Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Czy robił ktoś poniższe kompozycje?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wino czereśniowo - porzeczkowe (czarna porz.)
Wiśniowo - jagodowe
Jabłkowo - winogronowe
gruszkowo - porzeczkowe (czerw. porz.)

proszęo ew. komentarze.
Ja wiśniowo-jagodowe i jestem jego fanką. Same jagody bez wiśni ciężko fermentują, same wiśnie bez jagód... no są w porządku, ale...
to wino potem jest takie... no, takie wiśniowe. :lol:
A z dodatkiem nawet niewielkim jagód - pyszne. Ale musi podchodzić pod półsłodkie.
Megana co masz na myśli pisząc jagody ? Czy chodzi ci o borówki zwane też czarnymi jagodami czy może o takie małe dzikie czereśnio-wisienki ? :niewiem:
hm, nawet nie wiem, co to są dzikie czereśniowisienki....
Chodzi mi o takie czarne jagody z małych krzaczków w lesie. Nie mylić z borówkami, które są czerwone i kwaśne. :)
Jeżeli zbierane z małych krzaczków w lesie to są właśnie borówki (granatowe, fioletowe lub prawie czarne ) doskonałe jako farsz do pierogów :slinka::slinka::slinka: W płd .wsch. Polsce tak się je nazywa. A czerwone kwaśne to brusznice doskonałe na konfitury do mięs.
w centralnej Polsce brusznice to borówki, a jagody to jagody (patrz Konopnicka "Na jagody") :big:
grunt, że wiemy o co chodzi. :)
A wracając do tematu - jeśli już mieszać gruszki nie z jabłkami to raczej z białymi, niż czerwonymi porzeczkami, nie?
Nie robiłem nigdy z gruszek wina ale kolorystycznie jak najbardziej porzeczki białe ( może jasny agrest ? )
oj, nie nie. Agrest źle sie klaruje a i gruszki zdaje sie nie lepiej. Dwa takie oporne owoce to chyba za dużo problemów w jednym winie....
Cytat:Wysłane przez Megana
oj, nie nie. Agrest źle sie klaruje a i gruszki zdaje sie nie lepiej. Dwa takie oporne owoce to chyba za dużo problemów w jednym winie....
Ależ Megano.... U mnie agrestowe wyklarowało się szybciutko (4miesiące) i jest jednym z lepszych win jakie zrobiłem... ;) Myślę iz warto z agrestem próbować... Na przyszły rok chodzi mi po głowie kompozycja agrest-DR z dodatkiem (max 15%) porzeczki białej...
A ja do czeresni zawsze dodaje porzeczke czerwona. Sama czeresnia cos mi nie podchodzi. Biala porzeczke natomiast zawsze dodaje do agrestu.
Mat, to zdjęcie, które dodałeś do borówki czarnej zawiera borówkę czarną po prawej stronie i borówkę brusznicę po lewej (z czerwonymi owockami)
Leandus - agrestowe robiłam raz 100 lat temu i pamiętam, że owszem było pyszne, ale uparcie mętne. Możliwe, że coś spaprałam, ale a drugiej strony wszędzie czytam, że agrest trudno się klaruje. I generalnie chodzi o to, że z gruszkami pewnie jeszcze trudniej. Widocznie trafiłeś z nastawem w 10 :)
Chcąc kontynuować ten temat pragnę zadać następujące pytanie. W tym sezonie chcę sporządzić poraz pierwszy wino wiśniowo - jagodowe. Nie wiem tylko co z matką drożdżową. Czy wykonać ją na bazie moszczu tylko z jednego rodzaju owoców, czy na bazie moszczu z obydwu rodzajów owoców? Czekam na Wasze sugestie.
Nie ma to żadnego znaczenia.
Ja co prawda nie robiłam, ale za to piłam jabłkowo-winogronowe Veeh'a - i było bardzo przepyszne!
Może nawet się skuszę na nie tego lata.
Pozdrawiam
Wiśniowe robię z 5-10% dodatkiem jagód i rzeczywiście jest wyraźnie lepsze od samej wiśni (12-14% półsłodkie)
Jagody zalewam wodą , gotuje i wyciskam jeszcze ciepłe ,a to z powodu paskudzenia lisów na jagody i roznoszenie jakiegoś pasożyt:niewiem:
Seal, jaki tam straszny pasożyt, to tylko tasiemiec (bąblowiec) :diabelek:
Ale jagódki już zaczynają dojrzewac, a w tym roku będzie ich sporo, przynajmniej w mojej okolicy. :D
Ciekawe co piszecie. Zastanawiałem się dzisiaj nad proporcjami wina jagodowo - wiśniowego. Zajrzałem do "księgi" Cieślaka, zgodnie z jego wskazówkami wychodzi proporcja 1:1 (lub jak kto woli 50:50%). W moim wydaniu książki --> Przepis 26. s. 129. Ciekawe jakie Wy stosujecie? Czekam na Wasze opinie.
Na stronie głównej sprawdź sobie pod pszepisem na czereśnowe. Jest tam także mix z porzeczkami.

W tym roku planuję zrobić z czereśni i zastanawiam się nad kolorem takiego winka, bo jeszcze nigdy nie miałem okazji widzień a tymbardziej smakować.
Zależy jakiego koloru czereśni użyjesz, czereśnie mogą byc żółte, jasno czerwone i bardzo ciemne - bordowe.:D
Mogą byc też zielone :diabelek:
Cytat:Wysłane przez TEQUILA
Megana co masz na myśli pisząc jagody ? Czy chodzi ci o borówki zwane też czarnymi jagodami czy może o takie małe dzikie czereśnio-wisienki ? :niewiem:

To coś o czym mówisz to czeremcha północnoamerykańska.
Nadaje się na przetwory, nalewki i wina. W ameryce ceniona i chodowana. U nas rośnie dziko i jest mało znana jako owoc jadalny. W lesie łatwo niewprawnemu pomylić ją z wilczą jagodą :niewiem: jak, ale niektórzy to potrafią.

Pozrawiam.
ZWIREK
Zrobiliśmy z Mychem jagodowo-wiśniowe wg kalkulatora winnego. Wyszło rozwodnione, więc skupażowaliśmy je z odrobiną czeremchowego i teraz jest bardzo smaczne. W wersji półwytrawno/półsłodkiej.
Ja tam bym popracował nad jakimś winem z Pigwą, ale póki co nie ma takiej możliwości. Ostatecznie możnaby z Kajosem, ale i z tym ciężko.:big::diabelek:
Z Kajosem wolałabym nie, bo na pewno jest pryskany :P
A wracając do tematu to w ubiegłym roku zrobiłem jagodowo- wiśnowe (1:1), wytrawne około 12-13%. Chyba jagody były trochę za kwaśne, bo i winko wyszło troszeczkę za kwaśne. Pomimo tego kwasu w smaku winko jest bardzo smaczne.
A i od tych jagód ma bardzo dużo barwnika- po każdym zlewaniu ścianki baniaka są wręcz czarne. Do część tego wina dodałem jakieś 15% wytrawnego i lekkiego czarnobzowego. Powstało winko poprostu rewelka!

Polecam więc gorąco wiśniowe z jagodami- wychodzi super.