Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pylek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Co sadzicie o pomysle dodania pylku do miodu ewentuialnie wywaru zeby nie bylo problemu z klarowniem. Ma to jakis sens?
Hej,
Czemu nie? Właściwie w miodach pitnych dawniej znajdowały się niemałe ilości pyłku, a raczej pierzgi. Na klarowanie wpływu to nie powinno mieć chyba żadnego. Gorzej za to z drożdżami, gdyż pyłek czy pierzga zawiera pewne ilości dzikich drożdży. Dawniej jednak fermentowano z pierzgą i dodanymi osobno drożdżami lub bez tych ostatnich, a dzikusy starczały. Nie sądzę, żeby były problemy. Raczej ciekawe doświadczenie - będziesz miała "prawdziwszy" staropolski miód, prawdziwszy od sklepowych... najczęściej pierzgę dodawano rozpuszczoną w wodzie i chyba tak najprościej.
pozdr
paweł
Eeee jestem on :)
Eswemenasja znaczy kon.
Ale spoko.
Z pomyslu ztrezygnowalem ze wzgledu na cene pylku :( jedyne 14 zeta za sloiczek to nawet miod grycznay jest tanszy.
A gdzie taki pyłek można dostać? Bo może bym się kiedyś skusił. A i czy w miastach gdzie mieszkacie można dostać chmiel czy tylko przez neta zamawiać? Bo u mnie nie mieli.
No tak jak jestes z Nowego to ci nie pomoze to co ci napisalem. Poszukaj w googlach na pewno jest jakas zielarnia internetowa. Rozejzyj sie tez po miescie i popytaj na rynku o takie sklepiki starsi ludzie znaja czasem wszystkie sklepy w miescie. A i nie pytaj starszych pan bo cie zadrecza opowiesciami o wnukach.
Powodzenia.
Co do chmielu to mam pewien trop i narazie sprawa zawieszona. A pyłek w pszczelarskim będą mieli?
Obowiazkowo inaczej co to bylby za pszczelarski?
Cytat:Wysłane przez Eswemenasja
Eeee jestem on :)
Eswemenasja znaczy kon.

najmocniej przepraszam. przecież wiedziałem, ale po prostu to musiało być jakies zmęczenie...
pozdr
paweł

ps. a może ktoś się skusi? Pyłek powinien być u pszczelarzy bez problemu. Były na to nawet jakies przepisy szczegółowe, bo w swoim czasie sprawa używania pyłuku zamiast drożdży były na topie. Jak ktos by był chętny zrobic to i podzielic sie doświadczeniem chętnie pogrzebię więcej...
Zastanawiałem się czy nie zrobić dwójniaka, ale nie na samym pyłku bo jak fermentacja stanełaby wcześniej to byłoby duże straty. Może nastawie coś na wiosnę, albo chociaż po świętach.