Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: za słodkie wino z czarnych porzeczek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zrobiłem wino z czarnych porzeczek (po pierwszym zlaniu)ale jest ono ciut za słodkie ale jednocześnie kwaskowate czy wiecie jak mogę (rozcięczyć) to wino aby uzyskać niej słodkie , może przegotowana woda?
Rozcieńzczenie pzregotowaną wodą jest chyba dobrym rozwiązaniem. Zmniejszy to kwasowość i słodkość.
Przy okazji obniży się jednak ekstraktywność i woltaż...
Z tym drugim o tyle nie ma problemu, że można go podnieść dolewając spirolu, ale ekstrakt nie za bardzo da się skorygować - wino może wyjść ceniutkie.
jeżeli masz cukromierz to zmierz BLG, wino z czarnych porzeczek długo dojrzewa i być może się wyrówna.
:helo::helo::helo::helo:
Ja bym nic nie ruszał na razie. Wino jest dopiero po I zlaniu, więc drożdżaki jeszcze będą przerabiać cukier, a kwasowość z czasem też będzie mniejsza.
Ewentualne korekty robić lepiej jak wino dojrzeje.
PZDR
Mozesz przetrzymac wino do przyszlego roku i jak nadal bedzie za slodkie, zrob nastaw na wino wytrawne i skupazuj je.Wowczas powinno wyjsc cos ciekawego.
Zrób winko wytrawne, najlepiej z jabłek i skupażuj. Mam ten sam problem z winkiem porzeczkowym i za tydzień wstawiam jabłkowe. Tylko jeszcze nie wiem jakiej odmiany jabłek użyje.
Wino z czarnej porzeczki dojrzewa nawet 3 lata. Też bym się wstrzymał z korektami. Wstaw je do piwnicy i zapomnij o nim na troche;)
Skoro Twoje winko jest po pierwszym zlaniu to jeszcze dłuuga droga przed nim . Daj mu odpocząć -zobacz do niego za miesiąc . Ja moje też przesłodziłem . Było jak dobra konfitura a dwa tygodnie póżniej już całkiem całkiem a było dwukrotnie zlewane wcześniej.

Edit by TWM
Usunąłem część postu jako off-topicową i generującą niepotrzebne dyskusje
Jeszcze chwilke poczekaj do następnego zlania znad osadu , a jak nadal będzie za słodkie to nie ma problemu dolać troche przegotowanej wystudzonej wody :)