Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: TRWAŁOŚĆ MIODU
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jeden z forumowiczów(Jarek B)zadał mi pytanie o następstwa dłuższego prechowywania miodu pszczelego.Czyli co się dzieje w miodzie długo leżącym np: w słoiku w piwnicy?
Poniewarz uznałem, że może to zagadnienie zainteresować innych forumowiczów to pozwalam sobie na odpowiedz w formie nowego wątku( sory Jarku B ale niebardzo radze sobie z odsługą PW).
Miód generalnie jes uważany za produkt stabilny, posiadający właściwości bakteriostatyczne, a nawet bakteriobujcze i antybiotyczne więc nie wymaga specjalnej obróbki przed spożyciem(no chyba że fermentacja na pitny).Nie wymaga także stosowania żadnych specjalnych środków i sposobów konserwowania.Jedynie należy trzymać go w czystym, szczelnym naczyniu bez dostępu wilgoci, obcych zapachów i unikać ekspozycji na światło słoneczne.Jednak w czsie dłuższego przechowywani zachodzą pewne zmiany i nasilają się wraz ze wzrostem temperatury.Dlatego zaleca się przechowywać miód w temp. poniżej 18 stopni celjusza.Zmiany te to:obniżanie się aktywności enzymatycznej(im wyższa temp.,tym szybciej),przemiana części cukrów prostych w złożone( i tu szybciej tracimy glukoze niż fruktoze na rzecz cukrów zł.),wzrost HMF(hydroksymetylofurfralu-substancji szkodliwej dla pszcół i ludzi, ale mniej dla ludzi, ponieważ dopuszcza się w NP na miód 30mg/100g, a wmiodach 3-4 letnich HMF wynosi około 21-25mg/100g),utrata i zmiana cech organoleptycznych zachodzi powoli, ale wzrasta wraz ze wzrostem temp. przechowywania.Miód z czasem(około 5-7 lat) traci swoisty zapach, ciemnieje, a nawet zmienia smak.
Ważne!!! NIE WOLNO MIODU PRZECHOWYWAĆ W NACZYNIACH NIE ODPORNYCH NA KWASY(wraz z czasem wzrasta kwasowość miodów).Mimo to znane są z współczesnej histori przypadki odnajdywania przez agcheologów miodu z przed 2000 lat, który podobno smakował całkiem normalnie, ale nie miał już żadnych właściwości leczniczych, czy odżywczych(jak cukier).
Pozdrawiam
czym się owa aktywność enzymatyczna przejawia jeśli mógłbyś wyjaśnić?
pzdr
fea
Bardzo przepraszam za długie milczenie, ale okres przedwiośnia jest dla pszcelarzy bardzo absorbujący(szczególnie dla dwózawodowców). Obecność i aktywność enzymów determinuje właściwości atybiotyczne, amylolityczne i hydrolityczne np: inwertazy i inne enzymy, także ma wpływ na właściwości fungistatyczne i fungibujcze.Głównymi enzymami w miodzie są alfa i beta amylazy oraz inwertazy(np:beta-fruktofuranozydaza) i maltazy.Przedewszystkim odpowiadają za szybką przyswajalność cukrów i ich rozkład na cukry proste, inwersje sacharozy i wraz z właściwościami fizyko-chemicznymi i chemicznymi(wysokie stęzenie osmotyczne i obecność nadtlenku wodoru) enzymy odpowiadają za atybiotyczną aktywność miodu.Objawia się to mniej lub bardziej silnym działaniem bakteriobujczym i grzybobujczym oraz niszczącym pierwotniaki chorobotwórcze(siła zależy to od odmiany miodu). Wskażnikiem tej aktywności w miodach jest aktywność alfa -amylazy(badana w analizach miodu i wyszczególniona w normie polskiej na miód) oraz wartość inhibinowa-czyli jaki roztwór miodu ma właściwości hamujące rozwój szczepu wzorcowego gronkowca złocistego.Przykładowo wartość inhibitową określa się od 0 do 5 co oznacza, iż miód o oznaczonej wartosći 4 lub 5 potrafi zabić gronkowca już przy stężeniu roztwowu wodnego miodu od 3,12 do 1,56%.
Właściwości miodów są głównie zależne od rodzaju roślin, z których był zbierany nektar lub spadż.Natomiast ilość eneymów jest zdeteminowana obfitością nektaru i jego stężeniem cukrów, ponieważ jeżeli pszczoły mają bardzo obfity pożytek(dużo nektaru) i jest to nektar o dużum stężeni cukrów to zmuszone są do nieco szybszej jego obróbi i enzymów jest w miodzie nieco mniej.
Do miodów o nasilniejszych właściwościach atybiotycznych w Polsce należą miód: LIPOWY, GRYCZANY, spadziowy z roślin iglastych szczególnie z JODŁY i ŚWIERKU oraz miody WIELOKWIATOWE i inne odmianowe wytwarzane przez pszczoły póżnym latem(lipiec/sierpień).Przypuszczam, iż MIODY ZIOŁOWE pozyskiwane z nektaru kwiatów ziół, a nie jak z i o ł o m o i d y wytwarzane z syropu cukrowego z dodatkiem ekstraktów lub naparów ziołowych to te autentyczne miody z ziół mogą być gwiazdami w wśród miodów o wysokiej aktywności atybiotycznej i enzymatycznej. Niestey do tej pory nie spotkałen się z opracowaniami naukowymi o aktywności miodów ziołowych pozyskiwanych w Polsce.Być może już w tym roku to się zmieni ponieważ podjełem współprace z naukowcami z instytutu naukowego(OddP ISiK) w Puławach i będe wysyłał do szczegółowych analiz próbki miodów ziołowych pozyskiwanych w mojej pasiece(np: miód tymiankowy, cząbrowy i majerankowy, ogórecznikowy oraz kolędrowy).Posiadam już wyniki dla miodu ogórecznikowego - próbki z 2005r - są bardzo obiecujące.
Ogólniie z wszystkich miodów zbadanych i opisanych w świecie najsilniejsze właściwości atybiotyczne posiada MIÓD Z KRZEWU MANUKA z Nowej Zelandi(dostępny w Niemczech 4euro za 350 gram).O miodzie z krzewu Manuka inaczej dzrzewa herbacianego może inmyn razem napisze coć więcej.
Pozdrawiam wszystkich amatorów dobrego miodu
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
instytutu naukowego(OddP ISiK) w Puławach

Dla zainteresowanych: http://www.opisik.pulawy.pl
dzięki za wyczerpującą odpowiedź :), twoje posty można jak książkę czytać ;)
pzdr
fea
Dzięki Fea za uznanie, ale szczerze mówiąc czasami zaglądan do jakiejś publikacji pisząc posta by się nie pomylić.Przepraszam też wszystkich za długość tych moich wypocin.Wiem, że jak się widzi taki słoniowy post to już jego długość zniechęca do czytania, ale czasami trzeba troche nabazgrać aby temat dobrze wyjaśnić. Jako pszczelarz i amator miodu czuje się zobowiązany do dzielenia się wiedzą na temat miodu i jego właściwości.
Pozdrawiam i życze wszyskim radosnych i spokojnych Świąt

Ps:
Polecam dla zainteresowanych publikacje Wydawnictwa Sądecki Bartnik oraz "Leczenie produktami pszczelimi"Bogdan Kędzia,E.Hołderna-Kędzia wyd. PWRiL Wa-wa 1994.
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
Polecam dla zainteresowanych publikacje Wydawnictwa Sądecki Bartnik oraz "Leczenie produktami pszczelimi"Bogdan Kędzia,E.Hołderna-Kędzia wyd. PWRiL Wa-wa 1994.
Zdarza sie tam coś o miodosytnictwie? Albo w Pszczelniczych Zeszytach Naukowych? :tuptup:

Cytat:Wysłane przez Beekeeper
Wiem, że jak się widzi taki słoniowy post to już jego długość zniechęca do czytania,
Zależy czyjego autorstwa. Ja zaliczam Cie do małej grupki forumowiczów, których przydługawe wypowiedzi czytam zawsze od deski do deski i wyczekuje kolejnych (w pozostałych przypadkach często czytam co drugi wyraz i nie zawsze czyjś kolejny post mnie cieszy :big: ;) ).
:spoko:
Beekeeper: kurde super to wszystko opisales! Te miodki ziolowe o ktorych piszesz sa moze do kupienia?
Witam po świątecznej przerwie!
W srawie literatury to nie spotkałem się w Pszczelniczych Zeszytach Naukowych(od chyba 2000r Journal of Apicultueal Sciece )prac dotyczących miodosytnictwa.Niestey prenumerate na uczelni mamy od 2000r., a prywatnie mam pojedyńcze egzemplarze z lat dziewięćdziesiątych.Może jak uda mi się to poszperam w bibliotece "opisik-u" w Puławach bo i tak mam w planach wizyte w bibliotece oddziału psczelnictwa przy okazji najbliższej konferencji naukowej.
Co do miodku ShRon niestety miód sprzedałem ale możesz liczyć na tegoroczny(po 15 czerwcz może tymianek, a na pewno pod koniec czerwca ogórecznik).Z miodami odmianowymi to jest tak, że nie zawsze dopisze pogoda(susza lub chłody i deszcz) lub w przypadku ziół plantacja zostanie skoszona na ziele, a nie pozostawiona na nasiona.Co roku mam miód z goórecznika - jest to miód jasny delikatny podobny w smaku do akacjowego- i z póżnych ziół czyli majeranu i cząbru.Ten miód z póżnoletni z cząbu jest ciemny ciemniejszy od lipy zbliżony barwą do świeżej gryki(lekko brązowy), a w smaku lekko ostry, korzenno-ziołowy specyficzny bardzo smaczny, ale najczęściej pozyskuje mieszany miód majerankowo-cząbrowy nieco jaśniejszy łagodniejszy w smaku z lekko wyczuwalną słonawą nutką.Ten słonawy smak miodu to wynik dużej zawartości soli mineralnych w nektarze majeranku.Czysto odmianowy majerankowy miód jest wyrażnie jaśniejszy(jaśniejszy od lipy lub zbliżony barwą) i posiada wyrazisty słonawy posmak.Majerankowy miodek świetnie spisuje się w kuchni we wszelkich sałatkach i surówkach, ale na pitny miodek to trzeba by wypróbować- ja jeszcze nie miałem dowagi.
W ubiegłym roku miałem kminek i kolędre ale pogoda sprawiła, że nie odebdałem pszczółkom nic z kminku a w czasie kolędry na Kujawach panowała lokalna susza i pozyskałem małe ilości tylko na własny użytek.
W tym sezonie mam informacje o faceli i cebuli nasiennej.Cebulowy miodek jest bardzo ostry i wonny raczej na pitny się nie nadaje.Natomiast faceliowy także jest wonny i aronatyczy, ale ma miły kwiatowo-midowy neutralny zpach i posiada dużo potasu.
Miód sprzedaje w detalu w słoikach 0,9 L=1,35 kg po 18 - 22 zł w zależności od odmiany, ale mogę przygotować wieksze pojemniki plastikowe wiaderka 5L = 6,7-7 kg w cenie od 13,50 -16 zł/kg.Ponieważ jesteś z Bydgoszczy moge dostarczyć miodek pod wskazany adres.
Pozdrawiam

Apiary

Cytat:Wysłane przez fea
dzięki za wyczerpującą odpowiedź :), twoje posty można jak książkę czytać ;)
pzdr
fea
Kolendra dopiero co zaczeła kwitnąć(niecały tydzień), ale jest bardzo sucho i doświadczony ubiegłorocznymi słabymi zbiorami zabrałem pszcółki na ogórecznik.Mam w ofercie miód Akacjowo - Tymiankowi i będe miał czysty Tymiankowy i Ogórecznkiowy.Tymianek po 25zł, Akacjowo - Tymiankowy 23zł, Ogórecznikowy po 20zł - opakowania po 1,35 kg = 0,9 L.Być może pozyskam też miód z Ostropestu plamistego i w sprzyjających warunkach(wilgotność gleby) z Cząbru ogrodowego lub taki mix cząber z majerankiem.Te póżne miody z ziół po 24 zł, a ostropestowy po 25 zł/1,35 kg.
Moge też zaoferować miód lipowy z Borów Tucholskich po 25 zł/1,35kg=0,9L.
Pozdrawiam
Respekcik za wiedze:spoko:
U mnie w górach (mojej rodziny) to nie mozna uzyskać takich miodzików ziołowych jak piszesz (tymianek, kolendra itp). Nie pozwala na to marna gleba (VII klasa)(choc faceliowy juz mialem) bardzo krotki czas wegetacji itp. To znaczy mozna je posiać i wyrosną ale nie da rady zasiać tak duzych monokultur by pszczoły w przewazajacej części wykorzystywały pozytek kolendrowy itp.
Natomiast jest w górach mięta rosnaca łanami w niektórych miejscach. Chciał bym się spytac czy coś wiesz o miodach uzyskiwanych z miety co do ich smaku i wlasciwości. moze uda mi się przekonac rodzinę by podstawić tam pare pni.
Ciekaw jestem jak by taki miodzik smakował:)
ps w przyszłym sezonie spróbuje miodowino z miety (zaleje swierzą miete ciepłą wodą wymiksuje dokładnie przecedze i odcisne i taka ciecz nastwie jako czworniaczek z wielokwiatem - ciekaw jestem co z tego wyjdzie moze nawet bedzie dalo się to wypić??? A jak nie to bedzie jak lekarstwo ie dobre ale o wlasciwosciach leczniczych.:kwasny:
Dzięki za uznanie!Troche mnie peszycie tymi suprelatywami na temat moich postów.Pisze je szybko i nieco niedbale i tu szczególnie przepraszam za wszelkie byki, które mi wyskakują tu i tam.
Miodek pitny ziołowy to super pomysł, szczególnie że mentol daje takie specyficzne uczucie chłodu.Ja właśnie nastawiłem tydzień temu taki eksperymentalny(5L)miodek ziolowy z dodatkiem naparu z tymianku(5g) i naparu z oregano(2g) plus dodatkowo 10g suchego ziela i kwiatu kłosowca fenkułowego i pomarszczonego (w woreczku z gazy do balonu na 10 dni).Ten kłosowiec to małoznana roślina pszczlaska nazywana potocznie Lofantem(Agastache anethiodora i A. rugosa) posiada taki specyficzny aromat anyzowo mietowy.Minelo wasnie 10 dni od nastawienia jest super smak! Miodek nastawiem na czystym miodyie tymiankowym.Miodek z mieta moze byc super.Mienta zwasza dlugolistna to super pozytek, pierzowa sabiej nektaruje.Mienta kwitnie od drugiej dekadz lipca do polowz sierpnia, a pieprzowa dluzej.
O kurcze zacheciłeś mnie ostro! No to w przyszlym roku ide z sierpem na mięte, oprócz tego postawi się tam jakies pnie. Może byc niezły mientowy napój wyskokowy!:tancze:
Beekeeper, w przyszłym sezonie (2007) będę miał do dyspozycji ok. 5 ha pola do obsiania czymkolwiek. To jest południe Polski, grunt klasy IIIa/b, możemy na tym posiać cokolwiek. Mam nadzieję na pasiekę na początek 12 pniów i bardzo chętnię bym się dostosował do nawet EKSPERYMENTALNYCH zaleceń co posiać.
Uprawy z mojej strony są przewidziane pod miodosytnictwo, więc czekam na naukowe propozycje.
Pytanie nr 2: mój świętej pamięci sąsiad (góral) w Rajczy twirdził, że tak mu wychodzi (zupełnie amatorsko) 25 kg miodu z ula. Czy to w ogóle jest mozliwe?

