok 32 blg. [ licząc że w miodzie jest 70% cukru, dałem 3,5 kg miodu + cukier w soku, a i wyszło tego 7,5 litra] Ale z drugiej strony tokaye nie wytworzyły by tele %.
Póki fermentuje dałbym mu spokój (jeśli chcesz zatrzymać to zlej znad osadu). Jeśli nawet przerobi za dużo % - stwierdzisz to organoleptycznie i zawsze możesz dodać miodu który złagodzi alkohol i dosłodzi miodek.
Ja najczęściej tak właśnie robię - fermentuję do oporu a na koniec ewentualnie dosładzam miodkiem i balansuję całość.
Mam dwa miodki sprzed 2 lat które fermentowałem właśnie na Tokajach, tego lata po wyjęciu z lodówki z okazji przeprowadzki niektóre zaczęły strzelać. Kolejny powód do dofermentowania do końca (nie siarkuję miodów).
Tez już nie siarkuje miodów ;)
Wiele lepsza metodą od siarkowania w dla miodków jest odfermentowanie na maxa i dosłodzeni po wykonaniu obciągu. Efekt zapewniony ekspresowo. Drożdże po ciężarem miodku momentalnie padają, a boski napój szybko się klaruje.
Rozumiem że miód do dosłodzenia tez powinienem sycić. A może nie?

Co do siarkowania to się zgadzam z wami - nie siarkować miodów!
Witam, W niedzielę nastawiłem pierwszy miód - czwórniak (2,5 l miodu + 7,5 l wody). Użyłem drożdży ANKA.C zalanych wodą o temp. 38, w momencie wlewania do brzeczki miały jakieś 31 stopni a brzeczka 26 stopni i Baling około 27. Nie wiem czy przesadziłem z temperautrą ale stoi od południa w niedzielę i nic (lekko smierdzi drożdżami ale żadnych "bąbelków") Co mam z tym zrobić, tzn jak uratować brzeczkę? Czy muszę to ponownie przegotować, odsączyć i dać nowe drożdże czy też wystarczy dać nowe drożdże??? Proszę pomóżcie, żebym sie nie zniechęcił przsy pierwszym miodzie.
Pozdrawiam Karud
Czy drożdże po uwodnieniu pieniły się?
Ile minęło czasu od momentu uwodnienia do momentu dodania do nastawu?
Jak dla mnie to albo drożdże były trefne, lub przegrzałeś drożdżaki.
Chyba trochę się pieniły ale lekko, raczej powiedziałbym że napęczniały. Dodałem zgodnie z instrukcją - po jakichś 18 minutach.
Dziwne....
Czwórniaka powinny przerobić w tydzień...
Przy uwadnianiu drożdży aktywnych warto dać szczyptę cukru - wtedy zazwyczaj chcą wyjść w 10 minut z naczynia i od razu widać czy żywe towarzystwo czy bardziej niemrawe może.
Dzięki, ale co dalej? poczekać jeszcze czy nie ma sensu?
Jeśli użyłeś, jak piszesz, Anki C, to coś musiało być skopane jeśli fermentacja do tej pory nie ruszyła. Nie ma na co czekać.
Jeśli masz jeszcze Ankę spróbuj dodać szczypty cukru przy uwadnianiu i zobaczysz czy drożdżaki żyją (może gdzieś je przegrzano).
Powinniście na forum pszczelarskim zapytać pszczelarzy jak się robi miody pitne a wtedy na pewno wyszedłby wam świetny miód pitny. Przeczytałem temat w całości i stwierdzam, że nikt tu z dyskutujących nie ma pojęcia o zrobieniu miodu pitnego. Podstawą do uzyskania dobrego miodu pitnego jest użycie właściwego miodu i prawidłowe przygotowanie brzeczki.
Nie prowadzę dyskusji na tym forum, więc nie powinienem dyskutujących tu krytykować a tym bardziej nie będę udzielał rad, gdyby jednak ktoś zechciał się dowiedzieć coś na temat miodu pitnego czy miodów owocowych proszę zadać pytanie w dziale pszczelarstwo wątek inne tematy http://pasiekawedrowna.mazowsze.pl/forum/index.php na pewno udzielę porady i odpowiedzi.
Cytat:Wysłane przez zygmuntszn
Przeczytałem temat w całości i stwierdzam, że nikt tu z dyskutujących nie ma pojęcia o zrobieniu miodu pitnego..i.

Wiesz Zygmuntszn...
Jest kilka osób na tym forum, które zrobiło już świadomie kilka miodów pitnych...
Chętnie poczytał bym jakiś sensownych informacji na temat wyrobu miodów pitnych, niestety najczęściej powtarzane są błędne przepisy z Cieślaka i innych źródeł.
Stron: 1 2 3