Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kasztany jadalne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czy zna ktos przepis na potrawe z kasztanowca jadalnego?
Nacinasz skorupki i pieczesz w piekarniku ;). A może myślałeś o czymś bardziej wykwintnym? Wtedy takie upieczone dodajesz jako wypełniacz do "czegoś", zamiennik ziemniaków-w ciastach typu kruche ciasto, babki, migdałów - jako masa marcepanowa. Ale smak zdecydowanie inny. Można zrobić "mąkę" przez zmielenie w maszynce do mięsa i ew. podsuszenie w piekarniku ale niekoniecznie.
link
link
Bażant z grzybami i kasztanami

Sładniki:
2 mrożone bażanty
100 ml koniaku,
3 dag masła,
sól, pieprz.

Dodatki:
60 dag leśnych grzybów mrożonych,
1/2 kg mrożonych całych jadalnych
kasztanów,
1 łyżka posiekanego szczypiorku,
1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
3 posiekane szalotki,
5 dag masła,
1 posiekany ząbek czosnku,
sól, pieprz

Rozmrozić bażanty, osolić i opieprzyć zewnątrz i wewnątrz, obłożyć plasterkami słoniny, a przed tym dobrze posmarować oliwą i wstawić do piekarnika na 40 minut w temperaturze 240 C. Podczas pieczenia trzykrotnie odwracać. Grzyby dobrze umyć bieżącą zimną wodą i osączyć. Szalotki z czosnkiem przesmazyć na maśle 2 minuty w głębokiej patelni, dodać grzyby i dusić 10 minut. Dodać natkę, szczypiorek, sól, zamieszać i dusić jeszcze 4 minuty. Kasztany zanurzyć na kilka minut we wrzącej wodzie, osaczyć i odstawić w cieple. Sos z pieczenia rozprowadzić 100 ml wody, gotować 2 minuty, dodać koniak i gotować jeszcze 2 minuty. Ściągnąć tłuszcz, dodać masło, ubić trzepaczką i przelać do sosjerki. Z bażantów zdjąć słoninę, wyporcjować ptaki i podawać.


Kaczka confit z kasztanami, talarkami z ziemniaków i glazurowaną marchewką

Składniki:
(dla 10 osób)

Pierś z kaczki - 8 szt.
Sól morska - 50 g
Liść laurowy - 4 szt.
Ziemniaki - 12 szt.
Tłuszcz z kaczki - 2000 g
Kasztany jadalne - 1500 g
Cukier - 50 g
Gold waser - 100 g
Miód - 80 g
Marchew –600 g
Masło - 100 g
Szalotka - 150 g
Fond z kaczki - 800 g
Talarki z ziemniaków:
Ziemniaki - 600 g
Masło - 80 g
Żółtko - 2 szt.
Gałka muszkatołowa
Mąka ziemniaczana - 1 łyżka
Szalotka - 50 g
Zielona pietruszka - 1/2 pęczka
Prawdziwki - 150 g
Mąka do podsypywania



Sposób przyrządzenia:
Kaczka:
Sól morską wymieszać z pokruszonymi liśćmi laurowymi. Piersi obłożyć solą i pozostawić na 6 godzin - oczyścić piersi z soli. Do tłuszczu kaczego dołożyć liść laurowy i gotować piersi w temperaturze 70°C przez około 1 godzinę.
Kaczkę posmarować miodem i krótko podsmażyć do koloru, podlać winem czerwonym. Piersi odłożyć, patelnie deglasować octem balsamicznym, dodać fondu kaczego i redukować, przyprawić.
Talarki z ziemniaków:
Ziemniaki ze skórką ugotować na parze. Przepuścić przez praskę, dodać żółtko, gałkę muszkatołową, roztopione masło, sól i pieprz, dobrze wymieszać. Szalotkę drobno pokroić i podsmażyć w 10 g masła na złoty kolor, dodać pokrojone w kostkę oczyszczone prawdziwki, dodać do masy ziemniaczanej razem z posiekaną zieloną pietruszką. Masę formować w krążkach o średnicy 5 cm na grubość 1 cm.
Smażyć na patelni na złoty kolor.
Przygotowanie kasztanów:
Kasztany ponacinać, obgotować na pół miękko, obrać ze skórki i gotować dalej w mleku do miękkości. Następnie podsmażyć je krótko na maśle, polać wódką - flambirować. Marchewkę odpowiednio pokroić, ugotować, na końcu podsmażyć krótko na maśle.

