Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kiedy tarnina?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Czy ktoś mógłby jednoznacznie określić termin zbioru tarniny?Czy to już,czy jeszcze poczekać?Znalazłem dziś krzaki(wreszcie!)i niektóre owoce są już lekko podeschnięte.W smaku kwaśne i cierpkie.Przeglądając forum zauważyłem,że ludziska nastawiają w listopadzie.Więc kiedy?
Po porządnych przymrozkach. Dopiero gdy owoce przemarzną nadają się do użytku.
Jak udało ci się znalezdz tarninę :spoko: to zbieraj bo ktoś cię może wyprzedzić.Zawsze możesz ją przemrozić w zamrażarce. Ja za tarniną chodzę już 2 tygodnie i nic :placze::placze::placze::placze:
Widziałem takich co to już zbierają i wrzucają do zamrażarki na "dojście". Tak też można, ale najlepsze smakowo efekty to jednak daje tarnina przemrożona jak trza, na krzakach.
Alveanerle dopiero zamrażarka przemrozi "jak trza" . Na krzakach uzyskasz ten efekt tylko w bardzo mrozną zime, pod warunkiem że tarniny nie zjedzą wcześniej ptaszki:diabelek:
Widocznie tarnina wymaga naturalnego mrożenia wahania temperatur, wiatry itp.), skoro ta z zamrażarki, choć wymrożona porządnie, smakowo ustępuje tej, co zimuje na krzakach.
Zgadzam się tu w pełni z Severusem. No po prostu wychodzi inna w smaku - tylko zamrażarkowa w porównaniu z krzakowomroźną.
No to jeszcze z miesiąc "postu".Zawezmę się i poczekam.Naczytałem się wiele dobrego o winie z tarniny,ale jeszcze nigdy nie piłem,więc nie chciałbym uczyć się na własnych błędach.P.S.Tequila,ja zrobiłem porządny wywiad środowiskowy i ...nic!Dopiero zapuściłem się sam na bezdroża i znalazłem!:jupi:
Dobrzy Ludzie!
Oświećcie profana: jaki smak ma tarnina czy też trunki z niej sporządzane? Np. miód tarniniak? Prawdą jest, że trąci śliwkami?
Wdzięczen będę za informację!
NOTOS:fajka:
Ja używam tarniny do nalawek , tak że dużych ilości nie potrzebuję. Rozpuściłem wici (dobrzy ludzie szukają:spoko:) może coś będę miał. Nie wiem jak smakuje miód z tarniną bo nie miałem okazji kosztować ale winko dzika róża+tarnina (słodkie) to poezja!!!:slinka::slinka::slinka:
Z tarniny robiłem tylko sok, i to dawno. Ale nie przypominam sobie w nim żadnej sliwkowej nuty.
Wytrzymałem miesiąc,ale dłużej już chyba nie zdołam.Wczoraj zerwałem pół reklamówki dorodnych owocków.Krzaki gęsto oblepione.Czy ktoś przetestował przepis ze strony,czy może inne proporcje byłyby lepsze?Chce zrobić deserowe.
Cytat:Wysłane przez Jaras
Wytrzymałem miesiąc,ale dłużej już chyba nie zdołam.Wczoraj zerwałem pół reklamówki dorodnych owocków.Krzaki gęsto oblepione.Czy ktoś przetestował przepis ze strony,czy może inne proporcje byłyby lepsze?Chce zrobić deserowe.

bede testowal, ale juz nieco pozmienialem (zebralem owoce po jednym przymrozku, przynioslem dod omu, przebralem, rozgniotlem i na dwor wystawilem, bo MD sie robi; jutro reszta)


a na jakich drozdzach bedziesz robil?
Zapodam malagę od Zamojskich.W końcu ma być mocne.Myślałem o drożdżach portwein,ale mam biowinowskie płynne,a te u mnie nie startuja!:niewiem:
Zostaw z kilogram na nalewkę. Z tarniny jest b. dobra.:slinka:
Tarninę zbieram od lat, nie trzeba czekac tak długo ze zbiorem. Zbierałem w tym roku 15 października, była już miękkawa i niezbyt cierpka. Włożyłem na noc do zamrażalnika. To wystarczy.
Cytat:Wysłane przez sawer
Zostaw z kilogram na nalewkę. Z tarniny jest b. dobra.:slinka:
Tarninę zbieram od lat, nie trzeba czekac tak długo ze zbiorem. Zbierałem w tym roku 15 października, była już miękkawa i niezbyt cierpka. Włożyłem na noc do zamrażalnika. To wystarczy.

sawer, moze ty mnie zbawisz

do rzeczy
jak uzyskac jak njwiecej ilosci soku z tej tarniny?
baloon mam 5 litra, owoce jeszcze na dworzu, ale widze i czuje ze plynu w nich malo, wiec jak to zrobic?
Nigdy nie robiłem wina z tarniny, tylko nalewki. W tym roku prawie z 4 kg. Gdybym robił winko to tylko fermentacja w miazdze. Niektórzy zalecają owoce lekko rozgnieśc ale nie miażdżyc pestek. Może inni podpowiedzą Ci więcej. :drink:
Powiedzcie jedno. Co daje przemrożenie tarniny i czy jest konieczne. Czy chodzi o łatwiejsze oddanie soku, może o utratę cierpkości czy też w ten sposób pozbywamy się jakichś szkodliwych właściwości owocu?
p.s. Tequila - wiem gdzie rosną niemalże niewyczeprane zasoby.
Zmniejsza cierpkość i kwasowość.
Cytat:Wysłane przez bila
Powiedzcie jedno. Co daje przemrożenie tarniny i czy jest konieczne. Czy chodzi o łatwiejsze oddanie soku, może o utratę cierpkości czy też w ten sposób pozbywamy się jakichś szkodliwych właściwości owocu?
p.s. Tequila - wiem gdzie rosną niemalże niewyczeprane zasoby.
Bila zdradź swoją tajemnicę:tuptup:. Na nalewkę mam porcję w zamrażalce a na wino brak wolnego szkła :polewam::helo:
Zmniejsza się cierpkośc a owoce robią się soczystsze przez co jest więcej soku. Ale nic nie jest przymusowe. Jak powiada P.T. Oloroso "Przeca i tak zrobisz jak zechcesz" święte słowa. :brawo:
Cytat: winko dzika róża+tarnina (słodkie) to poezja!!!:slinka::slinka::slinka:


Jakiś przepis na ten specyjał jest możliwy?
NOTOS:fajka:
Cytat:Wysłane przez NOTOS
Cytat: winko dzika róża+tarnina (słodkie) to poezja!!!:slinka::slinka::slinka:


Jakiś przepis na ten specyjał jest możliwy?
NOTOS:fajka:
Wspomniane winko robił mój ojciec w czasach gdy ja z racji wieku miałem zakaz degustacji. Moja pomoc ograniczała się do zbiorów tarniny i DZ. Nie ma przepisu na to wino ale z tego co pamiętam robione było w butli 20 l .Owoce "na oko" i do środka, cukier rozpuszczony w wodzie na zasadzie "cukru nie ma co żałować" i do środka:diabelek::diabelek::diabelek:. Zostawiony pewien zapas przestrzeni na burzliwą fermentację ( potem uzupełniono pod korek) . Nie pamiętam czy była robiona MD czy szło na dzikusach. Dzisiaj to wino ma około 20 lat została ostatnia butelka. Jest przesłodzone dosyć mocne , wyczuwalna lekko cierpkość tarniny smak dzikiej róży i ten zapach "boski":slinka::slinka::slinka: Muszę zrobić takie winko tylko mniej słodkie jak się zwolni jakaś butla to może jeszcze w tym roku :helo:
Tarninka miesiąc mroziła się w zamrażarce.Po zerwaniu byla bardzo cierpka.Jakież było moje zdziwienie po jej rozmrożeniu!?Owoce staly sie ciapowate,tak,ze zrezygnowałem z ich rozdrabniania.Po prostu całe wrzuciłem do balona.W smaku nawet trochę słodkawe,a po cierpkości ani śladu.
Cytat:Wysłane przez bila
p.s. Tequila - wiem gdzie rosną niemalże niewyczeprane zasoby.

Skoro się już pochwaliłeś, Bila, to podziel się informacją o tym miejscu... Jak dotąd zbieram w okolicach Bieszczad, chętnie poznałbym coś bliższego.
Będę wdzieczny. Tequila zapewne też.
Stron: 1 2 3