Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Butelki - czyli w czym przechowywać cydr?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie :)
Mam dylemat. Ograniczone środki finansowe(na razie mam nadzieję :) ) zmuszają mnie do wyboru jednej butelki do cydru(teraz) i wina w przyszłości. Chciałem więc zapytać czy przechowywanie cydru w zakorkowanych butelkach do wina? Widziałem sprzedawany w butelkach do wina(przezroczystych) ale były zakręcane, a nie korkowane. Moje byłyby zielone, więc pod kolor jabłuszek :) Mój cydr mógłby być niegazowany. Więc jak to jest?

Pozdrawiam.
Mateusz
Jak dla mnie jak nie jest gazowany to można zakorkować.
Butelki po piwie, nie ma lepszej opcji. Kapsle po 3-5gr szt.
Kapslownica najprostsza, młotkowa 17-20zł
Podobno młotkowe sa do niczego. Nie miałem nigdy takiego sprzętu, bazuję tylko na opiniach innych ludzi. Jeśli miałbym kupić to brałbym Eternę, ale jak już wspomniałem - koszty.
Kolega, który robi piwa i cydry z tego co mi kiedyś opowiadał nieźle klną na młotkową. Po kilku próbach zakupił sobie ,,grete,, Co do przechowywania, w sklepie z piwami natknąłem się ostatnio na butelkę tego trunku z mini korkiem szampanowym ( takie samo zabezpieczenie korka jak ma szampan)
Jak się je źle używa to tak. Czytaj młotkiem.
Są najlepsze na stojaku od wiertarki. Młotkową kupiłem tylko po to by zamocować głowicę.
3 minuty i 20 flaszek gotowe.
Grete mam na jak potrzebuję jedną butelkę zakapslować. Szkoda kasy na inne kapslownice.
Jednak przed momentem kupiłem butelki połówki i kapslownicę :) Miało być inaczej a jednak wyszło jak w życiu.
Pisząc post chciałem, aby cydr miał wygląd zbliżony do tego Lubelskiego(w dużej butelce). Bardzo podoba mi się jego wygląd, jest taki elegancki. Jednak będę musiał odłożyć kaskę i kiedyś wrócę do tego tematu :)

A tak swoją drogą to jak długo może stać lekko nagazowany cydr? Czy z wiekiem nabierze smaku podobnie do portera czy innych mocniejszych trunków, czy nie ma znaczenia? Chciałbym otrzymać półsłodki-słodki o mocy ok. 4,5-5% z kartonika+swojski sok porzeczkowy.

Ja testuję właśnie różne rozwiązania butelkowe. Co ciekawe korki do szampanówek nawet pasują do szklanych butelek o piwie ale drutowanie mnie zniechęca. Fajnym rozwiązaniem wydawały mi się butelki PET po piwie (n.p. 1 L Sarmackie z Biedry), ale minus jest taki, że dno tych butelek jest tak ukształtowane, że osad bardzo łatwo się uwalnia podczas nalewania. Widziałem w Makro PET'y o mniejszej pojemności z fajniejszym dnem ale musiałbym kupić zgrzewkę całą podejrzanego piwa mocnego co jakoś mnie nie ośmiela. Myślę że słabe gazowanie wytrzymają zakręcane butelki od wina.
Butelki szampanówki ciekawie wyglądają, jednak ciężko dostać taki kształt butelki z zakrętką, a nie korkiem.

A może ktoś ma pomysł skąd wytrzasnąć butelki w jakich sprzedawany jest Cydr Lubelski? Bardzo podoba mi się ich kształt ale nigdzie nie mogę ich znaleźć, zawsze są butelki piwne. Chciałbym w przyszłości właśnie w takie butle zaopatrzyć się, ale nie wiem czy nie są produkowane na wyłączność? :/
Wydaje mi się, że to są zwykła butelki do wina (zakręcane), można w nich kupić wina np. w Biedronce, albo w Niemczech sporo jest w nich tanich win np. w Aldi'm.
Właśnie znalazłem w jednym sklepie te większe szampanówki na zakrętkę o pojemności 700ml. W sam raz, więc przy okazji kolejnych prób zakupię.

Ale takich małych(0,5 lub 0,33L) przezroczystych na kapsel nigdzie nie uświadczyłem :) Może właściciel jakiegoś sklepu przeczyta i zajmie się tematem. Szkoda byłoby kryć różowy czy innego koloru cydr za zielonym/brązowym szkłem. Myślę, że klienci będą :D
Też mi się wydaje że to zwykła butelka na zakrętkę. Na pewno nie jest to grube szkło, bo waga jest mniejsza. Jedyne szampanówki na zakrętkę jakie znalazłem to butelki po szampanie dla dzieci w Lidlu. One są idealne, ale trzeba by było znaleźć dobre źródło zaopatrzenia.