pozdrowienia
Marcin 'Highway' Pancewicz
Na początek Highway zorientuj się co masz do dyspozycji.Jakie są naturalne warunki pożytkowe twojej pasiek(w promieniu 1,5km), ponieważ byłoby bezcelowe sianie czegoś co będzie kwitło w trakcie obfitego pżytku.Najlepiej jest tak zaplanować zasiewy, aby wyorzystując istniejące warunki stworzyć "taśme" pożytkową od wczesnej wiosny do końca lata.Pryzkładowo jeżeli masz w okolicy dzużo mniszka, sadów lub rzepaku po tym przerwe i ponownie dobry pożytek z lipy, i ponownie przerwe w pożytkach i w śierpniu spadż to zaplanować tak zsiewy by rośliny kwitły w tych przerwach pożytkowych z małym zakładem. Można wykożystać wiele roślin, ale najłatwiej facelie i gorczyce.Nie polecam roślin z rodz baldaszkowych i gryki, poniewarz są wrażliwe na warunki atmosferyczne.Jeżeli interesują Ciebie orginalne smaki miodów odmianowych to polecam ziółka: tymianek, szałwia lek., oregano(lebiodka pospolita)!!!,hyzop lek., żmijowiec lek. i ż. babkowaty i ż.grecki, serdecznik lek.(wieloletni), cząber ogrodowy!!!, bazylia.Niestey nasiona ziół bywają drogie, a siew wymaga często specjalnego siewnika jak do warzyw lub siewu nasion w mieszance z piaskiem lub kaszą.Nasionka wielu ziół z rodz. wargowych są bardzo drobne, niektóre wymagają b.płytkiego siewu.Ja bym najpierw spróbował z czymś tańszym(materiał siewny)i łatwiejszym.Chodziaż pozyskanie czystego miodu hyzopoego lub cząbrowego, niewspominając o bazyliowym, czy lebiodkowym stanowi nie lada gratkę.Nie siej skrawków po 0,25 ha, a raczej podziel ten areał na dwie góra trzy części.Ja gdybym dysponował takimi możliwościami, jak Ty i odpowiednimi środkami posiałbym 2 ha tymianku i 2 ha oregano(lub nawet trzy) i 1 ha cząbru.W ten sposób pszczółki miałyby co robic od początku czerwca od końca sierpnia.Poszperaj w literaturze pszczelaskiej i botanicznej, a na pewno coś odpowiedniego znajdziesz.
Pozdrawiam
skyhook tem pomysł z naparem z mięty jest - jak dla mnie świetny -jak tylko zwolni się jakaś "piątka" od razu stawiam taki miodek - ale trójniak na wielokwiatowym ewentualni plus lipowy?.
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
... wszystkich za długość tych moich wypocin.Wiem, że jak się widzi taki słoniowy post to już jego długość zniechęca do czytania,
Mnie nie zniechęca. Pisz jak najwięcej, bo informacja to obecnie najcenniejszy towar.

pozdrawiam
Marcin
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
Na początek Highway zorientuj się co masz do dyspozycji.Jakie są naturalne warunki pożytkowe twojej pasiek(w promieniu 1,5km),
W promieniu półtora km jest sporo rzepaku, pszenicy oraz dużo nieużytków. Jest kawałak lasu liściastego (dęby, graby i oprócz tego sporo badziewia typu brzozy).
Cytat:Jeśli interesują Ciebie orginalne smaki miodów odmianowych to polecam ziółka: tymianek, szałwia lek., oregano(lebiodka pospolita)!!!,hyzop lek., żmijowiec lek. i ż. babkowaty i ż.grecki, serdecznik lek.(wieloletni), cząber ogrodowy!!!, bazylia.Niestey nasiona ziół bywają drogie, a siew wymaga często specjalnego siewnika jak do warzyw lub siewu nasion w mieszance z piaskiem lub kaszą.Nasionka wielu ziół z rodz. wargowych są bardzo drobne, niektóre wymagają b.płytkiego siewu.
Ok, tylko skąd wziąć nasiona?
Cytat:Ja gdybym dysponował takimi możliwościami, jak Ty i odpowiednimi środkami posiałbym 2 ha tymianku i 2 ha oregano(lub nawet trzy) i 1 ha cząbru.W
Jak wspominałem, to będzie uprawa eksperymentalna. Jeśli miałbyś ochotę, zapraszam na ten grunt i wykorzystaj go do woli. Ja się zadowolę kilkoma kilo dobrago miodku na nastaw plus pouczającą rozmową o miodzie :)

pozdrawiam
Marcin
Nasionka możesz zdobyć z Firmy M.Lewandowski z Kruszynka pod Wocławkiem(wieksze ilości) lub u Pana Wojtka Morawskiego z Rudy Śląskiej(chyba bliżej).Pan Wojtek to barzo życzliwy człowiek w dodatku ogrodnik i pszczelarz z ogroną wiedzą botaniczną, zwłaszcza praktyczną.Najlepiej jak byś się wybrał(lub przedzwonił)na konsultacje do Pana Wojtka on dobrze zna wasze treny i warunki.Namiary : http://www.mlewandowski.com.pl i ogrodnik.morawski@wp.pl lub tel.(032)240 20 11.
Pozdrawiam