Smacznego :chytry:
o kurcze :lol: jak Joanna tak gotuje to ja zazdroszcze Jerremu:lol::lol:
Przypomniałam sobie częściowo, że indyk nadziewany kasztanami jast daniem narodowo-świątecznym .... i tu przypomnienie się kończy. Nie pamiętam w jakim kraju, ale mogę zdobyć przepis (znajoma piekła):chytry:
Pewnie w USA. Na święto Dziękczynienia pieką sobie indyki. Szczerze powiedziawszy to mięso jest takie sobie a już najbardziej mnie denerwują ścięgna w udkach :kwasny::nie_powiem:.
Stawiałabym na Kanadę. Amerykanie raczej go nie nadziewają (przykład indyka krojonego przez Chevy Chase'a w "Christmas Vacation" :lol: ), natomiast jedzą obowiązkowo ze słodkimi ziemniakami, często rozbełtanymi z żurawiną. Ale to w Stanach pierwszy raz słyszałam o nadzieniu z kasztanów.
Gdzie kupujesz mrożone kasztany?
Bo te w hipermarketach - niemrożone - są najczęściej zepsute, spleśniałe i ogólnie do bani.
Kasztany w kuchni amerykanskiej sa niepopularne. natomiast stosuje sie wiele roznorodnych nadzien. Niektore to nawet pyszne. A yams (slodkie ziemniaki) nigdy nie miesza sie( "rozbeltuje") z zurawinami. Te podaje sie osobno jako pyszny dodatek. Wszystko to razem doskonale komponuje sie z dobrym winem, jak Pinot Noir lub Merlot. Sklepy alkoholowe przed Dniem Dziekczynienia przy wszystkich stosownych do indyka winach przyklejaja taka mala nalepke z indykiem, co ulatwia wybor mniej zorientowanym. Pozdr.
Cytat:Wysłane przez Pigwa
A yams (slodkie ziemniaki) nigdy nie miesza sie( "rozbeltuje") z zurawinami. Te podaje sie osobno jako pyszny dodatek.
A jednak, dwukrotnie zdażyło mi się spotkać słodkie ziemniaki podane w Dniu Dziękczynienia, jako jednolita masa żurawinowa - koszmarna. Choć wiem i tak mnie uczono, że amerykanska klasyka gatunku wymaga oddzielnego podawania tych specjałów, to wielu amerykanów preferuje radosną twórczość w kuchni z miernym rezultatem.
Jak kiedyś byłem we Francji, jadłem kasztany oblane lukrem :slinka:
No a kanadyjczycy mają korzenie francuskie więc pewnie miksują amerykańskiego indyka z francuskimi kasztanami ;).
Cytat:Wysłane przez JoannaMc
wielu amerykanów preferuje radosną twórczość w kuchni z miernym rezultatem.

Tych nazywamy tu REDNECKS. Mimo, iz amerykanska kuchnia nie pretenduje go miana raju smakoszy, to jednak kulturalniejsza czesc przestrzega pewnych standartow w kuchni. Generalnie jednak amerykanie uwielbiaja kuchnie etniczne ( orientalne, meksykanskie, kreolskie, wloskie , francuskie itp... Polska kuchnia (poza kielbasa) jest malo popularna.
Deprecjonowanie potrawy - jak najbardziej. Deprecjonowanie moich znajomych jest nie w porządku.
Cytat:REDNECKS
Ale redneki to wsiowe burki, coś jak nasze dresy. Bez ambicji, bez wykształcenia, bez jakości, skrajnie konserwatywni. Z flagą konfederacji na tylnej szybie pickup'a. Wyznacznikiem nie jest tylko umiejętność gotowania.
oloroso ! Nie musisz gotować. Wpadaj kiedy zechcesz :chytry:
:diabelek::diabelek::diabelek::diabelek: A jak Jerry to zobaczy?
Nieokrzesany Jerry sugeruje, że możesz do mnie mówić ciociu:ysz:
:hahaha::hahaha::hahaha::hahaha::hahaha:
Może być ciociu ;). Ciocia Joanna ;).
PS. To chyba przez różnicę wieku.
Cytat:Wysłane przez JoannaMc
Deprecjonowanie potrawy - jak najbardziej. Deprecjonowanie moich znajomych jest nie w porządku.

Oops! Nie chcialem obrazic twoich znajomych, a raczej bronic Bogu ducha winnych Amerykanow w ogolnosci. Niektorzy naprawde niezle gotuja. Pozdr.
Cytat:PS. To chyba przez różnicę wieku.

Tak, między mną i Jerrym :chytry: