Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Zgniatac czy miksowac jarzebine?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W przepisie na stronie glownej stoi ze wino z jarzebiny przygotowuje sie tak samo jak z dzikiej rozy. Problem w tym ze w przepisie na roze jest z kolei zeby kazdy owoc pokroic, co jest hmmmm czasochlonne :big: przy jarzebinie.

Jakies sugestie?:big:
Na pewno nie miksować - pestki.
Sparzyć, rozgnieść, dodać pectopolu.
Nigdy w życiu nie robiłem i nie próbowałem robić wina z jarzębiny. Czy ktoś, kto ma już za sobą doświadczenie konsumpcyjne takiego winka zechciałby podzielić się tu wrażeniami?
Czy każdy gatunek jarzębiny nadaje się do produkcji takiego wina?
Pozdrawiam!
NOTOS
To już było na forum nie raz. Z jarzębu pospolitego wyłącznie domiana słodka, zwana morawską. Spróbuj, a będziesz wqiedział, na jaką trafiłeś. Ale raczej nie trafisz na morawską :nie_powiem:. Możesz za to robić z innych, pospolitszych jarzębów, m. in. szwedzkiego (ja zacznę robić jutro), mącznego czy brekinii. Szczegóły na http://old.wino.org.pl/frames/index2.htm
Ja zrobiłem kiedyś winko z jarzębinki, ale nie znając się jeszcze użyłem byle pierwszej lepszej, a pech chciał że była to pospolita niesłodka. Winko było świetnie sklarowane, procentowo słuszne ale tak gorzkie że wypić się nie dało. Dosładzanie nie dało rezultatu więc zostało przepędzone (ups!). Ja osobiscie za tym, co z tego wynikło nie przepadałem, ale inni chwalili. Miało to znaczna ilość procentów (paliło się ładnie) i goryczka jakby mniejsza, no ale nie było to już wino niestety....

A zapomniałem dodać, wino robiłem ze sparzonych, całych owoców jarzębiny.
jejejej...... nie parzyć, tylko mrozić, to po pierwsze. Po drugie z mącznego broń boże!! Z mącznego to placki najwyżej....
a jak odróżnić mączne od innych:pytajnik: