Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: za dużo pozywki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Chyba dałem za dużo dałem pozywki? Jakie mogą być tego efekty?:pytajnik:
Ja raz sie machnąłem 1g na 1litr, z czego polowe dalem prawie po fermentacji i nie zauważam różnic.
Drożdże przeżrą ci balon:sloik:
A póżniej dobiorą się do Ciebie:pomocy:
Ja na 5 L raz wsypałem całe opakowanie od zamoyskich wieczorem brak oznak zycia w balonie a rano zdziwienie i popołudniu malowanie sufitu:D
Cytat:Wysłane przez Kamilo89
Ja na 5 L raz wsypałem całe opakowanie od zamoyskich wieczorem brak oznak zycia w balonie a rano zdziwienie i popołudniu malowanie sufitu:D

kiedys zrobilem tak jak ty tylko ze mialem cala szafe w pralce ;p
spojrzałem, na post arkady i już myślałem, że to forum motoryzacyjne, a to tylko taka wielka, upierdliwo - migająca stopka...
Nie przejmuj się tym za bardzo... Drożdże powinny tym się zająć:)
Zalecane dawkowanie pożywki to 4 g na 10L. Jest to chyba nawet określone przepisami unijnymi. Z tego co kojarzę ale nie jestem pewien, wcześniej było nieco więcej - ty dałeś 10g/10L więc nie jest jeszcze tragedia.
Poza wspomnianymi obawami że drożdże teraz zjedzą ci balon później rurkę i korek :podstep: jedynie co bym się obawiał to że może pozostać nieco posmak pożywki w winie ale przy tak niewielkim przedawkowaniu raczej jest to mało prawdopodobne.
Co nie zmienia faktu że najpierw zjedza balon, rurke, korek, a na koniec jego samego...:chytry:
Zawsze możesz to przelać do większej butli i zwiękrzyć objętość nastawu pomijając pożywkę
pozdrawiam Maciej
Ja dziś nastawiałem MD i podczas dosypywania Activitu z butelki, drgnęła mi ręka i sypnęło się tak gdzieś ok. łyżeczki do 200 ml MD :glowa_w_mur:. Rozcieńczyłem to do 700 ml i zastanawiam się, czy drożdżaki nie oszaleją z nadmiaru szczęścia?
nie oszaleją..
tylko mogą się strasznie roz..namnożyć i nie tyle co do pożarcia balonika, rurki i Ciebie ale z całego tego szaleństwa mogą doprowadzić do gwałtu..

ja bym się już do tego balonika nie zbliżał.. <boję_się>:pomocy:
Proszę sobie wyobrazić, że ta końska dawka pożywki, wbrew moim obawom wcale nie zaszkodziła drożdżom, wręcz przeciwnie! Po jednym dniu MD jest gotowa, i to jeszcze jak! Czyżbym przez przypadek ustanowił nowy standard jej przygotowywania?
Mam dokładnie ten sam problem. Dodałem pożywkę w czasie fermentacji w miazdze ok.5g do moich 10l nastawu, a potem o tym zapominając następne 5g w czasie zlewania do balonu. Przez 4 dni dosłownie się gotowało. Dziś ucichło zupełnie - zmierzyłem nastaw i wyszło ok. 2Blg. Drożdże przerobiły już cały cukier w 4dni?

Moj nastaw składa się z moszczu z czerwonych winogron(16blg) bez dodatku wody jest tego ok 9l + cukier. Wyliczyłem, że aby uzyskać wino 15% półsłodkie należy dodać ok. 1600g cukru. Cukier podzieliłem na dwie partie, i tak jak piszę wyżej pierwsze 800gr drożdże pożarły w 4 dni - to chyba za szybko. Czy mam dodawać już następne 800gr?

Powiedzcie proszę czy mogą być jakieś negatywne efekty, że drożdze przerobiły tak szybko cały cukier?
Lepiej daj im jakieś zajęcie bo balony teraz są kosztowne :)
itam,
odlej z 1-2 litry z balona podgrzej i rozpuść w tym 400 g cukru, jak to przerobią dodasz następne 400 g.
Witajcie
Mam pytanko czysto teoretyczna-czy pożywki można dać więcej niż te 4g na 10l np dwa,trzy razy tyle-czy to wspomoże fermentację czy też może jej zaszkodzi (pomijam niebezpieczeństwo "wyjścia winka")
Pozdrawiam
Zależy jakiej pożywki. Jeśli dasz sól amonową (DFA) to drożdże mogą paść.
Jeśli dasz pożywki kompleksowej z witaminami i ścianami komórek drożdży to wino będzie nie za ładnie pachniało.

Paweł