Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Czekać czy zlewać ?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Małe pytanko:

Miód trojniak - blq poczatkowe nieznane

Kolejne pomiary:
23.10.2005 - nastawiony miodek

29.10.2005 - cukromierz pokazuje 29 blq
04.11.2005 - cukromierz pokazuje 22 blq
19.11.2005 - cukromierz pokazuje 13 blq
25.11.2005 - cukromierz pokazuje 12 blq

Czy juz go zlewac - bardzo slabo pracuje, babelek co pare minut?

Czy czekać az spadnie jeszcze blq - w sumie spada tak o jedno oczko na tydzien?

Czy moze dodac nowych drozdzy?

Zamierzam lada dzien nastawic ryzowe - w sumie i tak pewnie rozpuszcze 10g aktywnych - to moglbym dolac czesc do miodu zeby go pobudzic?

Poradzcie mi coś, bo to pierwszy miodek i idzie jak krew z nosa.
Dołoncze sie do pytania przedmówcy tylko ciut inaczej mianowicie przy ilu blg sie zlewa??

P.s. Babelek co kilka minut to mało ??
"Dołoncze sie do pytania przedmówcy tylko ciut inaczej mianowicie przy ilu blg sie zlewa??"

No to zależy jaki chcesz uzyskać woltaż trunku.

Przy miodkach to raczej bez pośpiechu. Jak BLG spada tylko o 1 stopień na tydzień to i tak warto poczekać. I tak swoje musi odczekać. Dodanie nowych drożdży aktywnych teraz moim zdaniem już raczej nic nie zmieni, za duże jest już stężenie alko. Musiałbyś je stopniowo przyzwyczajać a to nie takie łatwe.
Podobno w przypadku trójniaka, to blg końcowe tak między 5 a 10 jest dobre, ale mi jeden stanął przy 12 i bardzo mi smakuje ;)
Dziwne ja robiłem na tokayach, wszystko jak w przepisie i skończył na 1 blg. Wynik bez poprawek, ale i tak jest znaczna różnica.