Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Suszyć a może pasteryzować?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam w tej chwili zajęty balon winkiem winogronowo - malinowym a chciałbym w późniejszym terminie nastawić winko z głogu jestem nowy na forum i nieznalazłem info na temat przechowania głogu na inny termin. Mam w związku z tym pytanko do wszystkich co będzie lepsze suszenie czy może by tak zapasteryzować w słoikach podobnie jak kompoty. I jeszcze jedno jeśli pasteryzować to z cukrem czy bez.:pomysl:
zamrozić. I tak musiałbyś głóg przemrozić.
sluchaj sie megan ma zazwyczaj racje:)
Problem z miejscem w zamrażarce! A przymrozek był dzisiaj -4 stC
A co do racji megan wcale nie wątpie.
Sobek, jako impulsywna, rozkojarzona baba często się mylę.
Patent na rację ma Moonjava i za to go kochamy :).
Ale winko z głogu to mój faworyt, bo i zapowiada sie super i fermentuje grzecznie choć bardzo powoli i kolorek ma boski. Ale ja przemroziłam w minus 18 stopniach kilka dni. Belfer, poszukaj miejsca w zamrażarce po rodzinie, znajomych. Naprawde nie warto sie bawić w pasteryzowanie głogu. Ewentualnie może spróbuj ususzyć? Tak jak sie suszy DR?
Dzięki serdeczne za radę myślałem , że mniejszy mrozik wystarczy. Będę szukał wolnego miejsca w zamrażarce ps najwyżej zjem truskawki. PZDR
No i "zeżarłem " truskawki , które były w zamrażarce robiąc w ten sposób miejsce na głóg :kwasny: ale mi się dostało :wykrzyknik: ale przedstawiając wszystkie za i wszystkie przeciw przekonałem swoją drugą połowę że te truskawki nie były takie ważne , ba nawet udało mi się przekonać małżonkę do zakupu balonka 25l . Zgodnie z sugestią Megan głóg się mrozi . Jest tego 6kg (po wnikliwej kontroli córy 4latka ) i tu moje pytania , ponieważ jest to moje pierwsze podejście do tego winka
1. Przy okazji zbioru głogu uzbierało mi się troszeczkę ok 0,5kg DR niestety później doczytałem , że należałoby usunąć pestki z DR czy jest to konieczne ? (jest wymieszana i zamrożona z głogiem).
2. Mam zamiar użyć drożdży typu Tokay czy to dobry wybór?
3. I jeszcze jedno w przepisie nie ma nic na temat innych dodatków tj.: czy należy dodać "jakieś " środki wspomagające drożdżyska i co ze smakiem ? Przypraw jakiś nie trzeba?
:ksiazka: :glowa_w_mur:
1. nic nie trzeba usuwać, znajdź wielki temat Witka o DR z całych owoców i przeczytaj
2. mogą być, to nie jest tak strasznie ważne
3. zawsze dla drożdzy dodajesz pożywkę a przy głogowym kwasek cytrynowy.
Co do przypraw - to na razie nie dodawaj, przecież robisz głogowe, a nie wermut :)
Jasne że ma być głogowe (a wermut może z ryżowego ale to dużo później) możesz mi podpowiedzieć ile kwasku a jeszcze lepiej cytryny bez libido na 6 kg owoców , całość będzie się musiało zmieścić w baloniku 25l
:polewam:
Dzięki Megan za podpowiedź aby zaglądnąć do tematu Witka wiele info wyjaśnia to co nie wiedziałem
z tym kwaskiem to wiesz :podstep: może nie powinnam sie przyznawać, ale zazwyczaj daję na oko. Poza tym pani Capriari w ogóle o kwasku do głogowego nie pisze, natomiast Cieślak wino z DR, głogu, tarniny wrzuca do jednego wora i każe dawać 4g kwasku na każdy litr nastawu. Na forum panuje ogólne zdanie, że Cieślak wszystkie nastawy przekwasza, należy zatem przyjąć jakiś złoty środek. W każdym razie chyba lepiej dać mniej, niż za dużo, odkwaszanie wina to wyższa szkoła jazdy. Dokwasić dużo łatwiej.

Libido ?....... :co_jest::1miejsce:
Libido - tak mnie sie zdaje , że to białe między skórką a miąższem:lol: chyba że sie myle
Te uwagi nie pozostaną bez echa :hahaha: napewno skorzystam nie chciał bym zepsuć winka
Tym bardziej , że tego rodzaju to moje pierwsze :sloik:
belfer, kochany, po 1 - w prawym rogu masz guziczek pt - "edycja" On jest po to, byś nie musiał co minute dawać kolejnego posta, tylko po prostu dodajesz do poprzedniego to co ci się po chwili przypomniało.
Po 2 - to białe między skórką a miąższem nazywa się ALBEDO.

A libido to jest emmmmm... to jest ZUPEŁNIE co innego.
:lol: I również w temacie od lat 18 ....

Zacytuję encyklopedię - "Libido, popęd seksualny (płciowy) (z łac. żądza)- zachowanie mające na celu zaspokojenie potrzeby bliskości cielesnej, rozkoszy"......
No i jak zwykle masz racje co za wstyd:glowa_w_mur::glowa_w_mur::glowa_w_mur:
Ale jak to nowi nie zawsze wiedzą co czynią (to ja)


Postaram się korzystać z tego pstryczka:tuptup:
Co się nazywa edycja :glupek:

I przepraszam za swoją nie uwagę:placze: