Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Aranżacja wnętrz wg. Jerry'ego-Mc
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
To jest właściwa aranżacja wnętrz wg. Jerry"ego-Mc.
Czy ja jestem osamotniona w swoim bólu?:pomocy:
To jest właściwa aranżacja wnętrz wg. Jerry"ego-Mc.
To jest właściwa aranżacja wnętrz wg. Jerry"ego-Mc.
To jest właściwa aranżacja wnętrz wg. Jerry"ego-Mc.
hie, hie, widze ze Kubuś/Smakuś rządzi. :big: :spoko:

jakby tak wszystkie butle zawiklinić to by pewnie było bardziej nastrojowo.
Jerry!!!!!!!I Ty tak pozwolisz?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?

Mnie tam sie podoba...:spoko:

PS. Uważajcie na kota, bo skurkowaniec ewidentnie czycha aż zaczniecie zlewać winko...
Koty to bardzo pożyteczne istotki, co jakiś czas tłuką jakiś baniaczek i dostają od swojej pańci smakołyki.:chytry:
Czy w tym balonie przy lustrze jest nastawione jakies 'arabskie' wino ? :)
To eksplodujący balon:chytry:
A kto malował wszystkie obrazy? Czyżbyś to ty Joanno? :spoko:

PS. Nie wiem dlaczego :rotfl::rotfl: ale ja swoje baloniki także trzymam na lodówce (zamrażarce skrzyniowej).
Te wino spod lustra sprzedaja w McDonaldach pod nazwa 'szejk' :glupek:

edycja:

Szybciutko cuknalem fotki i moge z przyjemnoscia przedstawic moje pociechy :big:

[Obrazek: baloniki2dr.th.jpg]

Od prawej:
-platki rozy, aronia i wisnia. Jest wysmienite, klaruje sie. Jest wytrawne tak ze bardizej sie nie da, ale jeszcze nieco doslodze.
-swiezutkie jabluszko - antonowka z ponadstuletniego sadu. Bulka czesciej niz raz na sekunde :big:
-miodzio.
-TOFIK! :big: Narazie pusty, ale niedlugo... :diabelek:

Zazwyczaj sa ubrane w jakies bluzy, koszulki czy przynajmniej kocyki, ale specjalnie dla was zrobilem rozbierana sesje ;)

[Obrazek: buteleczki2ve.th.jpg]

Po lewej eksperymentalna herbatka, a z prawej rodzynka.


Jak narazie to nie ma tego tyle co u Jerry'ego, ale robie co w mojej mocy :podstep:
Cytat:Wysłane przez oloroso
PS. Nie wiem dlaczego :rotfl::rotfl: ale ja swoje baloniki także trzymam na lodówce (zamrażarce skrzyniowej).

może po to żeby miały większą energie potencjalną? :mad: :nie_powiem:
To tyż ;) a może przede wszystkim ;) mam zakaz stawiania balonów na stole w kuchni ;).
Cytat:Wysłane przez oloroso
A kto malował wszystkie obrazy? Czyżbyś to ty Joanno? :spoko:
Widoczny obrazek to dzieło najstarszej latorośli. Mnie bliższa jest aranżacja wnętrz, stąd temat tak bolesny:chytry:
Witam Cię Joanno!
Widzę, że nieżle narozrabiałaś.
Nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa.
Kolejne publikacje " .......... wg. Jerry'ego-Mc" wkrótce.:chytry:
wnętrza są po prostu śliczne :chytry:
Joanno, nie desperuj tylko kup farbę do szkła i pomaluj dymiony - jedne secesyjnie, inne nowocześnie, jeszcze inne w gustowną szkocką kratę, np...
Zaręczam ci, że mój fermentator wygląda dużo gorzej, w ogóle się nie komponuje z przedwojenną szafą...
Ale uważam, że balony na komodzie to najlepsza z możliwych dekoracji :chytry:
Cytat:Joanno, nie desperuj tylko kup farbę do szkła i pomaluj dymiony - jedne secesyjnie, inne nowocześnie, jeszcze inne w gustowną szkocką kratę, np...

Pomysł wspaniały:spoko:, gdyby nie fakt, że Jerry od pewnego czasu nie ogląda telewizji, siedzi w kuchnio-salonie i się wpatruje. Zgadnij w co ?:chytry:
no jak w co, w Twoje błękitne oczy/w kalendarz, bo odlicza dni do ślubu..... Zresztą, przy tej ilości szkła on patrzy w jeden a ty maluj drugi...:podstep:
AAaaa, melduję, że w niedzielę tak byłam zajęta wycyganianiem dwóch 15, że kompletnie zapomniałam o tej cholernej pigwie. No przepraszam, skleroza. (ale wycyganiłam)
Ale Oloroso twierdzi, że jesteśmy umówieni na niedziele? Z łopatkami i siekierką? :co_jest:
Jedziemy jutro na wieś, Jerry przywozi kilof, kalosze i grabki do zacierania śladów. Pyta, czy piła spalinowa będzie "przydatną":chytry:
:) Piła spalinowa już tam przejechała. Praktycznie wszystkie krzaczki są skrócone na wys 10cm i mają jednoroczne odrosty tak nawet do 1m długości. Kilof, kalosze i grabki powinny wystarczyć. Szczególnie kilof ;) Ew. też jakieś worki foliowe (na śmieci) aby korzenie za mocno nie obeschły.
Ja wezmę SIEKIERE ;)
a ja psa obronnego :diabelek:
...wielkości mojego kota. :rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::hahaha::hahaha::hahaha:
Macie w kuchni identyczne i identycznie położone płytki podłogowe co u mnie. A myślałem, że jestem oryginalny:(.
Jesteś bardzo orginalny, bo my mamy bardzo orginalne i bardzo orginalnie położone płytki podłogowe:chytry:
Stron: 1 2