Zakupiłem ostatnio butelki na zakrętki 1L do wina. Bardzo fajne i tanie. Też pewnie je zacydruję aczkolwiek pojemność litrowa jest ogólnie troszkę za duża.

Cydr kartonikowy ponoć nie powinien leżeć dłużej niż pół roku bo potem traci na smaku. U mnie żaden nie leżał dłużej niż 2 miesiące więc nie potwierdzę. Na pewno miesiąc to minimum.
(06-03-2015, 15:28)markus383 napisał(a): [ -> ]Witajcie :)
Mam dylemat. Ograniczone środki finansowe(na razie mam nadzieję :) ) zmuszają mnie do wyboru jednej butelki do cydru(teraz) i wina w przyszłości.
(...)
Mój cydr mógłby być niegazowany. Więc jak to jest?

Pozdrawiam.
Mateusz

Jak masz jak odebrać z Krakowa, to mogę ci dać na dobry początek dwa firmowe kartony a' 18 butelek 0,4L z brązowego szkła, do zakapslowania, z urodziwymi naklejkami "Green Mill Cider 100% Apples".
Witaj :)
Brązowe butle zakupiłem w zeszłym tygodniu przy okazji kupna pojemnika i kapslownicy. Jednakże dziękuję za propozycję :) Zależałoby mi na zakupie nowych przezroczystych, niekoniecznie 0,5L ale mogą być właśnie np. 0,4L.
Tak sobie czytam i odnoszę wrażenie (kto mi zabroni? ;););) ), że ważniejsze butelki od zawartości. Szanuję estetów, ale wolę dobre niż w ładnym.
Jedyny wydatek to greta (młotkowa tańsza i spokojnie do "przeżycia"). Wydatek tym bardziej uzasadniony, że do piwa i ew. soków "żoninych" jak znalazł.
Nie róbcie jaj z ceną butelek po piwie. "Krzyneczka" (20 szt.) plus skrzynka to koszt około 16 zeta i służy na lata. Kapsle to groszowa sprawa (bodaj piątala za 100 szt. - przy zakupie kapslownicy, drożdży itp., a jeszcze zamówienie łączone w kilka osób to koszt przesyłki gubi się zupełnie).
Co tu więc rozstrząsać?
Jak palisz to policz ile miesięcznie puszczasz w p....u z dymem, jak kupujesz piwko w sklepie to policz ile miesięcznie wylejesz w porcelanę, jak winka lub gorzałki kupujesz to policz i nie chrzań o kosztach butelek i kapslownicy/kapsli, jak nie masz żadnych przyjemności to widać tak lubisz i daj spokój z cydrem bo to ekstrawagancja i Tobie absolutbie nie przystoi. Jak masz jednak tak prze......e, że nie możesz sobie pozwolić na kapslownicę to napisz. Ja dam Ci dyszkę, może ktoś jeszcze i będziesz miał sprzęcicho na lata.
(11-03-2015, 16:53)markus383 napisał(a): [ -> ]Witaj :)
Brązowe butle zakupiłem w zeszłym tygodniu przy okazji kupna pojemnika i kapslownicy. Jednakże dziękuję za propozycję :) Zależałoby mi na zakupie nowych przezroczystych, niekoniecznie 0,5L ale mogą być właśnie np. 0,4L.

Kierunek: najbliższy pub w którym sprzedają "Desperadosa" - za niedługo będziesz rozdawał butelki...
Możesz też dać ogłoszenie w lokalnej prasie, że przezroczyste butelki od "Argusa" z Biedry tak naprawdę są zwrotne - u ciebie osobiście. :)

edit1: ort ;)

edit2:

A nie pasowało by ci butelkować ten twój cydr w tzw.krachle?
Nie jest problemem dopaść w naszym kraju bezpańskie butle od Grolscha - możesz też poprosić kogoś, żeby ci przywiózł z Czech lub Niemiec kratkę piwa w zacnych ciemnobrązowych zwrotnych butelkach zapinanych na drucik ...
A jak butelka ma być jednak koniecznie przezroczysta - to bardzo ładne są też zapinane na drucik wieloboczne butelki do oliwy z oliwek oferowanej w "sieci supermarketów z logo z insektem"... ;)
Banita, trollujesz i nie powinienem Tobie odpowiadać, ale co tam. Są różne gusta i różne zboczenia. Jednych zupełnie nie interesuje opakowanie i piją z czego popadnie delektując się tylko zawartością. Inni zwracają uwagę na celebrację sposób podania, rodzaj butelki, rodzaj zamknięcia tejże, etykietę. Ja na przykład podchodzę do butelek w sposób praktyczny. Mają być szybkie, łatwe i dobre w obsłudze. Pamiętajmy, że mówimy o napoju, który w butelce zostawia osad drożdżowy. Testuję różne typy i jeszcze nie znalazłem ideału.
Szampanówki - pojemność nieco za duża, ale w sumie nie najgorsza. Najpoważniejszym zarzutem są korki i drutowanie.
PET 1L po piwie - pojemność za duża. Dno nie najlepiej ukształtowane sprzyja odrywaniu się osadu. Plusem jest nietłukący się materiał i zakrętka.
Butelka 0,33 po wodzie - zielone szkło, zakrętka. Ogólnie spoko ale pojemność za mała.
Butelka po cydrze 0,7L - białe szkło z zakretką, fajna ale ciut spora pojemność
Butelek od piwa z kapslem jeszcze nie testowałem. Ostatnio nawet sobie pomyślałem że kapslownicę kupię, ale doszedłem do wniosku, że najpierw sprawdzę butelki 0,66 PET po piwie. Zakrętki są lepsze od kapsli bo nie wymagają sprzętu do otwierania i zamykania, można nieco upuścić gazu jeśli się przytrafi bład w sztuce w postaci przecukrzenia, albo dokonać innej operacji o której się zapomniało wcześniej (n.p. dodanie słodzika). Z kapslem też można takie rzeczy robić ale za każdym razem trzeba będzie na nowo zakapslować. No i zakrętki są bardziej ekologiczne bo wielorazowe.

Ogólnie mówiąc idealna butelka do cydru moim zdaniem ma pojemność 0,5l, płaskie dno, jest przejrzysta i zamykana zakrętką lub zamknięciem patentowym. Jeśli zależy nam na estetyce wówczas najładniej cyderek będzie się prezentował w białym szkle. Praktyczny będzie też PET (nietłukący i lekki) aczkolwiek ciemny kolor plastiku utrudnia obserwację osadu przy nalewaniu.

Butelka jest jednak ważna. Jak mam przed sobą cyderka w fajnej butelce to nalewanie jest czystą przyjemnością. A gdy widzę butelkę n.p. 1 litrową to już się stresuję czy nie za dużo dobroci trzeba będzie wylać do zlewu :)
Dzięki za pomoc.
Dowiedziałem się już wystarczająco.

Pozdrawiam.

(11-03-2015, 23:54)Winter napisał(a): [ -> ]Banita, trollujesz i nie powinienem Tobie odpowiadać, ............
No i nie odpowiedziałeś aczkolwiek niepotrzebnie w rzeczowej wypowiedzi "dowartościowałeś" się użyciem tego trudnego słowa (trollowanie).
Troszkę mi przykro, że nie zrozumiałeś całego kontekstu mojej wypowiedzi, ale to już całkowicie Twój problem (podpowiadam, że moja wypowiedź miała charakter ogólny, a nie personalny).
(11-03-2015, 23:54)Winter napisał(a): [ -> ]...........Praktyczny będzie też PET (nietłukący i lekki).............
Tutaj niestety jest pewien problem, który znam z praktyki - w petach nie potrzymasz zbyt długo bo gaz z nich uchodzi ponieważ struktura materiału jest porowata mimo, iż wygląd na to nie wskazuje.
Odkopuję temat butelek bo znalazłem naprawdę znakomite źródło. Były butelki szklane zakręcane, którym jednak zdarzało się puścić gaz (problemy ze szczelnością zakrętek). Butelki po piwie 0,66 niby idealne ale bardzo ciemne i trudno obserwować napływający osad z dna cydru. Szampanówkom nic do zarzucenia nie mam poza uciążliwym zamknięciem. Butelki po wodach mineralnych 0,5 l niby całkiem całkiem ale bardzo cieniutkie i troszkę straszno gazować.

Idealna natomiast okazała się butelka po wodzie mineralnej Cisowianka Perlage musująca. Gruba prawie jak butelki PET do piwa. Kolor niebieski, dobrze prześwitujący. Zakrętki bardzo dobrze trzymające gaz. W dodatku z butelek bardzo łatwo schodzą etykiety. Pojemność 0,75l jest w porządku (można rozlać sobie mniej jeśli stwierdzimy że do pełna to za dużo). Kształt smukły, co poprawia gęstość składowania. Ogólnie super. Cena tej wody też nie jest zabójcza więc polecam.
https://4-mmedia.frisco.pl/id,3555471/h,360/w,360/

Co do wypowiedzi Banity n.t. przepuszczalności PET'a to zjawiska nie da się zaobserwować w cydrowych produktach spożywanych po 2-3 miesiącach. Jedna seria mi się ekstremalnie nagazowała, butelkom denka się porobiły obłe i aż chciałbym żeby ten gaz przez porowatość materiału uszedł. Całkiem możliwe że po roku tego gazu by trochę ubyło z butelki więc dla celów kolekcjonerskich można sobie w szampanówki cusik rozlać.