Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z rzewienia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W poście o wynikach Ankiety 2005 został poruszony temat wina z rzewienia. Wyniki, ankieta fajne ( choć nie brałem udziału bo mnie wszystkie ankiety strasznie wnerwiają) a co do wina z rabarbara to stoi tego u mnie w piwnicy 15 l, wyklarować się nie chce, kolor białawy. Kiedyś Skrzych pokazywał swoje piękne różowe a u mnie białe i klarować się nie chce. Zrobiłem już trzy zlania, dodałem ziemi okrzemkowej, bentonitu i w rozpaczy nawet pektopolu i nic. Jak pobieram próbkę na test 24 godzinny to nadal mi się osad w kieliszku osadza. Szlag mnie trafia, bo butla by się przydała. Co ja mam z tym winkiem zrobić ?

Piorun
Ale o co chodzi? Co to rzewień a co rabarbar? to jest to samo?
Może klarowanie mrozem teraz są idealne warunki do przeprowadzenia tego zabiegu
Do veeh : tak rabarbar i rzewień to to samo

Mimo kłopotów na działeczce pozwalam rzewieniowi rozrastać na dalsze wina
Do ice77: z mrozem eksperymentuje na razie na mętnym winie z kiwi, ale nachodzi mnie pytanie jak klarowanie mrozem wpływa na smak wina ?

Piorun
Cytat:Wysłane przez Piorun

z mrozem eksperymentuje na razie na mętnym winie z kiwi, ale nachodzi mnie pytanie jak klarowanie mrozem wpływa na smak wina ?

Piorun

Gronowe robi się mniej kwaśne, ale w rabarbarze jest rzaczej kwas szczawiowy niz winowy, wiec moze wypadac w mniejszym stopniu. Stabilizacje wina w temp -2 st C juz robilam, ale zeby klarowac mrozem? hm...
Nie znam dokladnego skladu rabarbaru. Przyczyn moze byc bardzo wiele, jakies glukany, koloidy albo co?
Zrob eksperyment: nalej troche do kieliszka, a potem zakryj gore dlonia i bardzo energicznie wytzasnij. Odstaw. Jesli wszystko szybciej opadnie, to znaczy, ze nadmiar CO2 utrzymuje to, co powinno byc osadem w zawiesinie...
W sobotę robię zlewanie wiśniowego i porzeczkowego, więc zastosuję się do twoich propozycji !

Pozdrawiam Piorun

Skrzych

A ja wiem, że rabarbar uczy cierpliwości... ile ma twoje wino Marcinie?

Krzysztof
Już, już piszę a więc tak robione 20 kwietnia 2005. 4 dni stało wymieszane z kredą w piwnicy, potem przelany moszcz do balona i w ciepłe miejsce. Pierwsze zlanie dnia 11 czerwca 2005 i do piwnicy.

Od tego dnia codziennie wstaję i modlę się tak: "Daj Boże cierpliwość, daj Boże ciepliwość ......" :podstep:

Skrzych

Tegoroczne chcesz mieć klarowne??? zapomnij.... Może za pół roku będą jakieś efekty... :(
Teraz postaw w ciemnym a chłodnym miejscu i zapomnij o nim na dłuższy czas...

Krzysztof
:helo: nastawiłem w telefonie komórkowym przypomnienie z datą 1 czerwiec 2006 r. Korzystając z tych pięknych warunków przyrody zadam jeszcze jedno pytanie. Coś pomieszałem z cukrem ( czyli nie zanotowałem !) i wiśniowe wyszło mi delikatnie mówiąc słodkie ( lukier wiśniowy to lepsze określenie) czy połączenie go z rabarbarem (wino wytrawne) da według was dobre efekty ?

Pozdrawiam Piorun

Skrzych

Uważam, że nie.

Przetrzymaj do przyszłego roku - skupażujesz z wytrawną wisienką.

Krzysztof
Moja tegoroczna wisienka jest tez jak na moj gust zbyt slodka.Mam troche winogronowego typu Pinor Grigio. Skupazuje 75/25 i bedzie super. Nie pierwszy raz. Zawsze rezultat spelnia moje oczekiwania. Do Risotto alla Milanese jak znalazl.