Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: JESIEŃ - Okrywanie krzewów na zimę
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam jednoroczna winniczke i zastanawiam sie kiedy przyciac latorosle i zabezpieczyc winorosl kopczykami z ziemi.
Czekac do pierwszych przymrozkow?
Czekaj aż łozy zdrewnieją. Zielonych się nie przysypuje.

Heniek
Po prostu okop je jak najpóźniej to sensownie wypadnie w tym roku.
Sensownie to znaczy wtedy, gdy jeszcze nie zmarźnie gleba - bo potem to już trudno będzie :)
Bardzo bezpieczny termin to listopad (mrozy bywają tylko chwilowe i ziemia nie zamarza), ale uważam, że spokojnie można później, wystarczy tylko śledzić prognozy kiedy przyjdą jakieś większe i długotrwałe mrozy.
Nie ma powodu żeby ten stan okopania niepotrzebnie przedłużać bo i po co ?

Jak chcesz coś tam próbować ukorzenić to trzeba przyciąć już teraz i przechować co by nie zmarzło, bo młode marzną bardzo, oj bardzo. (Przytnij nieco dłużej niż docelowo)
Jak nie, to można to zostawić jak jest, odkopać i przyciąć na wczesną wiosnę.
Uważaj Tomku żeby nie odgarniać kopczyków jak już wybiją latorośle. Trza mieć nie lada spryt żeby wtedy ich nie ułamać. Szparagi winoroślowe kruche są bardzo i podatne na palące wiosenne słońce.

POZDR K
dzieki za info Krzycho. Wlasnie tak planuje zrobic.

pozdrawiam. Tomek
Kiedy lepiej (lepiej dla winorośli) jest przycinać sadzonki, późną jesienią czy po zimie? A może nie ma to znaczenia? Łozy na wysokości 1m mają około 5 do 8 mm grubości. Czy jest szansa wykorzystać te łozy do ukorzenienia na wiosnę?
A czy są zdrewniałe na wysokości 1 m?
Większość jest już zdrewniałych na wysokości 1m. Nie chcę obsypywać i przycinać już tylko w listopadzie albo na przedwiośniu. Tylko nie wiem kiedy lepiej.
Cytat:Wysłane przez Ivan.
Nie chcę obsypywać i przycinać już tylko w listopadzie albo na przedwiośniu. Tylko nie wiem kiedy lepiej.

Jeżeli chodzi o obsypywanie , to tylko w listopadzie lub w grudniu jak pogoda pozwoli.
Chcąc wykorzystać łozę do rozmnażania , trzeba ją zabezpieczyć przed mrozem , więc , 1. bez odcinania od krzewu, jesienią położyć ją na powierzchni gruntu i przysypać ziemią (lub nie przysypywać i liczyć na śnieg ;)), przyciąć na przedwiośniu bezpośrednio przed ukorzenianiem.
2. Przyciąć łozy w listopadzie , zadołować i wykopać przed ukorzenianiem.

Sposób drugi jest wygodniejszy.

pozdrawiam

Kuba